Bagno po Ewie Kopacz

Dzięki wartemu ponad 700 mln zł systemowi każdy pacjent miałby własne konto z historią choroby i wykazem przepisanych leków, mógłby sprawdzać je niezależnie od miejsca pobytu. Każdy mógłby zdalnie umawiać wizyty u specjalistów – bez numerków i stania w kolejkach. Mógłby również otrzymać e-receptę, która ułatwiłaby zakup leków.

Także lekarzom ułatwiłoby to pracę – łatwiejszy byłby bowiem wgląd w kartę pacjenta i historię choroby oraz stosowaną terapię. Nie mieliby też problemu z receptami, bo system automatycznie sprawdziłby, czy pacjent jest ubezpieczony, dostosował poziom odpłatności za leki oraz automatycznie umieścił na recepcie PESEL pacjenta, jego adres i oddział Narodowego
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: