„Nie chce mi się”

Radykalnie nie chce mi się pisać o minister Joannie M. Dla Tuska byłoby lepiej, żeby „ministrę” zakneblował. Co kobita powie, to gafa. Nawet prezydent Bronisław K. może dziś czuć się trochę zagrożony, bo i jego pozycja jako Mistrza Gafy jest też zagrożona. Pani minister od sportu nie zna się, co prawda, na sporcie, ale nie miejmy zbyt dużych wymagań. A bo to za PRL-u minister Kłonica znał się na rolnictwie, a gen. Oliwa na walce z alkoholizmem? Nie bądźmy aptekarzami, nie zajmujmy się...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: