Nr 27 z 6 lipca 2016

Tomasz Łysiak
Dodatek pod redakcją  Tomasza Łysiaka W tym roku Francja obchodzi z wielką pompą 100. rocznicę bitwy pod Verdun. Batalii, która pochłonęła tysiące ofiar, trwała wiele miesięcy i stała się dla Francuzów symbolem I wojny światowej. Pamięć o Verdun pielęgnują, urządzając uroczystości, organizując wystawy, drukując dziesiątki książek i pamiątkowych publikacji. Prawie każdy obywatel francuski o bitwie słyszał, a na pytanie o wielką wojnę odpowie, wskazując właśnie Verdun. Czy Polacy są w stanie równie dobrze identyfikować wysiłek i ofiarę wojenną swoich bohaterów, którzy w latach 1914–1918 idąc za gwiazdą Piłsudskiego, wywalczyli w końcu niepodległość? W powszechnej świadomości nie istnieją takie słowa-klucze, jak:...
Katarzyna Gójska-Hejke
Mijają właśnie 73 lata od straszliwych wydarzeń, które do historii przeszły jako „krwawa niedziela”. Nie ulega wątpliwości, że pokolenia Polaków o korzeniach kresowych – potomków albo samych ofiar – ciągle czekają na uznanie prawdy o 11 lipca 1943 r. i wielu innych dramatycznych dniach i miejscach, które spłynęły krwią niewinnych obywateli II Rzeczypospolitej. Czekają niesprawiedliwie długo. Ich emocje mają prawo sięgać zenitu. Mają prawo czuć się zapomniani, a wręcz zdradzeni przez instytucje państwa. Z kolei politycy mają nieodwołalny obowiązek doprowadzić do powszechnego uznania prawdy historycznej, potępienia morderców i godnego upamiętnienia miejsc kaźni naszych rodaków. To zadania trudne, ale przecież nie niemożliwe. Bo z jednej strony czeka nas ciężki proces debaty z Ukraińcami, z...
Jan Pospieszalski
Prezydent Andrzej Duda podczas obchodów 70. rocznicy pogromu kieleckiego, oddając hołd ofiarom, powiedział, że tragedia ta ma wymiar państwowy i społeczny. Doszło do niej bowiem w warunkach, gdy nie istniało niepodległe państwo polskie. To znaczy istniało, lecz było rządzone przez komunistów – stanowiło atrapę państwa, wydmuszkę. Sowietom podporządkowane były wszystkie służby – UB, milicja i wojsko, a właśnie funkcjonariusze tych jednostek, jak zaznaczył prezydent, „pierwsze otwarły ogień i wiele ofiar, które zginęły, zginęło od kul”. Prezydent podkreślił, że władze państwa, wojsko i służby „zachowały się tamtego dnia w zdumiewający, a często w bestialski sposób (...), zamiast pomóc i chronić polskich obywateli, naszych współobywateli, nie tylko nie zapewniły ochrony, ale jeszcze...
Ryszard Czarnecki
„Taśma! To boli!”  ‒ tak dramatycznie krzyczał wielki Bogdan Tomaszewski, nestor polskiego dziennikarstwa sportowego, gdy Wojciech Fibak uderzył w siatkę przedzielającą kort w czasie bardzo ważnego meczu. Trawestując: „Karny! Pudło! Boże, jak boli!”. Tak można by spuentować heroiczny bój polskich piłkarzy o półfinał Euro 2016. W historii rozgrywek o mistrzostwo Starego Kontynentu Biało-Czerwoni nigdy nie zaszli tak wysoko, ale żaden z nich po porażce nie mówił, że „to tylko sport” ani nie podkreślał, że przecież i tak to wielki sukces. Okazało się, że jesteśmy krajem ludzi o mentalności zwycięzców. Nie tylko w piłce zresztą, na szczęście. Wspomniany Bogdan Tomaszewski, którego miałem szczęście znać, wywodzący się z biednej warszawskiej rodziny, mistrz Polski juniorów w tenisie II...
Robert Tekieli
Jak zarobić na samotności? Stworzyć Facebooka. Choć właściwie nie tyle na samotności, ile na osamotnieniu. Bo samotni są na przykład księża Samotni byli Matka Teresa z Kalkuty, Jan Paweł II. Samotność fizyczna osób konsekrowanych owocuje czymś wspaniałym: ojcostwem i macierzyństwem duchowym. To sublimacja miłości. Rezygnacja z tej tworzącej najsilniejszą więź między mężczyzną i kobietą, rezygnacja z Eros na rzecz Agape i Filia. Natomiast osamotnienie zabija, rozkłada, dusi. Mark Zuckerberg zarabia na osamotnieniu współczesnego człowieka. Człowieka, który ucieka od relacji twarzą w twarz. Boi się ich. Woli rozmawiać na czacie. Bo w trakcie rozmowy twarzą w twarz odmowa boli. Hodujemy niezwykłe pokolenie. Świat będzie jeszcze ciekawszy. Każda relacja jest trudna. Co to w ogóle za słowo...
Tomasz Terlikowski
Jest nowa metoda nieco zmienionego in vitro. Trochę bezpieczniejsza, nieco lepsza, ale nadal obarczona zasadniczymi wadami moralnymi tradycyjnego sztucznego zapłodnienia Kiedy Ministerstwo Zdrowia wycofało się z refundowania in vitro ze swojego budżetu, zniknęło ono z kręgu zainteresowania mediów. Od czasu do czasu pojawiają się gdzieś lobbyści rynku prokreacyjnego, ale jest ich jakby mniej. Sytuacja trwała aż do ubiegłego tygodnia, gdy media poinformowały o nowym rodzaju sztucznego, ale wewnątrzustrojowego zapłodnienia. Gdy tylko o nim przeczytałem, postanowiłem dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Zwłaszcza że eksperci zapewniają, iż jest ono przełomem. Fakty są jednak inne. Ane vivo jest zmianą, zmianą na lepsze, ale… niestety nadal jest to metoda niemoralna. I to dokładnie z tych...
Ryszard Kapuściński
Podczas uroczystości ku czci ofiar Czerwca ’56 w Poznaniu doszło do skandalicznych scen zakłócających podniosłą atmosferę ceremonii upamiętniającej 60. rocznicę robotniczego zrywu. Kiedy na pl. Adama Mickiewicza, naprzeciwko „Krzyży”, wypowiadane były słowa o bohaterach  tamtych dni, duża grupa KOD-ziarzy wrzaskami, buczeniem i trąbkami starała się sprofanować uroczystości. Członkowie Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wydali na tę okoliczność specjalne oświadczenie, w którym zawarto między innymi takie słowa: „(…) Prezydent Poznania postanowił wykorzystać rocznicowe obchody Poznańskiego Czerwca ’56 do bieżącej gry politycznej, do promowania KOD-u. (…) Bez uzgodnienia z innymi współorganizatorami uroczystości w ostatniej chwili zaprosił na...
Od ponad 20 lat prof. Henryk Skarżyński rozwija innowacyjny program leczenia osób częściowo i całkowicie głuchych. Jest doskonałym przykładem na to, że polski naukowiec może osiągnąć sukces w skali globalnej i być światowym liderem w swojej branży. Dziś mówi „GP” o początkach swojej pracy, działalności Światowego Centrum Słuchu w Kajetanach, którego jest dyrektorem, i przyszłości realizowanego programu Panie Profesorze, jak wspomina Pan początki swojej działalności związanej z innowacyjnymi metodami leczenia głuchoty? Jak na Pańskie odkrycia reagował świat medyczny i opinia publiczna, a jak wygląda to dzisiaj? Początki leczenia głuchoty w Polsce były bardzo trudne. Do dyspozycji miałem siebie i troje nieformalnych współpracowników. Po moich wcześniejszych pobytach w Paryżu i...
O gwizdach podczas oficjalnych uroczystości z okazji 60. rocznicy poznańskiego Czerwca ’56 w wykonaniu tamtejszego KOD-u ludzie szybko zapomną. Koncert De Press i minialbum zespołu z utworami dedykowanymi bohaterom tamtych dni pozostaną w pamięci jego uczestników na długo Hala W-7, Zakłady Hipolita Cegielskiego w Poznaniu. To tutaj produkowano w czasach PRL elementy uzbrojenia dla Układu Warszawskiego. To tutaj 28 czerwca 1956 r. robotnicy zakładu postanowili przerwać pracę i wyjść na ulice Poznania, aby zaprotestować przeciwko władzy, która tylko z nazwy była „ludowa”. Koncert zespołu De Press poświęcony pamięci strajkujących po 60 latach ponownie przyciągnął poznaniaków w to miejsce. W historycznej scenerii pojawiło się blisko pół tysiąca osób. – Jedną z najbardziej wzruszających...
Marcin Wolski
Antoni Macierewicz broni sensowności ustawy lustracyjnej twierdząc, że mimo porażki w 1992 r. postawiła ona tę kwestię w centralnym punkcie polskiej polityki i nie można już było jej zamknąć Są utwory, które znacząco wpłynęły na losy kraju ich autora. „Powrót posła” przyczynił się do uchwalenia Konstytucji 3 maja, „Wesele Figara” – do rewolucji francuskiej. Na listę książek, które wpłynęły na zmianę sposobu myślenia Polaków, bezwzględnie należy wpisać „Lewy czerwcowy” Piotra Semki i Jacka Kurskiego. Wspólnie z filmem „Nocna zmiana” odkłamały rzeczywistość, przełamały monopol informacyjny, przyczyniając się do tego, że Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz i Jan Parys nie pozostali politycznymi emerytami, a historii III RP nie interpretuje się już według zaleceń „Gazety...
