W dziewięć lat dookoła świata. Dzieło Pawła Edmunda Strzeleckiego
150 lat temu zmarł jeden z najwybitniejszych polskich podróżników, odkrywców i badaczy. Kiedy 12 marca 1840 roku stawał na wierzchołku najwyższej góry Australii mierzącej 2228 metrów n.p.m., którą nazwał potem Górą Kościuszki, nie mógł przypuszczać, że po latach jego nazwiskiem zostanie nazwanych ponad trzydzieści różnych miejsc. Pasm górskich, rzek, jezior, miasteczek, a nawet gatunki eukaliptusa i koali.
Paweł Edmund Strzelecki urodził się w 1797 roku w Głuszynie pod Poznaniem, który w tym czasie należał do zaboru pruskiego. Pochodził ze średnio zamożnej, ubożejącej szlachty. Cztery lata przed narodzinami późniejszego podróżnika wybuchło powstanie kościuszkowskie, w którym czynny udział wziął jego ojciec Franciszek. Kiedy Paweł miał cztery lata, rodzina przeprowadziła się do Skubarczewa koło Gniezna. Kilka lat później na młodego chłopaka spadły niespodziewane ciosy. Najpierw w 1807 roku zmarła jego matka Anna z Raczyńskich, a wkrótce również ojciec.
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
25,00 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
W sobotni wieczór świat obiegła wiadomość – Donald Trump właśnie obejrzał zdjęcie martwego najwyższego przywódcy Islamskiej Republiki Iranu Alego Chameneiego. Nawet jeśli ostateczny cel operacji USA...
Wybór Nawrockiego. Wielkość czy bylejakość?
„Aby być traktowanym jak duży europejski naród, trzeba najpierw chcieć nim być” – te mocne słowa, także pod adresem elit III RP, wypowiedział prezydent Lech Kaczyński tuż po zaprzysiężeniu. Był przez...Mam nadzieję, że rządzący nie zechcą wywołać wojny domowej
– Wierzę, że do kryzysu w Sądzie Najwyższym nie dojdzie, a rządzący nie zechcą wywołać wojny domowej. Niczego nie mogę jednak wykluczyć właśnie ze względu na niedawną wizytę prokuratorów w asyście...Rząd zwija armię. SAFE to tylko propagandowy spektakl
Zamiast planowanych na początek tego roku 240 tys. żołnierzy siły zbrojne dziś liczą 216 tys. Wolą Tuska zwinięto ponad 24 tys. etatów. To praktycznie siła porównywalna do pełnej dywizji wraz z ...Zwycięstwa i kryzysy Trumpa
Konserwatywny Sąd Najwyższy uznał model nakładania ceł przez prezydenta Trumpa za niekonstytucyjny. Ale orędzie o stanie państwa pokazało, że nawet jeśli prezydent nie kontroluje w pełni ani polityki...Manifestacja #NieDlaSAFE
W Warszawie przed Pałacem Prezydenckim odbyła się manifestacja „Nie dla SAFE” organizowana m.in. przez kluby „Gazety Polskiej”. Wśród protestujących dominowały biało-czerwone flagi i transparenty z...


