Nr 43 z 22 października 2014

Maciej Pawlak
Przy zadziwiającej bierności polskiego rządu kolejna branża po sadownikach strącana jest w gospodarczy niebyt. Rosyjskie embargo na wwóz do Rosji unijnych owoców i mięsa coraz boleśniej odczuwa 5 tys. polskich firm przewozowych. Przy braku reakcji polskiego Ministerstwa Infrastruktury są karani dodatkowo zmniejszeniem liczby zezwoleń na poruszanie się polskich tirów po Rosji i koniecznością wnoszenia przez nich horrendalnych opłat za przejazdy tranzytowe Na pytania „GP”, co zamierza zrobić Ministerstwo Infrastruktury, by zrekompensować skutki rosyjskich posunięć wobec polskich przewoźników drogowych, nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Ze strony ministerstwa dowiadujemy się tylko, że na ostatnim posiedzeniu unijnej Rady ds. Transportu w Luksemburgu polski reprezentant, wiceminister...
Katarzyna Gójska-Hejke
Ciekawych rzeczy dowiadujemy się po latach. Otóż były szef dyplomacji Donalda Tuska przypomniał sobie, że już w 2008 r. Władimir Putin sygnalizował szefowi polskiego rządu, że chce napaść na Ukrainę. Nawet więcej – zachęcał Tuska, by ten wkroczył z wojskiem do Lwowa. Sikorski tłumaczy, iż przewodniczący Platformy Obywatelskiej nie odpowiedział na te propozycje, bo wiedział, iż jest nagrywany. Spójrzmy jednak na politykę Tuska wobec Rosji. Czy aby na pewno wynika z niej, że Tusk działał tak, by przeciwdziałać zapędom Kremla? Może rzeczywiście podczas wspominanej przez dzisiejszego marszałka Sejmu pierwszej wizyty w Moskwie Donald Tusk trzymał język za zębami, by nie powiedzieć niczego, co mogłoby być użyte przeciwko niemu. Ale w gruncie rzeczy pilnował swojego własnego stołka. Polskę...
Jan Pospieszalski
Pozbawieni grantów, wobec odmowy finansowania publicznymi pieniędzmi, gdy żadna państwowa uczelnia, żaden naukowy instytut im nie chciał pomóc, postanowili za własne pieniądze zorganizować naukową konferencję. Mieli do wyboru – milczeć jak niestety większość ich środowiska, w myśl zasady „Polacy nic się nie stało”, lub pozostać wiernym zobowiązaniu wynikającemu z doktorskiego ślubowania – dochodzenia prawdy i przekazania jej współobywatelom. Wierność kosztuje, więc prócz krzywych spojrzeń kolegów, kąśliwych uwag o smoleńskiej sekcie, płacą bardzo konkretną cenę. Sami od trzech lat finansują swoje badania, walczą o możliwość korzystania z laboratoriów, druk biuletynów, wynajem pomieszczeń,  podróże, hotele itp. Dlaczego? Bo etos naukowca, ale też zwykła ludzka przyzwoitość nie...
Ryszard Czarnecki
To, co robi władza w sprawie smoleńskiego pomnika, to po prostu pójście „na rympał”. Tak instrumentalne potraktowanie nie tylko przecież ofiar tragedii smoleńskiej, ale także ich rodzin i całego narodu, jest przykładem degrengolady moralnej i spektakularnym objawem najbardziej tandetnego kosmopolityzmu PPR, czyli Partia Przyjaciół Rosji, nie ma już odwagi wprost powiedzieć: „Nie ma mowy o pomniku ofiar Smoleńska w stolicy waszego państwa. Żadnych złudzeń, panowie...”. Lękliwi z PPR wymyślili zatem konserwatora zabytków, który – oczywiście tylko ze względów artystycznych, architektonicznych itp., itd. – zgłasza weto wobec pomnika na Krakowskim Przedmieściu. No, ewentualnie na Łomianki by się zgodził albo na Tarchomin, byle dalej od centrum Warszawy. Szkoda że tenże konserwator zabytków...
Robert Tekieli
Papież może po synodzie wygłosić swoje stanowisko w omawianych kwestiach, ale nie musi. Jednak żadnej herezji nie zatwierdzi – także tej, że małżeństwo nie jest nierozerwalne Od miesięcy apeluję o spokój w sprawie synodu. W Kościele nie będzie żadnej rewolucji. Od 2000 lat nie było, więc dziś też nie będzie. Publicystyczne emocje przedostające się na łamy wielu mediów nie służą poszukiwaniu prawdy. W Rzymie spotkali się ludzie Kościoła, którzy chcą w obliczu nowych doświadczeń sformułować starą naukę Kościoła. Szukanie prawdy w czasie dysput teologicznych jest możliwe, jeśli wszyscy uczestnicy mają dobrą wolę. I sądzę, że poglądy wielu niemieckich hierarchów, którzy zapewne mocno błądzą, wynikają z tego, że uczciwie próbują mierzyć się ze swoim doświadczeniem. Ale nie ma drogi na...
Tomasz Terlikowski
Od nazwania g… marmoladą to pierwsze nie zmieni swoich właściwości i nie przestanie śmierdzieć. Tej prostej prawdy zdają się jednak nie rozumieć polskie sądy Najnowszym na to dowodem jest wyrok sędzi Magdaleny Kocój w sprawie rzekomej obrazy przez Jacka Kotulę i Przemysława Sycza Szpitala Pro-Familia w Rzeszowie. Jak to się dokonało? Otóż obaj panowie ośmielili się stwierdzić, że w tej placówce – wykonującej aborcje – zabijane są dzieci. Szpitalni urzędnicy uznali to za obrazę, ich zdaniem bowiem w placówce nikogo się nie zabija, lecz jedynie „terminuje ciążę”, w dodatku czyni się to zgodnie z prawem. Sąd zaś – jakkolwiek by to absurdalnie zabrzmiało – podzielił ich interpretację i skazał obu mężczyzn. A żeby było pikantniej, uzasadnienie tego wyroku utajnił, tak by nie było jasne,...
Ryszard Kapuściński
Kluby „Gazety Polskiej” i środowiska związane z „GP” będą uczestniczyć w obchodach Święta Niepodległości. Główne uroczystości odbędą się w Warszawie i Krakowie. 10 listopada po mszy św. w katedrze św. Jana i Marszu Pamięci przejdziemy na pl. Piłsudskiego, gdzie złożone zostaną kwiaty pod pomnikiem Marszałka; tu wystąpi prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Natomiast 11 listopada spotykamy się w Krakowie, gdzie na Wawelu złożono ciało Józefa Piłsudskiego. W Krakowie obchody rozpoczną się już o godz. 10 mszą św. w katedrze wawelskiej. Po mszy zaplanowano patriotyczny pochód, który Drogą Królewską przejdzie na pl. Jana Matejki, gdzie przed Grobem Nieznanego Żołnierza odbędzie się dalsza część uroczystości. O godz. 16 w katedrze wawelskiej odprawiona zostanie msza św., w...
Marcin Wolski
Tylko on trzymał co jakiś czas brzytwę na szyi Słoneczka Ludzkości, co nieuchronnie mogło rodzić pokusę, by z tej brzytwy zrobić użytek niezgodny z etyką zawodową Jedną z cech ustroju komunistycznego, w muzealnej wersji zachowanego w Korei Płn., była praktyka, że rządzą nami pomniki. Osobnicy ograniczający się do urzędowej, retuszowanej fotografii i zwięzłego, standardowego życiorysu. Towarzysze ci żyli w zamkniętej sferze willi i ośrodków wypoczynkowych, specjalnych sklepów, służbowych samochodów, a z narodem bratali się na ustawionych pokazówkach. Wydawało się też, że poza oficjalnymi wzmiankami nic po nich nie pozostanie. A tu niespodzianka. Ledwie zawalił się system, wspomnienia posypały się jak z rękawa, a pomniki spadając z cokołów, nabrały cech jeśli nie ludzkich, to...
Maciej Parowski
„Furia” to męskie kino wojenne, zrobione podług starych, działających na chłopców recept. Ayer, reżyser „Dnia próby”, „Szybkich i wściekłych”, „S.W.A.T. Jednostka specjalna”, uwodzi widzów męskimi dylematami oraz specyficznymi gadżetami. Chodzi o żołnierską dzielność, o wojenne zdziczenie i o zmaganie się tych odczuć w sercach żołnierzy. Dużą emocjonalną rolę odgrywa w „Furii” legendarny na froncie (a teraz kultowy wśród kolekcjonerów modeli i militariów) czołg Sherman. Na tych amerykańskich maszynach walczyli także żołnierze gen. Stanisława Maczka i alianci wielu narodowości. Same shermany łączą ciekawe sprzeczności. Były słabo opancerzone, nie za mocno uzbrojone, zwłaszcza na początku ich kontynentalnej kariery, produkowano je natomiast masowo. Ich spora liczba pozwalała załogom...
Filip Rdesiński
PŁYTA \ Cohen idzie za ciosem! Leonard Cohen idzie za ciosem. Po olbrzymim sukcesie jego najnowszego krążka „Popular problems” muzyk postanowił jeszcze w tym roku wypuścić DVD i Blu-Ray ze swoim koncertem z 2013 r. „Live In Dublin” ukaże się 2 grudnia i będzie dostępny sam lub w specjalnych promocyjnych boksach z płytami CD. W trakcie koncertu Cohen wykonywał utwory z poprzedniej płyty „Old Ideas”. WYSTAWA \ Wystawa Wałęgi W Muzeum Śląskim w Katowicach można zwiedzać wystawę „Byt niebytu. Malarstwo Władysława Wałęgi”. Prace artysty zaliczane do sztuki marginalizowanej znajdują się w największych galeriach i kolekcjach na świecie. Tymczasem artysta nie jest absolwentem szkół artystycznych, lecz naturszczykiem, dla którego malarstwo stanowiło rodzaj terapii. Doświadczony życiowo Wałęga...
Filip Rdesiński
Rozmowa z zespołem Trzynasta w samo południe w przeddzień premiery płyty „Hell, Yeah!” „Hell, Yeah!”, wasza najnowsza płyta, to potężna muzyczna amunicja. Brzmieniowo nawiązujecie do klasyków mocnego rocka, jak AC/DC czy Acid Drinkers. Sądzicie, że stary, dobry rock w waszym wykonaniu ma szansę dziś się przebić? Naszym celem jest właśnie dostać się na sam szczyt. Ale padły ważne nazwy – AC/DC, Acid Drinkers. Oni to właśnie robią, przebijają się ze swoją muzyką do masy ludzi. I z takich wzorców warto czerpać inspiracje. A my wiemy, że na świecie już wraca moda na ostrą rockowiznę, że ona wraca z długiej banicji. Chcemy być częścią tego powrotu, tu w Polsce. Na koncertach widzimy, że Polacy też to czują. Premiera płyty jest już 21 października, więc wtedy ostatecznie okaże się, kto jest...
Klasyk literatury dziecięcej, autor „Akademii Pana Kleksa” oraz wierszy chętnie słuchanych i czytanych przez młodych czytelników, bywał także Brzechwą dla dorosłych. W 1947 r., w tomie satyrycznych utworów „Palcem w bucie”, zamieścił „Balladę o dwóch facetach”. Tekst szczególny, bo ukazujący żołnierzy NSZ jako pedofilów („W życiu radząc sobie świetnie, / Zniewolili dwie nieletnie”) Na tę drogę zohydzania antykomunistycznego podziemia nie odważył się wstąpić żaden z grona polskich pisarzy, biorących udział w propagandowej nagonce przeciwko Żołnierzom Wyklętym, walczącym z komunistami pod szyldami Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Większości z politruków literackich wystarczyła propagandowa sztampa, tj. pomawianie żołnierzy NSZ o bandytyzm, bez tego...
Utrata Ukrainy była dla Rosji bolesna i gdy obalono tam przychylnie do niej nastawionego Wiktora Janukowycza, Władimir Putin ruszył do ataku. Jednak od kagebisty można było oczekiwać staranniejszego przygotowania takiej operacji, szczególnie szacunku jej kosztów – bo te są ogromne i zagrażają podstawom bytu Rosji. Najlepiej świadczy o tym to, że na skutek nie tak znowu rozległych sankcji gospodarczych wartość rubla w stosunku do dolara spadła o blisko jedną czwartą Związek Sowiecki to była potęga na glinianych nogach – nie inaczej mają się obecnie sprawy w Federacji Rosyjskiej. Oba państwa ratował eksport surowców energetycznych. Sowiety rozpadły się zaraz po tym, jak w 1985 r. załamała się cena ropy naftowej. Dziś, dzięki rewolucji łupkowej, może stać się podobnie z Federacją Rosyjską...
Grzegorz Broński
Urzędnicy z Poznania połakomili się na pieniądze przedsiębiorcy Krzysztofa Zaworskiego. Chcieli od niego ponad 100 tys. zł za nielegalne postawienie reklamy. Wszczęli egzekucję, powiadomili ponad 20 banków, aby nie wypłaciły mu choćby złotówki. A że trwał sądowy spór i sprawa nie była oczywista? Dla ekipy prezydenta Grobelnego najwyraźniej był to drobiazg bez znaczenia. Po latach urzędnicy wycofali bezpodstawne roszczenia. Czy poniosą konsekwencje? – Zrobili ze mnie bankowego banitę, a byłem klientem z kategorii VIP. Przez ich nadgorliwość mocno nadszarpnięto moją wiarygodność, która przy dużych interesach nierzadko jest ważniejsza od biznesplanu – tłumaczył „Gazecie Polskiej” Krzysztof Zaworski, z którym nasz reporter po raz pierwszy spotkał się na początku sierpnia. – Dlatego nie...
Od kilku tygodni Meksyk żyje wydarzeniami z miasta Iguala, gdzie 26 września porwano 43 studentów akademii rolniczej Tixla. Wszystko wskazuje na to, że zostali oni zamordowani przez członków narkotykowego gangu powiązanych z lokalnymi władzami. Kraj rządzony przez Enrique Pena Nieto nie radzi sobie z falą przestępczości, która najbardziej dotyka tych, którzy postanowili wyłamać się z korupcyjno-narkotykowego piekła Jeszcze kilkanaście tygodni temu meksykański rząd chwalił się, że za kratki trafił jeden z narkotykowych bossów, Hector Beltran Leyva, podejrzewany o handel heroiną, amfetaminą oraz liczne porwania, tortury i morderstwa. Według polityków to kolejna spektakularna akcja wymierzona w przestępców w 2014 r. W lutym w ręce policji wpadł Joaquin „El Chapo” Guzman, uznawany za...
Olga Alehno
W Rydze rozpoczyna pracę nowy rosyjski portal informacyjny Meduza. Jak nieoficjalnie wiadomo, jednym z inwestorów projektu jest biznesmen Michaił Chodorkowski. – Jeżeli potwierdzi się rzetelność tego medium, jego praca może przynieść korzyści Łotwie, m.in. zwiększyć jej bezpieczeństwo – mówi „GP” były minister obrony Łotwy Artis Pabriks Szefową Meduzy jest Galina Timczenko. W latach 2004–2014 dziennikarka była redaktorem naczelnym rosyjskiego portalu informacyjnego Lenta.ru. W marcu br. Timczenko została zwolniona ze stanowiska przez właściciela portalu, rosyjskiego miliardera Aleksandra Mamuta. Oficjalną przyczyną jej dymisji była publikacja wywiadu z liderem ukraińskiego Prawego Sektora Dmytrem Jaroszem. Jednak za prawdziwą przyczynę zmian w kierownictwie uznano obiektywne...
Długofalowym celem polityki Władimira Putina jest przejście do historii swojego kraju jako ten, któremu po latach rozpadu i upokorzeń udało się wskrzesić potęgę rosyjskiego imperium. Prowadzona przez Kreml polityka jest mieszanką działań gospodarczych, wojskowych i wizerunkowych, przy czym te ostatnie wydają się sprawiać rosyjskiej władzy szczególną przyjemność. W sposób charakterystyczny dla dyktatur i państw autorytarnych wizerunek kreowany przez Kreml ma w tym samym stopniu służyć jego polityce zagranicznej i wewnętrznej, co schlebiać własnej próżności Odzyskiwanie symbolicznego, imperialnego statusu Rosji jest dla Putina tak ważne, że czasami odbywa się w sposób zagrażający rosyjskim interesom politycznym i gospodarczym. Dobrym przykładem takiej sytuacji są relacje rosyjsko-...
Antoni Rybczyński
Przeszło dwie dekady po upadku ZSRS kończy się w geopolityce epoka postsowiecka. Być może w perspektywie krótkoterminowej Rosji uda się jeszcze coś zawojować, zastraszeni sąsiedzi i sojusznicy pójdą jeszcze na jakieś ustępstwa. Ale to tylko wstęp do rozkładu byłego Związku Sowieckiego. Sojusznicy, zmuszani do ustępstw groźbą, wezmą rewanż, gdy tylko wyczują słabość hegemona W Borysowie 9 października białoruska reprezentacja piłki nożnej grała z Ukrainą mecz eliminacji do mistrzostw Europy. Kibice gości zaintonowali popularną w tym roku na ukraińskich stadionach przyśpiewkę „Putin ch... lalalalala!”. Natychmiast dołączyli miejscowi i tak głośno trybuny witały prezydenta Rosji, który nazajutrz przyleciał do Mińska na szczyt Wspólnoty Niepodległych Państw. Białoruś uważana była do...
Tomasz Mysłek
Londyn chce obniżyć podatki Premier rządu Wielkiej Brytanii David Cameron zapowiedział podczas konwencji Partii Konserwatywnej podniesienie obecnej wysokiej kwoty wolnej od podatku od dochodów osób fizycznych (wynoszącej w tym roku 10 tys. funtów) do poziomu 12,5 tys. funtów (ponad 66 tys. zł) w skali roku. Ponadto premier obiecał podniesienie 40-proc. progu podatkowego w PIT z obecnych niecałych 42 tys. do 50 tys. funtów. Celem tych zmian ma być nie tylko ulżenie podatnikom, ale też zachęcenie przedsiębiorstw krajowych i zagranicznych do inwestowania i tworzenia nowych miejsc pracy. – Zobowiązujemy się, że także w następnej kadencji będziemy mieć najbardziej konkurencyjny system podatków korporacyjnych wśród państw grupy G-20 – obiecał brytyjski premier. W UE tajemnica bankowa jest...
Wojciech Mucha
Gdyby rok temu ktoś powiedział przeciętnemu Ukraińcowi, że o fotel w Radzie Najwyższej będą bić się nie skorumpowani oligarchowie Wiktora Janukowycza, lecz żołnierze, dziennikarze śledczy i... Julia Tymoszenko, zostałby zabity śmiechem. Dziś nikogo to nie śmieszy, a już na pewno nie dziwi. Zapowiadane na najbliższą niedzielę wybory parlamentarne oznaczają (kolejną) rewolucję w tym kraju Prezydent Petro Poroszenko może spać spokojnie. Jego Blok Wyborczy zdecydowanie prowadzi w sondażach, które dają jego ludziom ok. 30 proc. głosów poparcia. Na plus należy mu zaliczyć podpisanie niedawno ustaw lustracyjnej i antykorupcyjnej. Ta ostatnia już poskutkowała usunięciem wielu skompromitowanych działaczy politycznych. Może to pomóc rozładować napięcie społeczne wokół lustracji, z powodu którego...
Olga Doleśniak-Harczuk
W 1940 r. Adolf Hitler na wystawie sztuki w Monachium nabył za 1600 Reichsmarek pewien obraz olejny. Odwzorowano na nim zdjęcie wozów, którymi w ramach akcji „Heim ins Reich“ (niem. powrót do Rzeszy) zimą 1940 r. jechali volksdeutsche, sprowadzani przez nazistowski rząd m.in. z ZSRS. Ta akcja kolonizacyjna była dla Niemiec nie tylko narzędziem propagandowym, ale i elementem poszerzania Lebensraumu. Ponad milion Niemców osiedlono m.in. na terenach należących do przedwojennej Rzeczypospolitej. Dziś zdjęcie wozów już nie jest ikoną III Rzeszy, ale ilustracją losu tzw. niemieckich wypędzonych. Mówiąc dosadnie, ludność spod egidy agresora od kilkudziesięciu lat jest w niemieckich mediach przedstawiana jako „ofiary wypędzeń“. Błąd czy manipulacja? Zdjęcie wozów sunących jeden za drugim w...
Ryszard Czarnecki
Czy polska polityka zagraniczna będzie inna w erze Schetyny niż była w erze Sikorskiego? Życie pokaże. Bardzo prawdopodobne, że – niezależnie od kwestii merytorycznych – Grzegorz Schetyna może mieć zupełnie inny niż jego poprzednik styl uprawiania polityki w ogóle, w tym polityki międzynarodowej W skrócie: Sikorski kochał kamery, Schetyna woli unikać jupiterów. Obecny wiceprzewodniczący PO uwielbia „ćwierkać” na Twitterze, a były pierwszy wiceprzewodniczący Platformy woli realną politykę. Jeden kocha być frontmanem, drugi woli ciszę gabinetów. Ten pierwszy jest zatem politycznym bokserem – choć na pewno mimo zajmowanego formalnie stanowiska drugiej osoby w państwie nie jest bokserem wagi ciężkiej, drugi woli koszykówkę, choć trudno od niego oczekiwać spektakularnych rzutów za trzy...
Krzysztof Wyszkowski
Pomnik smoleński ma być dla Komorowskiego tym, czym dla reżimu Jaruzelskiego było w 1983 r. organizowanie obchodów czterdziestolecia powstania w getcie, a rok później czterdziestolecia Powstania Warszawskiego. Porządni ludzie bojkotowali te inicjatywy, szpicle i koniunkturaliści firmowali je swoimi nazwiskami Z pewnego punktu widzenia prezydent Bronisław Komorowski znajduje się w sytuacji przypominającej problem, przed jakim trzydzieści lat temu stał były I sekretarz PZPR Wojciech Jaruzelski. Notabene ten ostatni był miłym gościem Belwederu, zapraszanym na narady elity władzy III RP, czyli funkcjonariuszy polskiej wersji postkomunizmu. Jaruzelski miał wielkie trudności w nawiązaniu kontaktu ze środowiskami patriotycznymi, wykluczającymi współpracę z powodu zamordowania Solidarności i...
Trudno określić uczucia, jakie budzi wysłany do samego siebie list prezydenta Bronisława Komorowskiego w sprawie upamiętnienia ofiar Smoleńska. Żal? Oburzenie? Smutek? Pewnie wszystko naraz. I naiwnością byłoby czerpanie pociechy z faktu, że wynikające z politycznego interesu knowania doprowadzić mogą do realizacji inicjatywy, która przez cztery i pół roku nie doczekała się przychylności ze strony władz Wszak mimo medialnego szumu i bełkotliwych zapewnień nie wiadomo wcale, czy do budowy pomnika w ogóle dojdzie. Redagując rzekomy list rodzin, Kancelaria Prezydenta zadbała bowiem, aby wyrażał on raczej ogólną ideę, a nie konkretny postulat, i aby tak naprawdę nikogo do niczego nie zobowiązywał. Trudno więc oprzeć się wrażeniu, że chodziło tu raczej o danie szansy prezydentowi na...
Jacek Liziniewicz
Warszawa, Kraków, Poznań – w ostatnich tygodniach nasiliły się ataki „nieznanych” sprawców na środowisko „Gazety Polskiej”. – Nie ma wątpliwości, że za tymi incydentami stoi rosyjska bezpieka. To typowe działania agentury, dla której wspieranie przez „GP” oporu Ukrainy wobec zakusów Rosji jest niewygodne – mówi nam dr Jerzy Targalski, wykładowca studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego „Ciekawa instalacja artystyczna pojawiła się na cmentarzu przy warszawskim kościele pod wezwaniem św. Katarzyny. Nieznani sprawcy pozostawili tam gwiazdę Dawida opisaną słowami: »Dawid Wildstein, żył 30 lat, zm. 13 XII 2014 w Kramatorsku«” – tak jeden ze skrajnie prorosyjskich portali internetowych opisywał skandaliczną i nieudaną próbę zastraszenia naszego dziennikarza Dawida Wildsteina....
Piotr Lisiewicz
Owsiak miał w III RP status świętego. Nie wahał się z niego korzystać w niegodziwy sposób – zastraszając przeciwników reakcją wściekłych tłumów uczestniczących w jego festiwalu. Po tym, jak podobna metoda okazała się niegdyś skuteczna wobec bratniej TVN, postanowił użyć jej przeciwko telewizji Republika i boleśnie się naciął. A potem druzgocąco przegrał w sądzie z blogerem Matką Kurką „Jeśli gdziekolwiek spotkacie telewizję Republikę, gońcie, gońcie dziadygów. To zła telewizja” – apelował Jerzy Owsiak w październiku 2013 r. Reporterzy telewizji Republika nie przestraszyli się ani odrobinę i kolejne materiały w programie informacyjnym „Dzisiaj” poświęcili finansom fundacji Owsiaka. A wyemitowany przez stację program „Kulisy manipulacji” poświęcony Owsiakowi pobił w stacji rekordy...
Grzegorz Wierzchołowski
82 proc. szczątków samolotu to bardzo drobne fragmenty, co jednoznacznie wskazuje na wybuch. Drzewo nie mogło złamać skrzydła Tu-154, a protokoły sekcyjne ofiar katastrofy zostały przez Rosjan sfałszowane, i to przy aprobacie polskich władz. To tylko niektóre wnioski płynące z ustaleń niezależnych naukowców wygłaszających referaty na III Konferencji Smoleńskiej Uczeni z polskich i zagranicznych placówek naukowych po raz trzeci już zaprezentowali swoje badania dotyczące katastrofy w Smoleńsku. Objęły one zarówno kwestie mechaniczno-konstrukcyjne, matematyczno-informatyczne, elektrotechniczne, fizyczne, chemiczne i lotnicze, jak i medyczne, socjologiczne oraz prawne. Na konferencji nie stawił się niestety żaden z członków rządowego zespołu Macieja Laska. Kto zniekształcił głos pilota...
Magdalena Michalska
W 2007 r. Aleksander Kwaśniewski przywiózł do Polski zagadkowe choróbsko objawiające się zaburzeniami równowagi, problemami z dykcją i nadmierną szczerością wobec audytorium. Wirus niestety, chociaż przywleczony z dalekich Filipin, świetnie radzi sobie w naszym klimacie. Są podejrzenia, że cierpią na niego także tacy politycy jak premier Ewa Kopacz i były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz Chociaż jeszcze w czasach, gdy Ewa Kopacz nie była premierem, bardzo często widywano ją w „Hawełce”, gdzie o zakażenie się filipińskim wirusem łatwo, to poważne sygnały, że może być chora na tę straszną chorobę, pojawiły się podczas wizyty nowej premier w Berlinie. Słabość dopadła szefową Rady Ministrów w sytuacji oficjalnej. Osłabiona Ewa Kopacz i kanclerz Niemiec Angela Merkel szły po czerwonym...
Joanna Lichocka
Polityka prorosyjska ugrzęzła, nie da się jej dziś prowadzić jawnie, chyba że się pójdzie na zupełnie oczywistą zdradę. Zwolennicy tej polityki próbują więc zwrotu proamerykańskiego. Kurs prorosyjski był realizowany przez obóz władzy demonstracyjnie, teraz to się zmieniło. Trzeba dostosować się do sytuacji, by utrzymać się na powierzchni PiS ma kłopot po tym, jak Donald Tusk odszedł z polskiej polityki. Wyborcy odetchnęli, PO odrabia straty. W Polsce przy zmianie władzy wyborcy z reguły dają nowemu szefowi rządu kredyt zaufania. Działa efekt świeżości, zmiany. W wypadku Ewy Kopacz to zjawisko jest o tyle ewenementem, że jako nowa postać prezentowana jest osoba, która w znakomitej części współodpowiada za ostatnie siedem lat rządów. Należała do najściślejszej czołówki ludzi władzy,...
Tomasz Sakiewicz
Polityka prorosyjska ugrzęzła, nie da się jej dziś prowadzić jawnie, chyba że się pójdzie na zupełnie oczywistą zdradę. Zwolennicy tej polityki próbują więc zwrotu proamerykańskiego. Kurs prorosyjski był realizowany przez obóz władzy demonstracyjnie, teraz to się zmieniło. Trzeba dostosować się do sytuacji, by utrzymać się na powierzchni PiS ma kłopot po tym, jak Donald Tusk odszedł z polskiej polityki. Wyborcy odetchnęli, PO odrabia straty. W Polsce przy zmianie władzy wyborcy z reguły dają nowemu szefowi rządu kredyt zaufania. Działa efekt świeżości, zmiany. W wypadku Ewy Kopacz to zjawisko jest o tyle ewenementem, że jako nowa postać prezentowana jest osoba, która w znakomitej części współodpowiada za ostatnie siedem lat rządów. Należała do najściślejszej czołówki ludzi władzy,...
Piotr Lisiewicz
15 profesorów podpisało „Apel do władz Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie klerykalizacji kraju”. Kto na przykład? Ano prof. Janusz Reykowski, były kierownik Ośrodka Badań Społecznych Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego. W tej sytuacji najbardziej szokujące z całego apelu wydają się słowa „Kościół, jak każda legalnie działająca organizacja, ma pełne prawo wyrażania swoich poglądów”. Dzierżyński w grobie się przewraca. Minister kultury Małgorzata Omilanowska wypowiedziała się w „Gazecie Wyborczej” w sprawie pomyłki pani premier, która nazwała ją ministrem nauki: „Premier Ewa Kopacz ma bardzo dobrą znajomość rozmaitych zjawisk kultury… zresztą poznałyśmy się w teatrze”. Według naszych informatorów był to krakowski Teatr Marionetka, a grano w nim „Pinokia”. Jak...
Marcin Wolski
Gniew, który ogarnia człowieka na wiadomość o wojskowych honorach, z jakimi chowano stalinowskiego mordercę (gniew podzielany podobno przez część władz), łączy się jednocześnie z kłopotliwą refleksją. A czym to się właściwie różni od pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego? Prokurator Wacław Krzyżanowski odpowiada przecież za śmierć zdecydowanie mniejszej liczby ludzi niż „sowiecki generał w polskim mundurze”. W ogóle nasze aleje zasłużonych pełne są generałów, sędziów, prokuratorów o zakrwawionych rękach i splamionych sumieniach. Gruba kreska i uznanie PRL-u za normalny byt państwowy mszczą się na każdym kroku. W końcu jednak resortowe dzieci muszą gdzieś chować swoich rodziców, tylko dlaczego z salwą honorową? A swoją drogą ciekawe, czy kiedykolwiek w ciągu blisko 70 lat, które...
Tomasz Sakiewicz
Tak, jesteśmy frajerami,  ja, Państwo i zdecydowana większość Polaków. Frajerami są nie tylko ci, którzy uczciwie próbowali sprzedać swoje jabłka (parafraza z Marka Sawickiego), ale wszyscy mający odrobinę przyzwoitości. Czy przyszłoby komuś z Państwa do głowy, by za pieniądze wyprowadzone z państwowej agencji lansować się w wyborach? Odpowiedź jest oczywista – „nie”, bo to nielegalne, nieprzyzwoite i w ogóle okropne. Minister Sawicki nie miał taki skrupułów. Po wydaniu paru milionów z naszej kieszeni znalazł takich, którzy na niego zagłosowali. Donald Tusk też frajerem nie jest. Zostawił nas bez armii, z polityką nastawioną na Berlin, który już oświadczył, że Polski bronić nie będzie, bo nie ma czym, i uciekł na sowitą emeryturę (posadka szefa Rady Europejskiej). Za ponad 100 tys...