Nr 29 z 16 lipca 2014

Katarzyna Gójska-Hejke
Opóźnianie kolejnego etapu prac ekshumacyjnych na powązkowskiej Łączce, a teraz wkroczenie policji i prokuratury na teren poszukiwań szczątków Żołnierzy Wyklętych przy ul. Wałbrzyskiej w Warszawie najlepiej pokazują, jak mocno trzyma się PRL w dzisiejszej Polsce. 25 lat po tzw. odzyskaniu wolności widać jak na dłoni, że jedyną grupą społeczną, która w pełni skorzystała na transformacji, są ludzie bezpieki. Polska, owszem, wygląda inaczej, ale gdy idzie o żywotne interesy komunistów, funkcjonuje na ich zasadach. Nawet w takiej sprawie – zdawałoby się mało już istotnej dla tychże interesów – jak odnalezienie ciał Żołnierzy Antykomunistycznego Podziemia, lobby strzegące dobrego imienia PRL-u czujnie wkracza do działania. Bo o ile wolna, demokratyczna Polska jest bytem jedynie teoretycznym (...
Jarosław Marek Rymkiewicz
Mallarmé w pled kraciasty siedzi owinięty  Drżą mu palce i wąsy nawet drżą mu pięty  Pod Saint-Michel pociągi już pędzą w tunelach To poezję klasyczną trochę onieśmiela  Jak zimno! Twoje palce Muzo lodowate  Mnie także by się przydał ten jego pled w kratę  Wagon łomocze wpada w ciemność pod Sekwaną  Cała przyszłość jest teraz zakrwawioną ścianą
Jan Pospieszalski
Mimo że nagonka na prof. Chazana trwa już od tygodni, dopiero decyzja prezydent Warszawy sprawiła, że w centrum debaty publicznej z całą mocą stanęły wartości – wierność Bogu, odwaga świadczenia prawdy i zgodność życia z nakazami sumienia. Paradoksalnie, za przyczyną Hanny Gronkiewicz-Waltz Polacy przeżywają swoistą katechezę. W huraganie newsów, zagonieni w codziennym kieracie, nagle zostaliśmy skonfrontowani z Kazaniem na Górze. Jakże aktualne są słowa Jezusa o cierpiących prześladowanie dla sprawiedliwości, o tych, którym urągają i prześladują i „gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was” (Mt 5, 12). Przecież to, co spotyka prof. Chazana – wyzwiska z ust prominentych polityków, lekarzy i celebrytów, kłamstwa raportu urzędników ratusza, w końcu represje i  zwolnienie...
Wojciech Mucha
Lista poległych za wolną Ukrainę obrońców Majdanu wciąż jest niepełna. Cały czas nieznany jest los osób, o których słuch zaginął w tragicznych dniach pogromu protestu. „Gazeta Polska” przybliża sylwetki bohaterskich powstańców. Wszyscy chcieli innej Ukrainy niż ta, którą na spółkę z Władimirem Putinem „zafundował” im Wiktor Janukowycz Leon Polański 24 października 1975  – 20 lutego 2014 Etniczny Polak.  Był kolejarzem w Żmyrence, a w ostatnich latach mieszkał i pracował w Kijowie. Członek samoobrony Majdanu, od grudnia 2013 r. należał do Barskiej Sotni. Zmarł od rany postrzałowej w klatkę piersiową. Został pochowany na cmentarzu rzymskokatolickim w Żmyrence. W jego pogrzebie wzięło udział kilkaset osób, w tym przedstawiciele Konsulatu RP w Kijowie. Kondukt z otwartą trumną...
