Kampania zmarnowanych szans

Nietrafione billboardy

Źle przyjęte zostały pierwsze billboardy z hasłem „Premier Jarosław Kaczyński”. Przypominał on wyborcom nieprawdziwe w istocie, lecz medialnie upowszechnione, stereotypy mówiące o złych rządach lidera PiS, atmosferze strachu, podsłuchach, niedemokratycznym wykorzystywaniu tajnych służb, wszędobylskim CBA itp. Zatem działał przeciwskutecznie do zamiarów, straszył niezdeklarowanych politycznie i słabo zorientowanych wyborców powrotem politycznego awanturnictwa, skandali i kreowanym przez nieprzychylne media wizerunkiem dyktatora.

Zaprezentowane niedługo później hasło: „Polacy zasługują na więcej” było niefortunnie dobrane i sprzedane. Na billboardach pojawiało się obok nazwy partii, co w sumie oznaczało, że Polacy zasługują na więcej PiS-u. Sztabowcy odkryli tę pułapkę, ale w internecie zdążyło się zaroić od niewybrednych komentarzy.

Dziennikarze odkryli także, że niemal identycznym hasłem posługiwała się Liga Polskich Rodzin podczas kampanii wyborczej w 2004 r. Pozwoliło to na przypomnienie wyborcom niechlubnych efektów koalicji PiS– LPR oraz politycznych kłótni z lat 2005–2007.

Nie do końca wykorzystanym pomysłem były również billboardy „Chodźcie z nami”, gdzie młode i atrakcyjne „aniołki PiS” zachęcały do głosowania na partię Jarosława Kaczyńskiego. Trzeba podkreślić, że billboardy te były bardzo estetyczne i profesjonalnie zaprojektowane, a stylizacja bohaterek bezbłędna. Jednak nie powinna im towarzyszyć wiara, że wyłącznie to jedno zdjęcie kilku atrakcyjnych kandydatek przyciągnie wystarczającą liczbę wyborców.

Bezwzględnie była też wychwycona niespójność miedzy treścią plakatów a polityczną rzeczywistością. Jeśli bowiem partia stawia na młodych, zdolnych ludzi, to nie daje im dalekich miejsc na listach wyborczych. Poza tym z rozlicznych badań fokusowych wynika, że młodość jest ostatnią cechą oczekiwaną przez wyborców od kandydatów do parlamentu. Wyborca oczekuje...
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: