Nr 29 z 22 lipca 2015

Jan Pospieszalski
Demografia, głupki! Pyskówka między dwoma celebrytami jest ważniejsza niż np. sprzedaż przez rząd ostatnich polskich instytucji finasowych – PZU i PKO BP. Ludzie są w stanie dostrzec niebezpieczeństwo jedynie wtedy, gdy groźne konsekwencje następują bardzo szybko. Wiedzą, że gwałtowna burza wymaga zamknięcia okien, opady śniegu – wymiany opon na zimowe. Ci sami ludzie głosują na polityków zadłużających kraj na rzecz bieżącej konsumpcji, bo konsekwencje tych praktyk są odroczone w czasie. Nieuchronne bankructwo państwa, czyli kataklizm na razie niewidoczny, dopadnie następne pokolenia. Ale jest poważniejszy problem niż zadłużenie państwa, choć pośrednio z tym związany. Opisując zamykanie kolejnych szkół, media przekierowują uwagę raczej na problem bezrobocia nauczycieli. Widok...
Ryszard Czarnecki
To naprawdę ważne święto. Nie, nie żartuję. Ważne – dla Gambii, bo akurat tego dnia obchodzi Święto Rewolucji. Ważne też dla Kościoła katolickiego, bo tegoż dnia przypada wspomnienie Świętej Marii Magdaleny. Ważne również dla matematyków, bo przecież jest to Dzień Liczby Pi Ale był to też piękny dzień w historii Polski. Serio. Oczywiście nie chodzi o jakiś wszawy Manifest PKWN. Rzekomo napisany w Chełmie, choć przecież powszechnie wiadomo, że to moskiewski bękart. Chodzi o zupełnie inną datę. Za trzy lata – mam nadzieję, że bardzo uroczyście – będziemy obchodzili okrągłą, bo tysięczną rocznicę naszego wielkiego zwycięstwa podczas wyprawy kijowskiej księcia (dopiero później króla) Bolesława Chrobrego nad wielkim księciem kijowskim Jarosławem I Mądrym. Mam nadzieję, że polityczna...
Robert Tekieli
Naukowcy mówią jasno: każda ilość marihuany jest destrukcyjna dla mózgu, a jej przewlekłe stosowanie może wywołać tolerancję, uzależnienie i objawy odstawienia Jednym z bardziej obrzydliwych sposobów wykorzystywania kryzysu związanego z dopalaczami jest próba zalegalizowania w Polsce marihuany. Stoją za tym potężne pieniądze. Ale główną bronią jest ideologiczne kłamstwo. Rewolucjoniści obyczajowi i społeczni od lat 70. XX w. wsączyli opinii społecznej kilka mitów związanych z narkotykami. Marihuana ma być mniej szkodliwa niż alkohol (i nikotyna). Marihuana ma nie uzależniać fizycznie. Trzecim mitem jest mniemanie o istnieniu „miękkich narkotyków”. Zacieranie granicy pomiędzy narkotykami a używkami, przekonywanie, że alkohol jest bardziej szkodliwy od marihuany, ma jeden cel....
Tomasz Terlikowski
Spór o status moralny zarodków nie jest powodem, by dopuszczać zapłodnienie in vitro. A nawet mocniej. Można się o to spierać i zakazać zapłodnienia pozaustrojowego Warto uświadomić sobie, o co spieramy się w przypadku in vitro. Tu nie chodzi o to, czy taka metoda istnieje i czy rodzą się z niej dzieci. To są spawy oczywiste. Sporne jest to, czy zarodki mają czy nie status moralny człowieka. Jedna ze stron przyjmuje, że zarodek ma dokładnie taki sam status moralny i ontyczny jak osobnik dorosły. Jest człowiekiem od momentu poczęcia i koniec. Druga strona zakłada, że status moralny i ontyczny osoby, z którym związane jest prawo do życia, osobnik gatunku  ludzkiego nabywa dopiero na jakimś etapie rozwoju, po przekroczeniu jakiejś granicy biologicznej (czasem jasno, a...
Ryszard Kapuściński
Pomimo sezonu urlopowego kluby „GP” nie zawieszają swojej działalności i w dalszym ciągu organizują dziesiątki spotkań z ciekawymi ludźmi, kształtując w ten sposób pamięć historyczną i przyczyniając się do budowy społeczeństwa obywatelskiego. W 72. rocznicę ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich kluby „GP” zorganizowały okolicznościowe uroczystości upamiętniające ten masowy mord, w którym zginęło ok. 100 tys. Polaków.   Klub „GP” Gdańsk II uczcił ofiary rzezi wołyńskiej pod pomnikiem Polaków mieszkających na Wołyniu. Delegacja członków klubu „GP” i Ligi Obrony Suwerenności w Elblągu złożyła kwiaty i znicze pod tablicą upamiętniającą zbrodnie OUN i UPA na kresach wschodnich Rzeczypospolitej. Przedstawiciele klubu „GP”...
Marcin Wolski
Dobra szkoła wieloletniego śpiewania poezji Mickiewicza, wsparta własną żarliwością, dała niezłe rezultaty Ten gatunek śpiewanej politycznej poezji zrobił karierę w latach 60. na Zachodzie. W Polsce termin „protest-song” przyjął się średnio. Może dlatego, że protestować śpiewem było wprawdzie u nas można, ale tylko przeciw wojnie w Wietnamie. Toteż nasi zbuntowani poeci piosenki – Kaczmarski, Gintrowski czy Zwoźniak – częściej określani byli mianem bardów. Wydawało się, że w wolnej Polsce ich rola się skończyła, tym bardziej że najwybitniejsi wymarli. Tymczasem tradycja śpiewanego buntu okazała się bardzo przydatna w schyłkowym okresie III RP. Wręcz niezbędna. Pojawiła się nowa generacja poetów i felietonistów z gitarą – Leszek Czajkowski, Paweł Piekarczyk i Lech Makowiecki. Ten...
Maciej Parowski
„Terminator”, już piąty (choć franczyza seriali, komiksów, gier idzie w dziesiątki), to nie jest sezonowa sensacja. Opowieść o walce robotów i ludziach w pętli czasu rządzi naszą wyobraźnią od trzech dekad. Pierwszy film Camerona zjawił się w roku orwellowskim. Kino ostrzegało przed wojną atomową dziełami serio w rodzaju „Nazajutrz” czy „Listy martwego człowieka”. U nas była powieść Marka Baranieckiego „Głowa Kasandry” – samotny pilot rozbraja atomówki, nadal gotowe do odpalenia w zdruzgotanym świecie. Do dziś, mimo obietnic, nie zrobiono z tego filmu. Cameronowi się udało, bo miał historię bogatszą mitologicznie. Były w niej lęki zimnowojenne i przypowieść o zbuntowanych maszynach (system obronny Skynet), które mogą wyeliminować człowieka; poszli potem tym tropem twórcy „Matrixa”. W...
Filip Rdesiński
Z Łukaszem Naporą, rzecznikiem prasowym festiwalu Audioriver rozmawia Filip Rdesiński Festiwal Audioriver to gratka dla miłośników muzyki elektronicznej i alternatywnej. Wielu z nich cały rok czeka na to, aby móc przyjechać do Płocka i wziąć udział w tej imprezie. Nie ukrywam, że jestem pod wrażeniem jej rozmachu. Z początku była to duża dyskoteka na świeżym powietrzu. Teraz największa tego typu impreza w tej części Europy z licznymi wydarzeniami towarzyszącymi. Jak wam się udało rozkręcić to do takich rozmiarów? Ja panu dam „dyskotekę”! (śmiech) To nigdy nie była dyskoteka – od początku budowaliśmy festiwal z ambitniejszą elektroniką i od początku celowaliśmy w rozwój do dzisiejszych rozmiarów. Zawsze chcieliśmy być dużym wydarzeniem prezentującym dobrą muzykę. Oczywiście nie...
Słowa mają swoją wartość. Miały, mają, będą mieć. Problem w tym, że wielki fałszerz – semantyka – potrafi wywrócić te wartości na nice. Czasami przez dodanie przymiotnika, czasami nawet bez tego. Demokracja, pluralizm, jedność narodowa. Przetwarzane, krojone na inną miarę, dodawane do rzeczywistości, przecież już innej, nowej, odmienionej – żyją własnym życiem, sączą do uszu inne treści, już nie znaczą tego samego co rok, pięć, pięćdziesiąt lat temu. Jak je odbudować, przywrócić, oddać ich miarę właściwą? Ba… Powiedzieć, że lubię takie teksty, to nic nie powiedzieć. Nie bez powodu uznałem, że „Przeklęte continuum” Przemysława Dakowicza to najlepsza książka ubiegłego roku. A skończona niedawno „Afazja polska”, przecież inna i konstrukcyjnie, i treściowo, nie tylko nie jest...
Piotr Ferenc-Chudy
Wiele razy wyjeżdżałam na Wołyń, gdzie upamiętnialiśmy miejsca kaźni naszych rodaków, i zastanawiałam się, co bym zrobiła, gdyby stanął przede mną banderowiec i powiedział: „Słuchaj, ja byłem mordercą twojej matki”. Może gdybym zobaczyła, że on żałuje, że się rozpłakał, ja też bym się rozpłakała i znalazła w tym jakąś ulgę… Dwie kobiety, Janina Kalinowska i Zofia Szwal, uratowane cudem z banderowskiej rzezi jako kilkuletnie dziewczynki, od ćwierć wieku nie ustają w walce o historyczną prawdę i godne upamiętnienie ofiar ludobójstwa. Walczą o pamięć o dziesiątkach tysięcy Polaków bestialsko pomordowanych na Wołyniu,  w Małopolsce Wschodniej i na innych terenach Polski przez ukraińskich nacjonalistów spod znaku UPA. Jeszcze niedawno było ich trzy. Rok temu zmarła...
W czerwcu 2013 r. we Wrocławiu miało miejsce zakłócenie wykładu prof. Zygmunta Baumana przez członków Narodowego Odrodzenia Polski. Kilkunastu uczestników zatrzymano i wytoczono im sprawy karne. Młodzi działacze protestowali przeciw wykładowi profesora, który był wysokim funkcjonariuszem stalinowskiego aparatu represji Wydarzenie odbiło się szerokim echem w Polsce dzięki mediom, które je nagłośniły. Miało ono pewne znamiona prowokacji. Dla mediów rządowych był to dowód na odradzanie się faszyzmu. Poruszone poczuło się środowisko humanistów. W nr 3/2013 r. ważnego niemieckojęzycznego kwartalnika „Information Philosophie”, czytanego w świecie filozoficznym ze względu na rangę niemieckiej filozofii, ukazała się następująca informacja: „Zygmunt Bauman wystąpił w 1968 r. z partii...
Prof. Zdzisław Krasnodębski
Jeszcze do niedawna obowiązywał w polityce europejskiej dogmat o „coraz bardziej jednoczącej się Europie”. Kierunek historii uznawano za wyznaczony i oczywisty – miała ona zmierzać w stronę jedności i coraz ściślejszej integracji. Dzisiaj widać, że może być też odwrotnie: perspektywa rozpadu Unii lub przynajmniej wyjścia z niej niektórych państw stała się realna Przypadek Grecji, pierwszego kraju, który wkrótce może wyjść ze struktury europejskiej, unii monetarnej, byłby przełomowym precedensem. Obawa, że inne kraje pójdą jej śladem, odgrywa dużą rolę w sposobie rozwiązywania problemu greckiego zadłużenia. Obok argumentów ekonomicznych pojawiają się także argumenty geopolityczne – wskazuje się na niebezpieczeństwo silniejszego zwrócenie się Grecji w kierunku Rosji, co może wzmocnić...
Tomasz Łysiak
Fałsz i skupienie na zewnętrznej, propagandowej stronie prowadzenia rządów stanowią chyba jeden z głównych, centralnych elementów sprawowania władzy w Polsce, który zresztą został wypracowany przez Donalda Tuska. To Donald Tusk wiedział i wprowadzał w życie „program maski”, czyli „nieważne, jak jest naprawdę, ważne, jak wypadniemy przed kamerami” Paweł Muratow w swoim szkicu „Wiek maski” zwrócił uwagę na malarza, którego nie można równać pod względem talentu i kunsztu z wielkimi mistrzami, ale który był za to świetnym dokumentalistą życia weneckiego. Pietro Longhi miał wedle pisarza niezwykły dar – specjalne oko obserwatora i umiejętność zapisania pędzlem tego, co stanowiło treść życia Wenecji wieku XVIII. To z jego obrazów dowiedzieć się można, jak wyglądała będąca w powszechnym...
Spotkanie na Konwencji Programowej Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczonej Prawicy, te trzy dni prezentacji, debat, mozolnych prac programowych – to nasza normalna praca polityczna. Więcej – to nasz obowiązek wobec Polaków, obowiązek każdej odpowiedzialnej opozycji politycznej. Takim obowiązkiem jest rzetelne przedstawienie alternatywy programowej Tym spotkaniem chcemy też pokazać, że można uprawiać politykę inaczej niż obecna władza, można rozsądnie myśleć o Polsce, przekładać to myślenie na konkretny program działań i konkretne propozycje dla Polaków. Przedstawiamy wizję programową, która jest nadzieją na dobrą zmianę w Polsce. I – jak kilka tygodni temu powiedział Jarosław Kaczyński – my wiemy, że nic nam się nie należy i nie wiadomo, jaki będzie wynik wyborów. Nie zwalnia...
Wojciech Mucha
Były prezydent Gruzji, a obecnie gubernator obwodu odeskiego Micheil Saakaszwili nie zwalnia tempa. Najpierw zapowiedział reformę miejscowej policji i pozbycie się większości tamtejszych urzędników, teraz chce legalizacji hazardu. Jeżeli to mu się uda, odeska mafia straci krocie Kiedy spaceruje się ulicami Odessy, nie sposób pojąć, że to ta sama Ukraina, na którą spadają rosyjskie rakiety. Tutaj wszystko wygląda inaczej. W Odessie trudno usłyszeć język ukraiński. Miejscowi sklepikarze i kelnerzy na pytanie zadane w języku Tarasa Szewczenki ostentacyjnie odpowiadają po rosyjsku. Ich spojrzenia, ale także szyldy reklamowe, ogłoszenia, znaki drogowe i tutejsza prasa zdają się mówić: „Tu Ukrainy nie ma i nie będzie”. Flagi państwowe, jeśli już gdzieś wiszą, to na budynkach urzędów....
Z najnowszego raportu WHO wynika, że palenie paierosów wpędza do grobu 6 mln ludzi rocznie. Według ekspertów liczba ta będzie się zwiększać. Wielu uzależnionych przerzuciło się więc na elektroniczną wersję papierosa. Ostatnie wydarzenia z Wielkiej Brytanii wskazują jednak, że palacze powinni obawiać się e-papierosa Papieros jest doskonałym przykładem doskonałej rozkoszy. Sprawia przyjemność, a nie zaspokaja” – twierdził lord Henry Wotton, jeden z bohaterów powieści „Portret Doriana Graya”. Milionom ludzi na świecie ta maksyma sprzed ponad 100 lat zdaje się być nadal bliska. Każdego dnia dymem tytoniowym zaciąga się prawie miliard osób. Tak przynajmniej wynika z opublikowanego w ub. roku na łamach amerykańskiego tygodnika naukowego „Journal of the American Medical Association”...
Gdy patrzymy na panoramę Wilna z Góry Trzykrzyskiej, po lewej stronie widać charakterystyczną kopułę kościoła Wizytek, a obok strzeliste wieże kościoła Augustianów. Mało kto wie, że pomiędzy tymi ruinami znalazło swoje miejsce pierwsze i jak na razie jedyne na Litwie hospicjum. Dniem inaugurującym jego istnienia był Światowy Dzień Chorego w 2009 r., ale sam pomysł zrodził się kilka lat wcześniej W 2005 r. metropolita wileński ks. kardynał Audrys Juozas Backis zafascynował się ideą ruchu hospicyjnego i odczuł jego brak na ziemi wileńskiej. Rozpoczęły się rozmowy trójstronne na linii kuria – premier Litwy – mer Wilna, aby sprowadzić ten ruch na Litwę. Przedstawiciele kurii nawiązali korespondencję z siostrą Michaelą Rak, która mówi: – Pan Bóg tak sprawił, że przez 20 lat mego życia...
Antoni Rybczyński
Gdy Ukraina uzyskiwała niepodległość, w obrębie republiki były dwa regiony, których mieszkańcy w większości opowiedzieli się za autonomią. Tyle że Krym ją dostał, a Zakarpacie już nie. Separatyzm został, podsycany przez Rosję. Teraz Moskwa liczy na otwarcie tutaj kolejnego frontu wojny z Kijowem. Jeśli tak się stanie, to w dużym stopniu dzięki krótkowzrocznej, wieloletniej polityce ukraińskiego państwa Położenie geograficzne, infrastruktura energetyczna i komunikacyjna, struktura etniczna, historia – to wszystko nadaje obwodowi zakarpackiemu Ukrainy znaczenie szczególne. Co widać choćby po pierwszym rzucie oka na mapę według kryterium wyborczego. Od początku niepodległej Ukrainy Zakarpacie ma taką samą barwę sympatii politycznych jak np. Donbas czy Krym, pozostając „wyspą”...
Piotr Nisztor
Sebastian Mikosz, na zlecenie przestępcy z gwatemalskim paszportem, prowadził obsługę finansowo-prawną kontrolowanej przez niego nieruchomości we Francji. „Gazeta Polska” dotarła do dokumentów, które opisują kulisy tych relacji Zamek Presle (Chateau de la Presle) to wybudowana w stylu Ludwika XIII posiadłość we wschodniej Francji, niedaleko granicy ze Szwajcarią. To właśnie z nią łączy się historia, którą Sebastian Mikosz, prezes PLL LOT, wolałby się nie chwalić. Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że będąc dyrektorem Francuskiej Izby Przemysłowo-Handlowej w Polsce, na zlecenie gangstera Piotra Baczkowskiego, pseudonim Łapa, obsługiwał tę nieruchomość pod względem finansowo-prawnym. Kontrolowana przez przestępcę spółka z Liechtensteinu Derc Anstalt (była formalnie właścicielem Zamku...
Sylwia Krasnodębska
Wzywamy Polaków do uhonorowania płynącą z serca nagrodą wielkiego poetę, strażnika naszej tożsamości. Uhonorujmy go tak jak przed laty zrobili to nasi przodkowie wobec Henryka Sienkiewicza, ogłaszając narodową zbiórkę pieniężną – mówi „Codziennej” Andrzej Ewert, wiceprezes Fundacji Obrony Wolności Słowa. Ruszyła zbiórka pieniędzy na Nagrodę Rejtana dla Jarosława Marka Rymkiewicza Jarosław Marek Rymkiewicz prezentuje niezłomną postawę patrioty i poety, który w sprawach ważnych dla Polski odwołuje się do wielkiej literatury i historii. Staje się wieszczem narodowym, który wyraża opinie o tym, dokąd zmierza Polska, widzi zagrożenia, jakie na nią czyhają. – Jego głos w sprawach polskich jest krzykiem, który można porównać do rozpaczy Rejtana – tłumaczy wiceprezes fundacji. Nagroda Rejtana...
Samuel Pereira
„Bo ona dużo, dużo zrobiła” – mówi zapłakanym głosem koleżanka Ewy Kopacz Martyna Domagała-Karpeta. Całość zachowana w koncepcji „Trudne sprawy”, czyli kozetka, kamera i zapłakany głos. Skalę porażki tego spotu najlepiej pokazuje fakt, że sama PO go nie promowała, a w liczbie odsłon klip partyjny z filmikiem go parodiującym przegrał stosunkiem ok. 50 do 350 tys. wyświetleń. A nie jest to bynajmniej najsłabszy spot Platformy Widmo utraty władzy zmusza Platformę Obywatelską do coraz bardziej histerycznych ruchów. Oprócz kolejowego objazdu, w którego trakcie Ewa Kopacz nieudolnie próbuje naśladować Donalda Tuska, pojawiają się spoty, krótkie filmiki propagandowe – wyjątkowo nieudolne. Sytuacja partii Ewy Kopacz jest naprawdę nieciekawa. Ostatnie sondaże, mimo różnych wahań,...
Magdalena Michalska
Pokaże, że obchodzi ją, co ludzie myślą i mówią. Pójdzie na festyn i zademonstruje, że jest „swoja”. Nie premier, lecz taki brat łata, pomocna sąsiadka, dobra ciocia – ten właśnie kierunek ma obrać kampania PO w najbliższych wyborach parlamentarnych. Jak mówią nasi informatorzy, w PO zakłada się, że nawet wpadki Ewy Kopacz będą działać na jej korzyść, bo podobnie jak niegdyś w wypadku Bronisława Komorowskiego uczynią ją bliższą ludziom. – Ewa Kopacz w tym kolorowym emploi dziarskim krokiem maszeruje na wesoły pogrzeb Platformy – podsumowuje politolog dr Wojciech Jabłoński Jak na razie trwa kampania wizerunkowa Ewy Kopacz, kampania, która poza opisywanymi w tym numerze spotami wyborczymi zakłada także spotkania z wyborcami i rozwieszanie billboardów. Ewę Kopacz już można...
Dorota Kania
Lipiec 2015. Nad Polskę nadciąga fala upałów, meteorolodzy ostrzegają przed grożącymi nawałnicami. W mediach pojawiają się ogólnikowe informacje na ten temat. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa na swojej stronie internetowej zamieszcza jedynie poradniki, co robić w czasie burzy i upałów. Nie organizuje żadnej konferencji prasowej, nie wysyła komunikatów o zagrożeniach Ostatnia fala upałów i nawałnic nie jest może największą klęską w skali całego kraju, jednak Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w podobny lekceważący sposób reagowało w innych wypadkach, gdy zagrożenie było o wiele większe. RCB zaplanowano jako instytucję szybkiego reagowania i miejsce, gdzie spływają wszystkie informacje na temat potencjalnych niebezpieczeństw. Dziś – jak twierdzą eksperci – jest instytucją fasadową; wystarczy...
Grzegorz Wierzchołowski
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralne Biuro Śledcze chciały kilka miesięcy temu kupić od włoskich hakerów program do szpiegowania polskich obywateli. Pośrednikiem była warszawska firma, której prezes jest skarbnikiem stowarzyszenia polsko-chińskiego, promującego współpracę z komunistycznymi Chinami Na początku lipca 2015 r. zrobiło się głośno o włoskiej firmie Hacking Team z Mediolanu, produkującej oprogramowanie RCS do szpiegowania w czasie rzeczywistym komputerów i smartfonów. Z e-maili firmy, które wyciekły do internetu, jednoznacznie wynikało, że od trzech lat u Włochów zaopatruje się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Treść tej korespondencji to dowód na prawdziwość tez tekstu, jaki na początku 2014 r. opublikowała „Gazeta Polska”, alarmując, że polskie służby inwigilują...
Piotr Nisztor
Emerytowany oficer GROM, prezes Stowarzyszenia im. gen. Sławomira Petelickiego, zarobi krocie na cudzoziemcach starających się w Polsce o status uchodźcy – ustaliła „Gazeta Polska”. Jego firma świadczy też usługi medyczne dla Centralnego Biura Antykorupcyjnego Zgoda na przyjęcie przez Polskę 2 tys. uciekinierów z Syrii budzi ogromne kontrowersje. Dla niektórych będzie to jednak oznaczało krociowe zyski. Na pewno z przyjazdu Syryjczyków cieszyć się może Ireneusz Skrzecz, emerytowany komandos GROM, prezes Stowarzyszenia im. gen. Sławomira Petelickiego. Jego firma Petra Medica kilka tygodni przed oficjalnym ogłoszeniem decyzji o przyjęciu w Polsce syryjskich uciekinierów wygrała rozpisany przez Urząd ds. Cudzoziemców przetarg na świadczenie usług medycznych i konsultacji...
23-letni Michał Pierzchalski odnaleziony został rok temu w czasie festiwalu Woodstock. Jego matka dowiedziała się od policji, że syn powiesił się na drzewie w lesie, na odludziu. Rozpoczęła prywatne śledztwo i dotarła do świadka, który powiedział jej, że ciało jej syna odnaleziono w zupełnie innym miejscu, 20 metrów od drogi. – I on nie wisiał, tylko klęczał… miał pasek przewieszony pod brodą. Nic się nie zgadzało – powiedziała Wioletta Pierzchalska w programie „Zadanie specjalne” w telewizji Republika Michał pojechał w lipcu 2014 r. na Woodstock. Miał wrócić w niedzielę 3 sierpnia, by zająć się psem i kotem pozostawionymi w domu, bo również jego matka wybrała się na urlop. Gdy nie pojawił się w domu, zaniepokojeni rodzice zaczęli do niego dzwonić. Komórka była...
Piotr Lisiewicz
„Tęczowe Rodziny Pełne Sił i Blasku” – to tytuł warsztatów organizowanych w czasie tegorocznego Woodstocku. Podczas festiwalu zaprezentują się zwolennicy wychowywania dzieci przez dwóch gejów oraz autorzy „bajek” dla najmłodszych o pierwszoklasiście-transwestycie. A także stowarzyszenie, które wpisało miecz Szczerbiec na listę symboli faszystowskich. „Nowinki” te zaprezentują ludzie z rodowodem rodzinnym w nieboszczce PZPR Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton – ta nazwa dla niejednego nastolatka, który zdołał przekonać rodziców, by puścili go na Przystanek Woodstock, może brzmieć atrakcyjnie. Namiot, ulubiona muzyka, kilka piw, to i chętnie poedukowałoby się seksualnie z jakąś rówieśniczką… Nie ściemniajmy, niejeden z nas czuł w tym wieku podobnie. Niestety, drogi nastolatku, może...
Piotr Lisiewicz
Instytut Myśli Bronisława Komorowskiego – tak niektórzy współpracownicy ustępującego prezydenta nazwać chcieli zakładaną przez niego fundację. Co wprawiło w przerażenie jego PR-owe zaplecze, które zdało sobie sprawę, że słowa „Myśl” i „Komorowski” dość powszechnie postrzegane są jako oksymoron i internet będzie miał niezły ubaw. Ich stanowisko wyraził pewien działacz PO, który w dość szerokim gronie, wypowiedział słowa „Jaki Instytut Myśli, skoro nie wiadomo, czy on myśli?!”, powtarzane później wśród parlamentarzystów jako anegdota. Wersję, by fundacja nazywała się „Instytut imienia Bronisława Komorowskiego”, uznano za mniejsze zło. Wprawdzie nazwa taka zawiera wyraźną sugestię, że czczony w ten sposób Komoruski jest politycznym trupem. Ale i bez niej takie przekonanie jest powszechne,...
Marcin Wolski
Ostatnio dosyć często zadają mi pytania na temat takich lub owakich zdarzeń dotyczących telewizji – nominacji, zwolnień dziennikarzy, dzielenia stanowisk itp.  Odpowiadam standardowo, że nie chcę komentować spraw jednostkowych, bo przypomina mi to malowanie balustrad na Titanicu. Mediów publicznych w obecnym kształcie nic nie jest w stanie uratować. Można – mówiąc w przenośni – tego molocha jedynie zburzyć, ziemię zaorać i posolić. Skądinąd jeszcze na 100 dni (do wyborów) powinno nam cierpliwości wystarczyć. A co potem? Mając, w co wierzę, większość rządową i wsparcie prezydenta, uporządkować sprawy na Woronicza i Malczewskiego. Kosztować to będzie trochę czasu i wysiłku, ale gdyby np. wspólnie z Kukizem udało się zdobyć większość konstytucyjną, wtedy byt Krajowej Rady i jej...
Tomasz Sakiewicz
Po nieoczekiwanej stracie, jaką wywołała deklaracja prezydenta Bronisława Komorowskiego, że nie będzie kandydował do parlamentu, przyszedł cios kolejny, zupełnie nieoczekiwany i jakże przerażający. Z polskiej polityki rezygnuje niedoszły szef NATO i przywódca ONZ, marszałek, minister Radek Sikorski. Co się stało, że najwybitniejszy umysł wszech czasów został wciągnięty, przypalony, tzn. sproszkowany przez machinę historii? Oczywiście między innymi to, że Polacy nie docenili angielskiego humoru tego wielkiego gentlemana, okazanego pomiędzy zamówieniem w restauracji Sowa i Przyjaciele polędwiczek wołowych a zupełnie przereklamowanych ośmiorniczek. Jego subtelne dowcipy o stosunku Polski do USA zapewne zrobiły wrażenie nad Potomakiem. Jeszcze większe wrażenie zrobiły niedyskrecje, z...