Ryszard Czarnecki
Słyszę coraz więcej dowcipów politycznych i naigrawania się z obecnej władzy. Śmieszne to, choć smutne. Oto jeden z tych dowcipów: Za Sasów Polska nierządem stała, za Tuska rządem leży Nie dziwię się panu premierowi, że ucieka od „ tego syfu” (powiedzonko prezesa PKN Orlen Jacka Krawca podczas rozmowy z dozorcą mienia niemieckiego w Krakowie, przepraszam, eksrzecznikiem rządu Pawłem Grasiem), który sam przecież stworzył, do oglądania meczów piłkarskich. To znacznie prostsze, taki mecz można w każdej chwili wyłączyć pilotem, a opozycji pilotem wyłączyć się nie da. Co do mundialu w Brazylii – a piszę te słowa przed niedzielnym finałem – to też w tej dziedzinie słyszę okołopiłkarskie dowcipy. Na przykład, że Argentyńczycy, rodacy papieża Franciszka, nie mogą wygrać mistrzostw świata, bo...
Robert Tekieli
Ludzie walczący z Kościołem, jedynym w pełni trwałym w globalnym sensie wehikułem wartości, nie wiedzą, co czynią Prawie 30 lat temu powołałem do życia pojęcie określające nową jakość ontologiczną. Coś, co nie jest bytem, jednocześnie nie będąc niebytem. Nibyt. Intuicja ta wzięła się z refleksji nad istnieniem/nieistnieniem wielu kategorii opisu rzeczywistości właściwych państwu i społeczeństwu realnego komunizmu. Po 1993 r., kiedy radzieckie wojska mundurowe wyszły z Polski, przez dłuższy czas żyłem w przekonaniu, że kategoria nibytu ma z roku na rok coraz mniejszą wartość poznawczą. Ale dziś przestałem tak sądzić. Rzeczywistość III RP zaczyna silnie upodabniać się do peerelowskiej. Służby specjalne służą partii, która nie widzi możliwości przegrania wyborów, do stabilizowania...
Tomasz Terlikowski
Vittorio Messori nie rezygnuje. I publikuje kolejną książkę, która ma być dowodem na prawdziwość chrześcijaństwa w jego katolickiej wersji „Tajemnica Lourdes. Czy Bernadetta nas oszukała?” nie jest, wbrew tytułowi czy nawet zawartości, „tylko” kolejną książką o objawieniach Matki Bożej w Lourdes czy o św. Bernadetcie Soubirous. Jej cel jest o wiele istotniejszy. Jest ona kolejną (po dziesiątkach innych książek, od słynnego „Cudu” poczynając) z pozycji Messoriego, której celem jest przekonanie czytelników, i to najlepiej tych niewierzących, którzy – jak niegdyś on – są przekonani o własnym wolnomyślicielstwie, do przyjęcia Jezusa Chrystusa i uznania nauczania Kościoła katolickiego za prawdziwe.  „Jeśli Bernadetta nas nie oszukała, jeśli nie oszukiwała samej siebie, to nie oszukuje...
Marcin Wolski
Marek był mistrzem formy krótkiej, malarzem zwyczajności, która pod jego piórem stawała się nadzwyczajna Na pogrzebie Marka Nowakowskiego nie było ministra kultury, prezesa Stowarzyszenia Pisarzy Polskich ani prezydenta miasta, którego był piewcą. W ostatniej drodze największemu z polskich prozaików towarzyszyli przyjaciele i czytelnicy. Biorąc pod uwagę to, co zdarzyło się później, można powiedzieć – tak odbył się pogrzeb polskiej przyzwoitości. „Jeden księgami zapchał biblioteki, drugi fraszką błysnął i świeci przez wiekPi” – powiada klasyk. Marek był mistrzem formy krótkiej, malarzem zwyczajności, która pod jego piórem stawała się nadzwyczajna. Już po jego śmierci pojawiły się dwie książki będące poniekąd komentarzem zamkniętego życiorysu. „Okopy świętej Trójcy” to cykl rozmów,...
Maciej Parowski
„Na skraju jutra” to przyzwoita science fiction, która zaspokoi miłośników gatunku i nie zgorszy profanów. Jesteśmy na znanym terenie fantastyki inwazyjnej, katastroficznej. Obcy, tzw. Mimiki, podbijają Ziemię, do Londynu przybywa Cage (Cruise) – oficer łącznikowy ze Stanów. Z Brytanii ma ruszyć uderzenie przez La Manche, by ocalić Francję i odciążyć drugi front, na którym Chińczycy bronią nas solidarnie z Rosjanami. Ale ta inwazja to pułapka. Odkrywa to ów Cage, wzięty przez brytyjskiego generała idiotę (Glesson) za defetystę i wysłany w powietrznym desancie jako prosty szeregowy. Jatki wojny przyszłości wyglądają okropnie, żołnierze, mimo że zakuci w specjalne pancerze, szans mają mało, sierżanci zaś (Paxton) są takimi samymi zupakami jak dzisiejsi i wczorajsi. Cage doświadcza tego...
Jacek Liziniewicz
Tysiące ludzi, piękne kobiety i najszybsze konie krwi angielskiej w Polsce – tak w telegraficznym skrócie wyglądały 70. Służewiec Derby o nagrodę prezydenta RP, które odbyły się na przechodzącym gruntowną przebudowę Torze Służewieckim. – Warto pojawić się na wyścigach, by poczuć powiew historii i tradycji – podkreślali uczestnicy gonitw W Polsce branża wyścigów konnych przechodzi wiele trudności. W latach 90. państwo pozbyło się wielu stadnin, które częściowo popadły w ruinę. Stali bywalcy Toru Służewieckiego i miłośnicy wyścigów podkreślają, że sport ten jest popularny wśród osób starszych, które pamiętają przedwojenne boom i modę. Widać jednak pewne symptomy poprawy.  Jednym z nich są największe imprezy w sezonie, z których jedna odbyła się 6 lipca. 70. Derby na warszawskim...
Ryszard Kapuściński
W maju br. dr Andrzej Drogoń, dyrektor oddziału IPN w Katowicach,  zorganizował w tym mieście wystawę plenerową „Wołyń 1943. Wołają z grobów, których nie ma”, przedstawiającą genezę, przebieg oraz skutki Rzezi Wołyńskiej. 30 czerwca prezes IPN dr Łukasz Kamiński odwołał go z funkcji dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach. Andrzej Drogoń był ostatnim już chyba dyrektorem z nadania śp. prof. Janusza Kurtyki. Kierował katowickim IPN przez ostatnie siedem lat. Rozbudował gmach Instytutu w Katowicach, dzięki czemu w 2012 r. wszystkie piony katowickiego Oddziału wprowadziły się do nowoczesnego budynku. Dr Drogoń jest autorem publikacji z zakresu historii ustroju, autonomii województwa śląskiego, systemów...
Tomasz Terlikowski
Odwołanie prof. Bogdana Chazana, a także wydarzenia minionego tygodnia związane z tą sprawą ujawniły strategię zła. Warto ją poznać, by skutecznie podjąć walkę w obronie życia, bo aborcjoniści i eutanaziści się nie poddadzą Nagonka na prof. Bogdana Chazana zakończyła się sukcesem aborcjonistów i eugeników. „Katotalib” – by posłużyć się ich terminologią – został ustrzelony. A jego skalp wiwatującym barbarzyńcom podała Hanna Gronkiewicz-Waltz, która jeszcze niedawno szczyciła się swoim katolicyzmem i przekonywała, że w nauczania św. Jana Pawła II najbardziej fascynowała ją obrona życia. Teraz okazało się jednak, że obrona życia to kwestia ideologiczna, a sama pani prezydent postanowiła się trzymać nie tyle wiary, którą rzekomo wyznaje, i nawet nie wskazań sumienia, ile wskazówek...
Olga Doleśniak-Harczuk
Helmut Kohl – dwa metry wzrostu, tubalny głos, chadek całą gębą, mąż stanu, ambitny, bezpardonowo broniący swojej pozycji. Mówiono o nim „wnuczek Adenauera”, potem „kanclerz zjednoczenia”. W 1982 r., po pierwszym w historii  Bundestagu udanym konstruktywnym wotum nieufności, zastępuje w Kanzleramcie Helmuta Schmidta. W mgnieniu oka wyrasta na ikonę RFN. Kraju sytego, skazanego na sukces spod znaku Aspiryny, Blaupunkta i Mercedesa.  Za 17 lat ta ikona pokryje się siatką pęknięć i skończy w lamusie jak niechciany grat. Morał: nie ma ludzi nietykalnych Dwa tygodnie temu opowieść o największych aferach Niemiec Zachodnich zakończyliśmy na maju 1974 r. i rezygnacji kanclerza Willego Brandta. Owiane atmosferą skandalu i niedopowiedzeń odejście „niemieckiego Kennedy’ego”...
Tomasz Mysłek
Londyn odzyska kompetencje? Wiceszef CDU i minister finansów Niemiec Wolfgang Schäuble oświadczył prasie, że rząd w Berlinie „uczyni wszystko, co w jego mocy, by utrzymać Wielką Brytanię w Unii Europejskiej”. Nazajutrz nowy szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oświadczył, że chce, aby Wielka Brytania pozostała w Unii. Powiedział też: „Nigdy nie sprzeciwiałem się idei dobrze zorganizowanej repatriacji kompetencji z Brukseli do parlamentów narodowych, jeśli Westminster chce zwrotu kompetencji, a inni na to się zgodzą, to tak będzie”. Bruksela naciska na Węgry  Komisja Europejska naciska na władze Węgier, aby rozważyły zmianę opodatkowania niektórych kategorii firm, a przede wszystkim banków. Według opinii funkcjonariuszy UE, wprowadzony w roku 2010 przez rząd Węgier...
To już pewne. Komisja Europejska zgodziła się na sprzedaż części niemieckiego koncernu RWE rosyjskim miliarderom. Chodzi o RWE DEA, spółkę zajmującą się wydobyciem ropy i gazu, posiadającą koncesje na wydobywanie węglowodorów również na terytorium Polski. Zakup RWE DEA realizuje zarejestrowany w Luksemburgu fundusz LetterOne, należący do oligarchów kontrolujących rosyjskie konsorcjum Alfa Group Alfa Group, rosyjski gigant założony przez ekipę Michaiła Fridmana, jedna z największych grup kapitałowych w Rosji, nie ogranicza zainteresowań do branży związanej z wydobyciem ropy i gazu. Alfa inwestuje także w telekomunikację, sieci handlowe, ubezpieczenia, banki, sieci wodociągowe i inne rodzaje działalności. Należą do niej m.in. Alfa-Bank, Altimo, VimpelCom, X5 Retail Group, Rosvodokanal...
Antoni Rybczyński
Co wspólnego mają ze sobą afera szpiegowska w Niemczech i wojna na Ukrainie? W obu tych sprawach Berlin stoi po stronie Rosji, przeciwko USA. Pod pretekstem starań o pokój już nie tylko Steinmeier, ale i Merkel próbują ratować Putina przed kompletną klęską w Donbasie Zugzwang – ten termin zna każdy szachista. Jak pisze pewien ukraiński politolog, Władimir Putin wmanewrował się w takie właśnie położenie. Cokolwiek by zrobił, tylko pogorszy swoją sytuację. Co może zrobić? Opcja pokojowa – zupełnego porzucenia separatystów i porozumienia z Kijowem – nie wchodzi, rzecz jasna, w grę. Można więc nadal przerzucać do Donbasu broń, amunicję i ludzi – ale to już nie wystarcza, co pokazują sukcesy ukraińskiej ofensywy, w której Kijów wreszcie używa szeroko lotnictwa i artylerii. Może więc...
Olga Doleśniak-Harczuk
Berlin pozwolił sobie na otwarty, mielony medialnie i roztrząsany od bulwarówek po think tanki konflikt z Waszyngtonem. Pretekstem było nakrycie kreta Centralnej Służby Wywiadowczej (CIA) w sercu Federalnej Służby Wywiadowczej (BND). Co w rzeczywistości się wydarzyło? Odpowiedź jest banalna – państwo niemieckie w sposób mało elegancki i równie mało roztropny zakomunikowało światu, że Stany Zjednoczone mu nie ufają. Zamiast załatwić sprawę dyskretnie, Berlin napompował ją do rozmiarów reality show, w którym podstępny Amerykanin pluje do kartoflanki niewinnemu Niemcowi. Trudno o gorszą reklamę samych Niemiec i zarazem lepsze zaproszenie dla przyjaciół z Kremla. Bo ci, jak wiadomo, nad Szprewę udają się wyłącznie w celach turystycznych Nie ma co się łudzić – o ile Berlin przez ostatnie...
Joanna Lichocka
Formalnie nie zostałem odsunięty od prac. Teoretycznie mogę je kontynuować. Zawiadomienie zostało złożone przez pion śledczy IPN, który uznał, że odnalezione na cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej szczątki nie należą do ofiar komunizmu Na Facebooku powstała grupa „Bronimy Krzysztofa Szwagrzyka. Bronimy ekshumacji Żołnierzy Wyklętych”. Widział Pan? Nie, nie widziałem. Ktoś mi jednak o tym wczoraj powiedział. Jeżeli tak jest, dziękuję za ten odruch solidarności i wsparcia. Fundacja Łączka głośno protestuje przeciw uniemożliwieniu Panu prowadzenia prac na cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej w Warszawie. Szef fundacji Tadeusz Płużański mówi, że chodzi o to, by w ogóle odsunąć Pana od projektu poszukiwania zamordowanych ofiar komunizmu. Dla pewnych osób i instytucji stałem się wrogiem. Nie...
Piotr Ferenc-Chudy
Pracowali od ostatnich dni czerwca. Na warszawskim cmentarzu parafialnym przy ul. Wałbrzyskiej zespół specjalistów pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka przeprowadzał prace archeologiczno-sondażowe. Naukowcy wspomagani byli przez liczne grono wolontariuszy Warszawski Służew to miejsce znane ze wspomnień wielu więźniów komunistycznej bezpieki. Cmentarz przy ulicy Wałbrzyskiej w Warszawie, a właściwie jego fragment, był miejscem potajemnych pochówków ofiar reżimu stalinowskiego, którzy zginęli w warszawskich więzieniach i katowniach UB, NKWD i Informacji Wojskowej. Na terenie cmentarza najprawdopodobniej komuniści dokonali potajemnych pochówków ponad tysiąca swoich ofiar. Specjaliści zespołu prof. Szwagrzyka, pełnomocnika prezesa IPN ds. poszukiwań nieznanych miejsc pochówków...
Wojciech Mucha
Pracowali od ostatnich dni czerwca. Na warszawskim cmentarzu parafialnym przy ul. Wałbrzyskiej zespół specjalistów pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka przeprowadzał prace archeologiczno-sondażowe. Naukowcy wspomagani byli przez liczne grono wolontariuszy Warszawski Służew to miejsce znane ze wspomnień wielu więźniów komunistycznej bezpieki. Cmentarz przy ulicy Wałbrzyskiej w Warszawie, a właściwie jego fragment, był miejscem potajemnych pochówków ofiar reżimu stalinowskiego, którzy zginęli w warszawskich więzieniach i katowniach UB, NKWD i Informacji Wojskowej. Na terenie cmentarza najprawdopodobniej komuniści dokonali potajemnych pochówków ponad tysiąca swoich ofiar. Specjaliści zespołu prof. Szwagrzyka, pełnomocnika prezesa IPN ds. poszukiwań nieznanych miejsc pochówków...
Tomasz Łysiak
Na jednym z krótkich ujęć wstrząsającego filmu Jana Komasy, który zmontowany został z prawdziwych zdjęć nakręconych przez operatorów AK podczas Powstania Warszawskiego, widać powstańców składających przysięgę. Dzięki pracy specjalistów od odczytywania słów z ruchu warg możemy ją znowu usłyszeć. – Ślubuję! – pada z młodych ust, a to „ślubuję” znaczy tyle co „oddam życie” Wielu z nich oddało je już niedługo po tym akcie strzelistym zaślubin z Rzecząpospolitą. Gdyż jest „parę starych zaklęć, dla których warto żyć”. I parę takich, dla których warto oddać życie. Potem ci młodzi chłopcy śpiewają „Rotę”. Fragmencik tylko: „Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród, nie damy pogrześć…”. Chwilę później taśma się urywa. Ale dla nas ta pieśń nadal brzmi. Tę melodię i te słowa znamy doskonale, mamy je...
Gdy po aferze Amber Gold premier szumnie zapowiadał reformę służb specjalnych, okazało się, że pozostawił sobie Centralne Biuro Antykorupcyjne jako narzędzie do bezpośredniego użycia w razie palącej konieczności. I oto dzień przed sejmowym głosowaniem nad przyszłością rządu funkcjonariusze CBA weszli do gabinetu prominentnego posła Polskiego Stronnictwa Ludowego  Operację CBA poprzedziła opinia wyrażona przez polityków PSL, iż premier powinien przejąć nadzór nad służbami specjalnymi. Był to słabo zakamuflowany sygnał o proponowanym przez PSL kierunku rozstrzygnięć ws. służb. Ludowcy po odejściu z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zastępcy szefa tej służby, od lat kojarzonego z nimi, pragnęli przywrócić tamten stan rzeczy. Czy dlatego, że PSL tak bardzo troszczy się o...
Samuel Pereira
Komendant główny policji Marek Działoszyński od tygodnia milczy ws. obciążających go informacji. 9 lipca, dzień przed pojawieniem się naszej publikacji ws. jego kontaktów ze światem przestępczym, zaprzeczył jednak, by jego syn brał udział w podpaleniu mieszkania biznesmena, bedącego w konflikcie z kolegą komendanta. Prokuratura nie wyklucza jednak tego wątku, a w sprawie pojawiają się codziennie nowe informacje Historia, jaka wyłania się z dziennikarskiego śledztwa „Gazety Polskiej Codziennie” i telewizji Republika, spokojnie nadaje się na scenariusz serialu kryminalnego. Koledzy komendanta głównego policji Marka Działoszyńskiego zamieszani w podpalenia, oszustwa i sprzedaż narkotyków, a w tle działania policji mające na celu ochronę podejrzanych. O kalibrze sprawy świadczy fakt, że...
Michał Rachoń
Komendant główny policji Marek Działoszyński od tygodnia milczy ws. obciążających go informacji. 9 lipca, dzień przed pojawieniem się naszej publikacji ws. jego kontaktów ze światem przestępczym, zaprzeczył jednak, by jego syn brał udział w podpaleniu mieszkania biznesmena, bedącego w konflikcie z kolegą komendanta. Prokuratura nie wyklucza jednak tego wątku, a w sprawie pojawiają się codziennie nowe informacje Historia, jaka wyłania się z dziennikarskiego śledztwa „Gazety Polskiej Codziennie” i telewizji Republika, spokojnie nadaje się na scenariusz serialu kryminalnego. Koledzy komendanta głównego policji Marka Działoszyńskiego zamieszani w podpalenia, oszustwa i sprzedaż narkotyków, a w tle działania policji mające na celu ochronę podejrzanych. O kalibrze sprawy świadczy fakt, że...
Grzegorz Wierzchołowski
Doskonałe zabezpieczenie miejsca wypadku oraz wraku, rzetelna dokumentacja zdarzenia, szczegółowa analiza części samolotu w laboratorium... To nie jest opis działań polskich i rosyjskich służb po katastrofie w Smoleńsku, lecz czynności podjętych po lotniczym wypadku w Topolowie – Warunki, w jakich prowadzone jest śledztwo po katastrofie 10 kwietnia 2010 r. polskiego Tu-154, nie odpowiadają zachodnim standardom – mówił już w maju 2010 r. znany francuski ekspert ds. katastrof samolotowych Gerard Feldzer. Zaznaczał on wówczas, że fakt, iż miejsce katastrofy nie zostało odpowiednio zabezpieczone, może przekreślić szanse na poznanie jej przyczyn. Późniejsze kontrowersje związane z badaniem tragedii smoleńskiej udowodniły słuszność słów Francuza. Topolów – precyzja i rzetelność Feldzer nie...
Piotr Lisiewicz
Napady, strzelaniny, przemyt biżuterii, handel walutą, sutenerstwo – tak w PRL-u rodziły się fortuny polskich biznesmenów, brylujących później w świecie polityki i mediów. A wszystko pod pełną kontrolą komunistycznej bezpieki. Gdy Roman Giertych sugeruje, że polscy oligarchowie są gotowi zapłacić setki tysięcy złotych, by nie pisano o nich książek, ma rację: korzenie biznesu to największe tabu III RP – Pochodzenie kapitału, genealogia rodzinna, powiązania ze światem tajnych służb w przeszłości i obecnie, to wszystko jest dziś skrzętnie skrywane i powoduje u wielu strach – mówi prof. Sławomir Cenckiewicz, jeden z nielicznych historyków zajmujących się początkami polskich fortun. Rakowiecka, czyli mekka polskiego kapitalizmu Skąd ten strach? Inny znany naukowiec, profesor...
Artur Dmochowski
Hanna Gronkiewicz-Waltz zaczynała od przemówień na wałach Jasnej Góry i kościelnych ambonach, opowieści o Duchu Świętym i zawierzania stolicy Maryi. Dziś represjonuje prof. Bogdana Chazana, wspiera tęczę na pl. Zbawiciela oraz instalowane za pieniądze podatników „odgromniki bioenergoterapeutyczne”. Czy wyborcy nadążą za tą ewolucją wiceszefowej PO? Gdy Hanna Gronkiewicz-Waltz ogłosiła decyzję o zwolnieniu prof. Bogdana Chazana ze stanowiska, środowiska lewicowe i sprzyjające im media nie taiły satysfakcji. Oto polityk, przedstawiająca się jako głęboko wierząca, osobiście represjonuje lekarza, którego jedyną winą było to, że starał się pozostać wierny własnemu sumieniu i chronić życie. Warto z kilku powodów bliżej przyjrzeć się ewolucji ideowej prezydent Warszawy. Jest ona bowiem...
Dorota Kania
Jan Bury, szef klubu parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego, zaczynał karierę polityczną w Zjednoczonym Stronnictwie Ludowym, wiejskiej przybudówce Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był także działaczem Związku Młodzieży Wiejskiej. To właśnie tam po raz pierwszy zajął się biznesem, a interesy robił m.in. z szefem Art-B Andrzejem Gąsiorowskim Jan Bury należy do najbardziej wpływowych polskich polityków. Jego związki biznesowe od lat są opisywane przez media, jednak dopiero teraz szefem klubu PSL zajęło się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Swoją pozycję szef klubu PSL budował latami, a jego największymi sojusznikami są ludzie, z którymi jest powiązany politycznie i biznesowo. Komunistyczny działacz Jan Bury zaczął karierę polityczną w 1983 r., mając zaledwie 18 lat. ZSL...
Magdalena Michalska
Ceną za uratowanie ministra Sienkiewicza ma być połączenie dwóch spółek – Krajowej Spółki Cukrowej i osławionego ELEWARR-u. Połączone przedsiębiorstwo ma zostać „napchane” działaczami PSL, a następnie sprywatyzowane. Wówczas, nawet gdy PiS przejmie władzę, nie można będzie ludowców stamtąd wykurzyć – twierdzi nasz informator. Oficjalnie posłowie PSL zaprzeczają, ale jak się dowiedzieliśmy, do KSC trafiła właśnie współpracowniczka Marka Sawickiego. Utrzymanie koalicji będzie jednak tylko tymczasowe. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, Waldemar Pawlak we wrześniu będzie chciał obalić rząd 11 lipca, przed głosowaniem nad wnioskiem o odwołanie ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza, koalicja przeszła ciężkie chwile. Waldemar Pawlak złożył wniosek o odłożenie głosowania w tej...
Piotr Lisiewicz
Jacek Kurski dryfujący w kierunku PiS jest trochę jak Julia Tymoszenko wracająca na scenę po Majdanie. Postać z innej epoki, która dziś nikogo już nie porywa. Niestety, jest pewna różnica na niekorzyść Kurskiego. Tymoszenko siedziała w międzyczasie w pierdlu, a on w studiu TVN 24. „Donald, organie! Twój nierząd wkrótce ustanie!” – skandowali niegdyś polscy kibole, ciągani po sądach za nazwanie Tuska „matołem”, czyli „znieważenie organu” (konstytucyjnego). W ubiegłym tygodniu z tegoż paragrafu sądzeni byli w Kielcach dwaj maturzyści. Najbardziej wrażliwy organ III RP został przez nich znieważony poprzez umieszczenie na świetlnym billboardzie napisu „Tusk dziwka Putina”. Wina obu oskarżonych nie ulega wątpliwości, ale bardziej trafny wydaje się tu paragraf o ujawnieniu tajemnicy...
Marcin Wolski
Jednym z najważniejszych i najtrudniejszych problemów do rozwiązania, jaki czeka polski obóz patriotyczny, jeśli chce wygrać, a następnie skutecznie rządzić, jest rozbicie „wspólnoty strachu”, jaka zabetonowała po 2007 r. polskie społeczeństwo. Wspólnoty pozornej, opartej na fałszu, kłamstwie i świetnej socjotechnice. Zbiorowym wysiłkiem „zaprzyjaźnionych mediów” udało się ogromną liczbę ludzi przestraszyć, a w roli głównego stracha obsadzić IV Rzeczpospolitą z braćmi Kaczyńskimi na czele. Udało się doprowadzić do sytuacji, w której gołosłowne pomówienia, domniemania i fakty medialne stworzyły czarny obraz świata, który nie istniał, i co ważniejsze – nigdy nie miał istnieć. Wykorzystany został znany od wieków schemat: wszyscy jesteśmy podejrzani – wszyscy jesteśmy umoczeni – wszyscy...
Tomasz Sakiewicz
Wielokrotnie krytykowałem biskupa warszawskiego, szczególnie po sprawie usunięcia sprzed  Pałacu Namiestnikowskiego Krzyża Pamięci. Uważałem, że niepotrzebnie uległ wtedy elitom rządzącym, co dało hasło do ataku na obecność symboliki chrześcijańskiej w całej przestrzeni publicznej. Uważałem, że w krytycznym momencie, cztery lata temu,  trudnego egzaminu nie zdał. Ale bywa tak, że nawet jeżeli ktoś popełni poważny błąd, Opatrzność daje mu  kolejną szansę. Myślę, że sprawa prof. Bogdana Chazana stała się szansą, ponowną szansą dla władz Kościoła w stolicy, by sprostać swojej  misji. Usunięcie prof. Chazana z funkcji dyrektora szpitala jest sygnałem dla wszystkich ludzi wierzących, że władza nie będzie tolerować ich poglądów, jeżeli stoją one w...