Amerykę Kwieciński więc kochał, ale miała ona też drugie oblicze, którego szczerze nie znosił. Nie tylko on. Ja osobiście, ale przecież też bardzo wielu z nas z niechęcią myśli o różnych pajacach –...
Albo też – a piszę to przed 2. rocznicą tragicznej śmierci śp. Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego – maksyma: Audacter calumniare, semper aliquid haeret. Czy owo motto, w tłumaczeniu...
28 marca
Wielobarwne są dzieje ojczyste. Każdy może w nich znaleźć coś dla siebie. My, ludzie tradycji, mający szacunek dla wiary i Kościoła, nawet jeśli część z nas jest poszukująca czy...
Bez sentymentów
Mądra maksyma głosi, że w polityce międzynarodowej bardzo wiele znaczą kontakty osobiste, a jednocześnie one nic nie znaczą, jeśli dochodzi do starcia interesów. Nic dodać, nic...
Radykalnie nie chce mi się pisać o minister Joannie M. Dla Tuska byłoby lepiej, żeby „ministrę” zakneblował. Co kobita powie, to gafa. Nawet prezydent Bronisław K. może dziś czuć się trochę zagrożony...
A może nie pierwszy? Przyjaciółka rodziny, śp. Zofia Romanowska, rodem z Wilna, zaciekła patriotka i antykomunistka, udzielała mi, brzdącowi, lekcji z historii najnowszej Ojczyzny. I cóż, jak na...
„No sports”?!
Mam dwie ulubione anegdoty związane z Churchillem. Pierwsza jest nieco demoralizująca. Na spotkaniu z Anthonym Edenem, następcą sir Winstona na stanowisku szefa rządu Wielkiej...
Wracając do tandemu Donek–Jędrek, czyli prezes Rady Ministrów i prokurator generalny. Wicie, rozumicie, trzeba dać po łapach opozycji. Nadają na rząd, a to „nielzia”. Już zaraz jeden czy drugi biskup...
Kierowca był megawkurzony z jeszcze jednego powodu. Otóż oceniał – zapewnie słusznie – że na tym paliwie dojedzie do Krakowa, ale raczej nie z powrotem. Chciał więc dotankować i podjechał do bazy....
Pamiętam moją harującą na paru etatach – byle związać koniec z końcem – śp. Mamę. Brała nadgodziny, bo z pieniędzmi było krucho. Nigdy nie zapisała się do partii komunistycznej i zapłaciła za to –...