Maciej Parowski
Kino odkryło w zasadzie wszystkie utwory Jane Austen, poza pierwszą dłuższą nowelą z 1795 r. „Lady Susan”. Jej luźna adaptacja w reżyserii Stillmana wchodzi właśnie na nasze ekrany. Utwór złożony z listów opisuje zabiegi powabnej wdówki, która w XIX-wiecznej Anglii, mało przychylnej dla bezbronnej kobiety, próbuje sprytem, obmową, urokiem, intrygą zapewnić sobie byt, a córce dostatnie małżeństwo. Lady Susan nie jest aż tak przewrotna jak markiza de Merteuil. Francuska bohaterka wcześniejszych o 13 lat, też epistolarnych „Niebezpiecznych związków” Choderlos de Laclos łamała prawa ludzkie i boskie, by zemścić się na byłym kochanku. W osobie Susan dochodzi do głosu brytyjski pragmatyzm – skuteczniejszy i bezpieczniejszy dla bliźnich, bo mniej kategoryczny. Lady Susan bywa...
Magdalena Piejko
Tuż przed szczytem NATO, który może okazać się przełomowy dla bezpieczeństwa Polski, do księgarń trafiła współczesna wersja „Lewego czerwcowego” z 1992 r., omawiającego okoliczności obalenia rządu Jana Olszewskiego. Bez uważnej lektury „Recydywy” Piotra Semki nowe pokolenia nie zrozumieją ostatnich 20 lat starań tzw. obozu niepodległościowego o odzyskanie pełnej, niepozorowanej suwerenności Polski Kiedy w 1992 r. w księgarniach pojawił się „Lewy czerwcowy”, na bohaterach książki, uczestnikach batalii wokół rządu Jana Olszewskiego, postawiono już krzyżyk. Bestseller („Lewy czerwcowy” rozszedł się w nakładzie 200 tys. egzemplarzy) był porównywany przez establishmentowe media do „erotycznych moralitetów Anastazji P.”. Jego autorzy – Piotr Semka i Jacek Kurski –  musieli się liczyć ze...
W marcu br. posłowie uchwalili zmiany w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. W myśl tych zmian seniorzy, czyli osoby powyżej 75. roku życia, będą mogli bezpłatnie, w każdej aptece w Polsce, zaopatrzyć się w potrzebne leki. Projekt resortu zdrowia chwalą nie tylko seniorzy, lecz także środowiska lekarzy i przedsiębiorców. Ci ostatni przekonują, że ustawy nie można postrzegać jedynie jako obciążenia budżetu, lecz przed wszystkim jako zastrzyk dla gospodarki i sektora farmaceutycznego W opublikowanym w ostatnich dniach stanowisku Instytutu Staszica, niezależnego think tanku zajmującego się kwestiami społecznymi w kontekście zrównoważonego rozwoju, czytamy, że ustawa to w praktyce realizacja konstytucyjnych obowiązków państwa. Tak można rozumieć...
Maciej Pawlak
Wdrażanie systemu informatycznego dla Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), umożliwiającego wypłacanie za 2015 r. dopłat bezpośrednich dla 1,3 mln polskich rolników, odbyło się z opóźnieniem. Andrzej Gross, odpowiedzialny za tę sytuację PSL-owski prezes Agencji, został w końcu listopada ub.r. odwołany Tegoroczny przetarg na kolejną wersję systemu dopłat wciąż nie został ostatecznie rozstrzygnięty. Jest to o tyle istotne, że dzięki niemu – tak jak w ub. roku – rolnicy powinni zacząć otrzymywać pieniądze na dopłaty bezpośrednie za 2016 r. już od grudnia br. Przypomnijmy – Daniel Obajtek, obecny prezes ARiMR, stwierdził w marcu: „Agencja wydała w ciągu dwóch lat 2,3 mld zł na systemy informatyczne, które częściowo albo nie funkcjonują, albo nie...
Gdy 17 lat temu zapowiadałem, że poprowadzę kampanię na rzecz wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, śmialiście się ze mnie. Teraz już nie jest wam do śmiechu – powiedział Nigel Farage w emocjonalnym wystąpieniu w Parlamencie Europejskim, tuż po brytyjskim referendum. 52-letni polityk, który zaczął karierę polityczną jeszcze w liceum, ma powody do świętowania. Gdy w 1992 r. opuścił Partię Konserwatywną w proteście przeciwko podpisaniu traktatu w Maastricht i wkrótce potem wziął udział w zakładaniu UKIP, nikt nie wierzył, że za 25 lat dopnie swego Jednak już wkrótce samemu Nigelowi może nie być do śmiechu. Problem bowiem w tym, że Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (United Kingdom Independence Party – UKIP) zasadniczo osiągnęła swój cel. Brytyjczycy zdecydowali się...

Pages