Wbrew prawom boskim i ludzkim. Zamojszczyzna 1942

Gehenna ludności Lubelszczyzny zaczęła się w nocy z 27 na 28 listopada 1942 r. Polaków bito i zabijano, dokonywano selekcji: młodych zamieniano w robotników przymusowych u niemieckich kolonistów lub w głębi Rzeszy, kobiety i starców zwożono do obozów przejściowych, gdzie umierali albo trafiali do obozów koncentracyjnych. Około 30 tys. polskich dzieci, wyselekcjonowanych pod kątem „aryjskich cech rasowych”, ukradziono rodzicom i przeznaczono do zniemczenia.

Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej – to nowa data w kalendarzu polskiej pamięci. Związana jest z eksterminacją przez Niemców wsi Michniów w Świętokrzyskiem. W dniach 12–13 lipca 1943 r. w wyniku bezwzględnej i pełnej okrucieństwa niemieckiej akcji, będącej odwetem za działalność zgrupowania partyzanckiego „Ponurego”, zginęło ponad 200 mieszkańców Michniowa, w tym kilkudniowe dzieci. Starcie Michniowa z powierzchni ziemi to krzyczący symbol ludobójczej polityki niemieckiej prowadzonej wobec Narodu Polskiego od pierwszego dnia wojny. Obchodząc ten dzień, powinniśmy jednak mieć na uwadze jeszcze większe, jeszcze bardziej okrutne, przeprowadzone wedle na zimno ułożonego planu ludobójstwo na dziesiątkach tysięcy Polaków – akcję wysiedlania wsi polskich na Zamojszczyźnie. A pamiętając o męczeństwie, nie zapominajmy o bohaterstwie.

Przestrzeń życiowa
Pisząc w „Mein Kampf” o ziemiach zajmowanych przez narody, Adolf Hitler stwierdził: „Wyłącznie siła stanowi prawo do posiadania”. I dalej dodał, że przyszłość narodu i państwa niemieckiego zależy od uzyskania „terytorium do zamieszkania, które nie tylko będzie utrzymywało nowych osadników w ścisłej łączności z krajem, ale także będzie stanowiło z nim zjednoczoną całość”. „Przestrzeni życiowej” (Lebensraum) dla Niemców upatrywał Hitler w centralnych i wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej oraz zachodnich rejonach Związku Sowieckiego: „Powstrzymujemy germański potok skierowany na południe i zachód Europy i...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: