Robert Tekieli

Świat według genderowej blondynki: homo-seksualizm się dziedziczy. Hetero-seksualizm i płeć są umową kulturową Z wyrywkowych danych, pochodzących z dziesiątków rozmów z kapłanami z całej Polski, wywiodłem taką oto opinię: Kościół w wyniku ataku mediów i antyklerykalnych sił politycznych poniósł w ciągu ostatnich dwóch, trzech lat ogromne straty. Widoczne są one w niedzielnej frekwencji, spadku powołań kapłańskich, nawet w zmniejszającej się liczbie ministrantów. Kościół polski nie ma przed sobą, jak dziś już sądzę, jakiejś wyjątkowej, własnej ścieżki. Wszedł na równię pochyłą, którą przeszły już wspólnoty wiernych w Niemczech, Francji, Belgii czy Holandii. Oczywiście, kiedy już stanie się radykalną mniejszością, nie będzie to, jak we Francji, 1–2 proc. Będziemy mniejszością 10-, może...
Weszliśmy w czas, który jest oczekiwaniem. I w niezwykłą duchową przestrzeń. Obecność w tej przestrzeni może zaowocować rozbudzeniem w niewinnym sercu tęsknoty za Zbawicielem Życie musi mieć rytm. Czas przeżywany co dzień tak samo staje się nie do zniesienia. Każda kultura tworzy więc rytuały. Od przynajmniej połowy XIX w. wykorzeniająca się europejska elita szukała społeczności integralnych, takich, w których życie przebiegało w rytm rytuałów. Inteligenci, którzy utracili wiarę, z podziwem patrzyli na Aborygenów, Masajów czy mieszkańców Wysp Polinezyjskich, zazdroszcząc im zakorzenienia w rzeczywistości. Nie rozumieli niestety, że wcześniej odrzucając liturgię, pozbawili się niewidzialnej busoli. Szukali czegoś, co mieli pod nosem, a co uznali za zabobon. Często wchodząc w importowane...
Łamiąca karki bolszewia doprowadzała co jakiś czas do buntu. Aksamitny totalitaryzm zatruwa serca i sprawia, że przestajemy widzieć kontury dobra i zła Znajomi kapłani mówią, że po wakacjach zastali w kościołach mniej ludzi. To konsekwencje potężnej fali agresji wobec Kościoła, którą maskowano troską o dzieci. Pedofilia to zbrodnia. Budowanie zaś skojarzenia: kapłan równa się pedofil jest potwornością. Najbardziej poszkodowane będą właśnie dzieci. Jest coraz mniej powołań, coraz mniej dzieci spotka na swojej drodze przewodników duchowych. Coraz mniej dzieci będzie w ogóle szukać w Kościele najważniejszych życiowych odniesień. Ukrywanie przez hierarchów pojedynczych przypadków krzywdzicieli dzieci może zrobić Kościołowi większą szkodę niż 50 lat komunizmu. Media, przedstawiając...
Monotonia bluźnierstwa nie wywołuje już nawet ekscytacji. Ale oni dalej bluźnią, buntują się – choć nic z tego sensownego już nie wynika Współczesna „sztuka”, odrzuciwszy szukanie piękna, skazała się na transgresję. Swoją siłę oddziaływania czerpie już tylko z przekraczania granic. Z łamania tabu czy też, mówiąc prościej, z lekceważącego szargania świętości religii, w której środowisku duchowym powstała zachodnia cywilizacja. Właśnie wobec chrześcijańskiego źródła tożsamości współczesna sztuka przekroczyła każdą chyba granicę. Gdyby „artystom” współczesnym rzeczywiście zależało na głoszonej przez siebie idei, pojechaliby teraz sikać na żydowską Ścianę Płaczu czy przykuwać się nago do muzułmańskiej Al-Kaby. Ale chyba zależy im na czymś innym. Wobec skończonej liczby chrześcijańskich...
Z administracyjnej procedury zrobiono światową „sensację”, aby – gdy Kościół doprecyzuje swoją naukę, niczego zasadniczego nie zmieniając, bo nie jest we władzy papieża zmiana znaczenia słów Jezusa – oderwać osoby zawiedzione od Kościoła katolickiego Urząd nauczycielski Kościoła Mediów Lewicowo-Liberalnych ogłosił, że papież Kościoła katolickiego wkrótce pozwoli przyjmować Komunię Świętą osobom rozwiedzionym, żyjącym w kolejnym związku. Proszę mnie dobrze zrozumieć. Widziałem prawdziwe cierpienie w oczach osób pozbawionych możliwości przyjmowana Jezusa w trakcie Eucharystii. Nie lekceważę wyzwania, jakie stoi przed kapłanami organizującymi duszpasterstwa dla osób żyjących w związkach niesakramentalnych. Jednak dawanie fałszywej nadziei ludziom cierpiącym może tylko wzmóc ich cierpienie...
Ludzie wierzący nie „bawią się” w Halloween, bo każdy, kto jest świadom religijnego kontekstu tego komercyjno-pogańskiego „święta”, nie będzie się nim brudził Na targowiskach pojawili się ludzie wyprzedający własne szafy. Nie są handlarzami. Nie mają na leki, na jedzenie. Sprzedają nie tylko ubrania, również różne mniej lub bardziej wartościowe drobiazgi. Polacy biednieją. Wstrząsające wrażenie robi spotkanie człowieka, który sprzedaje swój pamiątkowy krzyż AK. Trzeba dotknąć nędzy, by zdecydować się na coś takiego. Pierwszym sygnałem powszechnego ubożenia mieszkańców gorszych dzielnic oraz mniejszych miast i miasteczek było pojawienie się przed paroma laty dużej liczby lombardów. Teraz ten proces pogłębił się. Na północy Polski co siódma osoba korzysta z pomocy społecznej. Od...
Ludzie wierzący nie „bawią się” w Halloween, bo każdy, kto jest świadom religijnego kontekstu tego komercyjno-pogańskiego „święta”, nie będzie się nim brudził Na targowiskach pojawili się ludzie wyprzedający własne szafy. Nie są handlarzami. Nie mają na leki, na jedzenie. Sprzedają nie tylko ubrania, również różne mniej lub bardziej wartościowe drobiazgi. Polacy biednieją. Wstrząsające wrażenie robi spotkanie człowieka, który sprzedaje swój pamiątkowy krzyż AK. Trzeba dotknąć nędzy, by zdecydować się na coś takiego. Pierwszym sygnałem powszechnego ubożenia mieszkańców gorszych dzielnic oraz mniejszych miast i miasteczek było pojawienie się przed paroma laty dużej liczby lombardów. Teraz ten proces pogłębił się. Na północy Polski co siódma osoba korzysta z pomocy społecznej. Od...
Przed nami Halloween. Wielu ludzi dziwi się, że można go traktować poważnie. Cukierek albo psikus – jak można widzieć w tym coś groźnego? Marcin Jakimowicz z „Gościa Niedzielnego” mówi nawet: katolicy na każdym kroku tropią diabła. Czyżby? Zgadzam się z nim, że niezdrowa fascynacja ciemną stroną jest niechrześcijańska. Nakręcanie się opowieściami o  manifestacjach złego ducha, o skowycie opętanych, wypluwaniu gwoździ, opresjach, agresji, bluźnierstwach i wymiotowaniu na krzyż świadczy o niedojrzałości. Jednak co taka niezdrowa fascynacja ma wspólnego z realistycznym spojrzeniem na obecność osobowego zła we współczesnej kulturze? Zarzut, że pisząc o zagrożeniach duchowych, koncentruję się na złu, jest zwykłym nieporozumieniem. Broniąc wiary, często polemizuje się z tymi,...
Prasa liberalna jest prasą quasi-religijną. Media liberalne tworzą rodzaj anty-Kościoła czy może wice-Kościoła. Ustrój liberalno--demokratyczny jest prometejski, tak jak prometejski był komunizm, stąd ten bezwzględny liberalny atak na Kościół Zaraza z Krakowskiego Przedmieścia rozlewa się na Polskę. Agresywny antyklerykalizm staje się znów esencjonalną domieszką do wdychanego przez Polaków powietrza. Od kilkunastu kapłanów słyszę: – Spotykamy się codziennie ze słowną agresją. Księża słyszą na ulicy buczenie, nie tylko młodzi ludzie wyzywają ich od pedofili. Na warszawskim Ursynowie w nocy jakaś banda przebiła opony dziesięciu samochodów stojących na terenie jednej z tamtejszych parafii. Policja odmówiła przyjazdu na miejsce zdarzenia. W Przasnyszu mężczyzna z bronią groził wikaremu, że...
Referendum warszawskie zupełnie przysłoniło dużo ważniejsze niedzielne wydarzenie: papież Franciszek zawierzył świat Niepokalanemu Sercu Maryi Do odwołania prezydent Warszawy zabrakło dwudziestu kilku tysięcy głosów. Czy można powiedzieć, że zmasowana akcja zastraszania ludzi pracujących w instytucjach budżetowych nie miała wpływu na wynik? Nie można tak powiedzieć. Do tego dodajmy inne systemowe działania, mające zmniejszyć frekwencję: mikro-obwieszczenia, umieszczenie zmarłych na listach wyborczych, nachodzenie w domach osób, które chciały dopisać się do list w Warszawie, by zagłosować – i otrzymamy obraz kraju, w którym władza może bardzo wiele, o wiele za dużo, ale – nie wszystko. To pocieszające. Polska dryfuje w kierunku Białorusi, jednak rządzący nie czują się na tyle silni, by...
Najczęstszym błędem w myśleniu o złu osobowym jest przekonanie, że szatan jest przeciwnikiem Boga. To absurd. Przeciwnikiem demonów są aniołowie. Stworzenie nie może być z definicji równorzędnym partnerem stworzyciela Zaproszono mnie do jednej z telewizji komercyjnych na rozmowę o szatanie i zagrożeniach duchowych. Pretekstem była jakaś promocja – sieć supermarketów nadała serkowi koziemu cenę 6,66. Wypowiedział się na ten temat jeden z egzorcystów. Stwierdził, że takie symboliczne gesty nie są obojętne duchowo – bo nie są – ale dziennikarze poczuli krew. Bo przecież łatwo jest ośmieszyć taką wypowiedź: ci zacofani katolicy twierdzą, że jak zjesz serek, będziesz opętany... Nie, nie twierdzą. Od dwudziestu paru lat polskie środowiska egzorcystyczne, demonologiczne i charyzmatyczne...
Żyjemy w świecie przeciętym na pół. Ludzie dzielą się bowiem na tych, którzy współczują dziecku, które będzie miało dwie mamy. I na tych, którym ta nienaturalna sytuacja nie przeszkadza Zachodni świat jest niszczony przez kolejne rewolucyjne Hiroszimy. Zaczynamy żyć w kulturowym Nagasaki. Europa jak Fukushima. Śmierć i bezruch. Nie powstają arcydzieła, kolejne pokolenia zatracają się w histerycznej konsumpcji. Wracając ze starej Europy, pod powiekami przywożę smutną fotografię dzisiejszego Europejczyka: wewnętrzna pustka, wszechogarniająca nuda. Do tego wokół krążą stada ideologicznych szakali, żerujących na rozkładających się, bo pozbawionych transcendentnych fundamentów, społeczeństwach. Czytam właśnie skandynawski kryminał. Dobra, trzeciorzędna literatura. Nieźle zarysowane...
Wkłada się w usta papieża słowa, których nie wypowiedział. Nie mówił na przykład ostatnio o „obsesji”. W biały dzień, bezczelnie włożono mu to słowo w usta.   Mamy nowe magisterium Kościoła: to dziennikarze przekręcający na liberalną modłę zdania papieża, wygłaszane w sytuacjach niezobowiązujących, np. w samolocie. Żurnaliści „streszczają” wypowiedzi Franciszka tak, by czytający mógł odnieść wrażenie, że papież zniesie celibat, zmieni stosunek Kościoła do aktów homoseksualnych czy rozwodów. Co zabawne, tak zatroskani o sprawy Kościoła są zazwyczaj ludzie do Kościoła nienależący. Rewolucji chcieliby dokonać z zewnątrz. To zwykła agresja.   Podobnie o finansowaniu Kościoła najgłośniej krzyczą osoby, które nie dają pieniędzy na ofiarę. A o dogmatach dyskutują ludzie w...
Z punktu widzenia wajchowych i beneficjentów III RP sytuacja nie jest dobra. Mechanizm PO-TVN24 po dwunastu latach od powołania ich do życia przestaje powoli działać. Do władzy mogą dojść politycy mający ochotę zakończyć erę postkomunizmu.   Media rzuciły się z wściekłością na abp. Józefa Kowalczyka za to, że w sposób nie do zaakceptowania miesza się do polityki, popierając czołowego polityka PO, madame HGW. Nie rzuciły się? To dziwne.   Rządowy instytut badania opinii publicznej jako jedyny od miesiąca prognozuje pierwsze miejsce partii rządzącej. Pozostałe instytuty mówią o kilku, nawet kilkunastoprocentowej przewadze PiS nad PO. I nikt nie bojkotuje CBOS-u. Nikt nawet nie pisze o tak zadziwiającej tendencyjności. W III RP nie dziwi nic.   Polska dzieli się...
Myśląc o Siwcu, Pileckim i „Ince”, nie chce mi się wierzyć, że polska klasa rządząca jest suwerenna.   Dzieci poszły do szkoły. A w szkole coraz więcej lektur fantasy, coraz mniej pielęgnujących patriotyzm. Czy polska szkoła jest w rękach wrogów polskości?   Jeśli tracimy szkołę, jeśli ogranicza się dostęp do literatury, musimy jak najwięcej mówić naszym dzieciom  o polskich bohaterach.   Ryszard Siwiec w obecności przywódców PZPR, dyplomatów i 100-tysięcznej publiczności, w trakcie dożynek na Stadionie Dziesięciolecia, dokonał samospalenia w proteście przeciwko interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji. Oblał się rozpuszczalnikiem i podpalił, krzycząc: „Protestuję!”. Przed samospaleniem rozrzucił na stadionie ulotki z apelem protestacyjnym....
Wojna toczy się w sercu każdego człowieka. I liczą się też małe zwycięstwa. Bo rozliczani będziemy z codziennej miłości. Z nieulegania toksycznym modom, z powtarzania dzieciom prostych prawd.   Miałem sen. W tym śnie słuchałem wypowiedzi polskiego premiera, z których byłem dumny. W tym śnie gazety piętnowały artystów niszczących swą „sztuką” rodzinne i narodowe więzi. W tym śnie mój prezydent dbał o pamięć Żołnierzy Wyklętych. W tym śnie samorządowcy usunęli wszystkie sowieckie pomniki, którymi najeźdźcy oznaczali zdobyte terytoria. W tym śnie światowym hitem stała się transmisja z wyburzania Pałacu imienia Stalina, budowli obronnej, która w Warszawie, tak jak w dziesiątkach innych miast, była symbolem bolszewickiej dominacji. W tym śnie środowiska walczące z Kościołem powszechnym...
Mój podziw budzą ci, którzy dorośli w II RP. „Amnestia to jest dla złodziei, a my to jesteśmy wojsko polskie” – powiedział komunistom Hieronim Dekutowski „Zapora”.   Ponad 70 proc. francuskich studentów pytanych o narodowość nazistów odpowiadała: to byli Polacy. Jeśli ta informacja, którą zaczerpnąłem z Twittera, jest prawdziwa, nowy, wspaniały świat skonstruowany został na moich oczach. To jeszcze wersja beta, ale i tak jestem zszokowany.   W miarę świadomie oglądam rzeczywistość od trzech dekad. Wystarczą dwa pokolenia propagandy, by mniej wykształcona część społeczeństwa jej całkowicie uległa. Ważne jest, by propagowanie pewnych tez, światopoglądów, zbiorów pojęć, wspomagane było symbolicznie. Stąd taka rola artystów w budowie Świata Bis.   Mam chwilowe wakacje,...
Kiedy spotykam się z młodzieżą, muszę posługiwać się bardzo silnymi treściami i obrazami. Bo ja rozmawiam z nimi godzinę, a przez resztę czasu skąpani są w ideologicznym świecie odwróconych pojęć.   Program w Polsacie, występuje pani profesor onkolog. Prowadzący pod hasłem „cudotwórcy” połączył bioenergoterapeutę Harrisa i charyzmatycznego kapłana o. Johna Bashoborę, przeciwstawiając im osiągnięcia współczesnej medycyny. Katolicyzm jawi się tu jako siedlisko ciemnoty. Już od miesiąca „Gazeta Wyborcza” dochodzi do jakiejś granicy w atakach na wspomnianego przed chwilą kapłana z Ugandy. Teza jest prosta: Jaruzelski dobry, Bashobora – zły. Boją się po prostu człowieka, który potrafi zgromadzić setki tysięcy ludzi na modlitwie.   Na głównych stronach dwóch największych polskich...
Jak to jest możliwe, że ciemność przyciąga? Dlaczego ludzie lgną do śmierci? Młode dziewczyny, w nosach kolczyki, na zębach przedłużane kły, całe w tatuażach, w skórę na twarzy wbite igły. Przez te igły z kroplówek wtłaczana jest pod skórę sól fizjologiczna. Tworzy potwornie wyglądające guzy. Czemu to robią? Wyglądają ohydnie. Na pewno zwracają na siebie uwagę. Dziś nawet na pielgrzymkach do Częstochowy dziewczyny mają trwałe tatuaże. Kiedy weźmie się do ręki płyty z ekstremalną muzyką metalową, muzyką gotycką, blackmetalową – czerń, brzydota, obrzydliwości. Fani tych gatunków muzycznych upodabniają się do swoich idoli. Ciemność, smutek, okaleczenia. Jak to jest możliwe, że ciemność przyciąga? Dlaczego ludzie lgną do śmierci? Ala nie miała nikogo, kto okazałby jej choćby...
Gdy w wirtual zostanie włączony dotyk, zapach i smak, siła oddziaływania takiej rzeczywistości stanie się porównywalna z działaniem narkotyków. Spełnią się wtedy wizje totalitarnych społeczeństw, w których masy będą utrzymywane w posłuszeństwie dzięki dostarczaniu im rozrywki działającej z siłą zbliżoną do realnych doświadczeń.    Znam babcie lepiej wprowadzone w kwestie emocjonalne rodziny Mostowiaków niż w problemy własnych wnuków. Znam trzydziestopięcioletnich facetów mieszkających u mamusi, którzy nie są w stanie wziąć odpowiedzialności za siebie, a co dopiero za kobietę i dziecko. Mentalnie mają po siedemnaście lat. Czytałem o chłopaku, który zabił matkę, bo odłączając komputer od źródła prądu, zniszczyła jego awatara, którego w jednej z gier sieciowych rozwijał od...
Popkultura infiltrowana jest przez satanizm. Problem w tym, w jaki sposób o tych zagrożeniach mówić dziś publicznie, by móc swoje racje obronić wobec przynajmniej niezacietrzewionych odbiorców.   Przez łamy polskich mediów przetoczyła się fala kpin z ulotki księdza dr. Przemysława Sawy, dotyczącej zagrożeń duchowych obecnych w popkulturze, która zamieszczona była na stronie internetowej diecezji warszawsko-praskiej. Skala ataków na wypowiedź kapłana była absurdalna, pokazała też jasno złą wolę funkcjonariuszy mediów, w specyficzny sposób „troszczących” się o Kościół powszechny. Od kilkunastu lat zajmuję się zagrożeniami duchowymi ukrytymi we współczesnej kulturze, jednak powściągliwie wypowiadam się na tematy, które poruszył ks. Sawa. Bardzo trudno bowiem opanować tak szeroką...
Właśnie gdy piszę te słowa, przed nami ostateczna uroczystość scalenia wszystkich religii pod egidą Ojca ludzkości.   Wszystko zaczęło się niewiadomo dokładnie kiedy. Ale już po Soborze Watykańskim II trudno było nie zauważyć rozkładu Kościoła. W starych katolickich krajach dziesiątki tysięcy wyświęconych porzuciło kapłaństwo. W głównym nurcie zachodniej kultury chrześcijaństwo było zupełnie nieobecne. W ciągu jednego tylko 2013 r. w Austrii zamknięto 30 proc. kościołów. Nie miał ich kto utrzymywać. W Belgii msze katolickie odprawiały kobiety. W Niemczech liturgia rozpoczynała się utworem heavy metalowej Metalliki. Zamiast biblijnych czytań, kapłani odczytywali bajkowe przypowiastki. W Aachen kapłan został usunięty z probostwa, ponieważ w homilii mówił o grzechu. Biskup był...
Realizowany jest globalny Projekt, w którym nie ma miejsca dla chrześcijan.   Nowy światowy porządek. Ilu ludzi śmiało się z nawiedzonych prawicowców głoszących go? I okazało się, że to nawiedzeni mieli rację. Oczywiście sporo ich twierdzeń opartych było na przesłankach nieprawdziwych, sam sposób, w jaki o tym zagrożeniu mówili, łatwo wywoływał śmiech. Ale dziś nikt, kto nie ucieka od faktów, nie może zaprzeczyć. Rozpoczęty w czasach tak zwanego renesansu projekt przemiany kultury i cywilizacji zachodniej finalizuje się. Zakwestionowano obiektywizm prawdy, wyrugowano chrześcijaństwo z życia zachodnich społeczeństw, zaburzono procesy identyfikacji płciowej. W centrum Warszawy trudno z tyłu odróżnić, kto idzie: chłopak czy dziewczyna? Ktoś powie: to naturalne, nieodwracalne procesy...
Dopiero uznanie swojej grzeszności sprawia, że człowiek może się otworzyć na nadprzyrodzoną pomoc.   W Polsce odbyły się rekolekcje narodowe na Stadionie Narodowym. Charyzmatyczny kapłan z Ugandy, John Bashobora, otwierał serca 60 tys. ludzi na działanie Bożej łaski. Jeśli masz kłopoty, jeśli cierpisz, jeśli nie jesteś człowiekiem radosnym, możesz tę sytuację zmienić, tak jak zmieniło się życie bardzo wielu ludzi dzięki przyjęciu łaski wiary poprzez świadectwo wiary ojca Johna. Czym w ogóle są rekolekcje? Jak człowiek może drugiemu człowiekowi pomóc otworzyć się na coś tak nieuchwytnego jak Boża łaska? Bóg człowiekowi obiecał życie, i to życie w obfitości. Naturalnym zatem naszym stanem powinno być szczęście i radość. Jednak wielu ludzi tego nie doświadcza, ponieważ od tej...
60-letnia kobieta przestała interesować się czymkolwiek poza grą Farmer. Wstaje rano i zaczyna grać, spać idzie, odszedłszy od klawiatury.   Łysiejący mężczyzna w koszuli w kratę kazał sobie zrobić zdjęcie na tle płonących wież Word Trade Center. Czy kiedyś nie było takich ludzi, czy po prostu nie wiedziało się o nich, bo nie było internetu?   28-letnia dziewczyna weszła w relację z demonem, który zaczął jej się ukazywać we śnie pod postacią tragicznie zmarłego narzeczonego, z którym była w nierównoprawnej relacji. Uzależnienie od złego ducha kosztowało ją trzy lata życia, był to czas całkowitej destrukcji i głębokiej depresji.   38-letni mężczyzna już 700 razy obejrzał każdy z trzech pierwszych odcinków „Gwiezdnych wojen”. Jeździ na spotkania fanów, nie pracuje, jest...
Zaczynają się wakacje. Na ulice miast wychodzą werbownicy sekt. Dlaczego znów tyle osób utraci wolność? Grupy destrukcyjne działają podstępnie. A podstęp łączą z serdecznością. I wobec takiego połączenia większość ludzi jest zwyczajnie bezradna.   Pierwszą rzeczą, którą robi werbownik, jest zdefiniowanie deficytów u osoby werbowanej. Nierzadko sekciarze sami mają osobowości niezrównoważone, bardzo często werbują osoby będące manipulantami, doskonale potrafiącymi czytać mowę ciała. Kiedy werbowany wciągnięty jest już w rozmowę, która wydaje mu się sympatyczna i bezinteresowna, kiedy cieszy się istotnym zainteresowaniem swoją osobą, werbującemu łatwo jest odkryć, czego mu brakuje. Czy ma deficyt autorytetu, miłości czy poczucia bezpieczeństwa. I wtedy tak przedstawia swoją grupę, że...
Ludobójstwo ukraińskie na Polakach wchodziło w skład prostego programu, który nacjonaliści ukraińscy wpoili znacznej części swojego społeczeństwa: trzeba usunąć Żydów, Polaków, Węgrów, Rumunów i innych obcych, a Ukraina zaistnieje. Do tego dochodził motyw zwykłego rabunku.   O narodzie, który przestaje pamiętać, pamięć prędzej czy później zaginie. Jako absolwent peerelowskich szkół nic o Rzezi Wołyńskiej nie wiedziałem. Nawet podziemna literatura ani ostatnie ćwierć wieku tej luki w moim wykształceniu nie uzupełniły. Książkę Joanny Wieliczki-Szarkowej „Wołyń we krwi 1943” czytałem z rosnącym przerażeniem. Opisuje ona historię tych ziem od XV w., co pozwala lepiej zrozumieć ludobójstwo na Polakach, które miało miejsce w 1943 i 1944 r. Zadanie pełnego zniszczenia polskości na...
Czy w trakcie medytacji mamy wytwarzać próżnię umysłową? Innymi słowy, czy warunkiem tej medytacji jest bezmyślenie? Jeśli tak, mamy do czynienia z zawoalowaną medytacją orientalną.   Oczywiście winny jest rock’n’roll. To ’68 rok przyniósł chrześcijanom złudne przekonanie, że chrześcijaństwu brakuje akurat tego, co może zaoferować orient. Od 1975 r. powstało w ponad 100 krajach około 1800 grup i 27 centrów medytacyjnych mających łączyć wiarę w Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba z elementami jogi – twierdzą zwolennicy „doładowywania” chrześcijaństwa w hinduistycznych aśramach. Kim są? Otóż zwolennikami tych synkretycznych praktyk są benedyktyni, dominikanie, jezuici. A w duszpasterstwach akademickich i szkołach organizowane są warsztaty medytacji na sposób wschodni. Światowa...
Jak możliwe jest, by Alexandrina Maria da Costa obywała się bez jedzenia i picia, żywiąc się tylko Eucharystią?   Człowiekowi uwierzyć jest trudno. Wiara rodzi bowiem w konsekwencji wymagania, którym natura ludzka się sprzeciwia. Na szczęście Bóg o tym wie. Zostawił zatem setki śladów swojej Obecności. Książka Grzegorza Górnego i Janusza Rosikonia „Dowód Tajemnicy”  jest śledztwem w sprawie zjawisk nadprzyrodzonych, dzięki któremu możemy wyrobić sobie własne zdanie co do zostawionych przez Boga śladów. Najmocniejszym z nich jest dla mnie zdjęcie ze strony 42. Na białej tkaninie fragmenty Hostii i czerwona, organiczna materia, o której profesorowie medycyny mówią: to fragmenty mięśnia sercowego. By nie było wątpliwości, fragmenty komunikantu i mięsień są ze sobą pomieszane. Z...
Dwa razy w życiu rozmawiałem z osobami, które przeszły przez ostatni etap prania mózgu w sekcie: przez etap zamrażania światopoglądu. Nie byłem w stanie się do nich przebić. Kiedy mówiłem: pomoc, one słyszały: nóż.   Człowiek nieprzymuszony może działać na swoją szkodę. Czynią tak alkoholicy, ludzie zmanipulowani przez sekty, poddani praniu mózgu. Poznałem swojego czasu historię siedemnastolatka, który dostał się do sekty Hare Krishna, odrzucił rodzinę, zerwał kontakty z całym swoim środowiskiem, i po półtorarocznej indoktrynacji był gotów pić brudną wodę z mycia nóg swojego guru. Uwierzył bowiem, że kontakt z jakąkolwiek rzeczą, która dotykała ciała „urzeczywistnionego”, czyli guru, boga, skraca cierpienie karmiczne. Proces przemiany światopoglądu siedemnastolatka rozpoczął się od...
Eschatologiczna opowieść o życiu i śmierci, zbawieniu i potępieniu, opowiedziana językiem książek o Tomku Wilmowskim. Mafia, napad na bank, porwania, strzelaniny, ale jednocześnie uczestniczący w fabule aniołowie. Książki Roberta Kościuszko mogą konkurować z wszelkiego rodzaju popularnymi na naszym rynku powieściami dla młodszych nastolatków, jednocześnie będąc działaniem ewangelizacyjnym.   Spokojny uczeń, przeciętny chłopak uczy się w szkole terroryzowanej przez gang dresiarzy. Jego codziennością jest oglądanie skutków przemocy czy handlu narkotykami. Mógłby uciekać. Choć ucieczka staje się coraz mniej skuteczna. Konfrontacja wydaje się zaś zadaniem beznadziejnym i skazanym na porażkę. Tomek spotyka tajemniczego wojownika, oficera Armii Zwierzchności w służbie u samego Elohima....
Przyznam się, że nie potrafię sobie wyobrazić kultury europejskiej, która usunęła ze swojego centrum język Objawienia. Myślę, że nasze dzieci będą żyły w strasznych czasach.   Kiedy Alex Fergusson został trenerem Manchesteru United, komputer osobisty miał procesor 8 MHz, Aleksander Kwaśniewski był ministrem w komunistycznym rządzie, a Michael Jackson był jeszcze Murzynem – przeczytałem gdzieś w necie. Osoby nieinteresujące się piłką nożną mogą nie zrozumieć, dlaczego news o rezygnacji przez Fergussona z funkcji klubowego trenera był numerem jeden informacji sportowych na całym świecie. Stworzył on coś więcej niż wygrywający w każdym sezonie jakieś trofeum klub. Stworzył system wychowywania nowych gwiazd dla zespołu i takiego zarządzania instytucją, że MU jest dziś najdroższym...
Dwa zdjęcia Amy Winehouse. Pierwsze z 2004 r.: kwitnąca dwudziestolatka. Drugie z 2008 r.: wychudzony szkielet, ciało wyniszczone przez narkotyki. Wyrok śmierci piosenkarka miała wypisany w zgaszonych, zaszklonych oczach. Zawsze zastanawiało mnie, jakiego koloru dusze mają telewizyjni eksperci, tłumaczący, że są dobre i złe narkotyki. Że istnieje pomocna pornografia. Że komputerowe gry z sugestywną przemocą nie deformują grających. Żeby dobrze mówić o narkotykach, trzeba być albo głupkiem, albo skrajnym cynikiem, albo człowiekiem zdegenerowanym wewnętrznie   Poznałem satanistkę. Dziewczyna pochodziła z rozbitej rodziny. Jej jedyne dobre wspomnienia związane są z relacją z bratem. Opiekował się nią. Dawał ośmiolatce chwile poczucia bezpieczeństwa. Jako trzynastolatek postanowił już...
Sprawy przyspieszają. Zło pokazuje się dziś jako atrakcję. Jedna z telewizji satelitarnych przed północą emituje program, w którym gwiazdy porno omawiają zalety orgii. Wypowiedzi ilustrowane są nagraniami seksu grupowego. Dziewczyny do wypowiedzi wybrano jeszcze świeże. Ale oczy czterdziestoletniego gwiazdora porno mówią wszystko. Piekło jest smutne   Nuda skłania do coraz mocniejszych przekroczeń. Zło odciska niezatarte piętno. Obślizgły chłód. Długo szukałem odpowiednich słów, by opisać oczy kogoś, kto już jest chyba tylko marionetką. Zasady się rozmywają. Samorząd studentów SGGW broni organizatorów wyborów miss tej uczelni, którzy zaplanowali jedną z odsłon konkursu tak, że przypominała występy prostytutek. Kandydatki były roznegliżowane, kręciły pupami, zalecały się do...
Współczesna kultura bestializuje człowieka. Jego hierarchię wartości pozbawia wyższych pięter. W efekcie otrzymujemy świat znudzonych, pustych ludzi. Czuję coraz większą obcość wobec współczesnej mi kultury. Filmy, książki, gry komputerowe wyrażają treści wobec mnie wrogie. Wrogie wobec rodziny, osoby ludzkiej, wspólnoty Kościoła. Artyści, biznesmeni, ideolodzy, tworząc przedmioty konsumpcji, wpływające potem na wyobraźnię powszechną, całkowicie pomijają w tym procesie sferę ducha. W efekcie kultura niszczy świat wartości. Od wielu lat zastanawiam się nad dojmującą powszechnością tych mechanizmów. Przerzucam się od hipotez paranoicznych po hipotezy cyniczne. Jednak wyjaśnienie jest prostsze. Kultura bez Boga jest terenem łowieckim szatana. Zawsze wzbraniałem się przed takimi...
Miałem dilera. W stanie wojennym przypalał legalnie marihuanę. Wkręcił profesora, swojego promotora, w temat pracy magisterskiej: Wpływ THC na błędnik ryby gupik. Mówiąc krótko, mój genialny koleżka-biolog, który był o krok od wyprodukowania LSD ze sporyszu, upalał rybki akwariowe. To znaczy, sam się upalał i wdmuchiwał dym do akwarium poprzez pompkę powietrzną. I rybki się upalały.   Jak upalają się gupiki? Pływają do góry brzuchami. Mniej więcej w tym samym czasie dowiedziałem się o pogrzebie swojego kumpla z liceum, z którym przesiedziałem w jednej ławce dwa lata. Ojciec nie pozwolił mu iść na studia. Został na gospodarstwie. Spadł z traktora martwy. Zapił się na śmierć. Zabicie się przy pomocy butelki z bimbrem zajęło mu trzy lata.   Ośmioletnia córka mojej znajomej...
Współczesna kultura – dla zarobku i z głupoty – jest morderczynią więzi. Rośnie znudzone pokolenie. Gromada ludzi unikających wysiłku. Pokolenie ludzi zaspokajających potrzebę relacji w rzeczywistości wirtualnej. Relacje zapośredniczone przez media są łatwe. Na czacie kłamstwo ma o wiele dłuższe nogi. Wychowujemy pokolenie miękkich maminsynków. Nadwrażliwców z wiotkimi mięśniami duszy. Smutnych w swej masie i bez charakteru. 35-latków mieszkających z mamusiami. Niezdolnych do wzięcia odpowiedzialności za siebie, a co dopiero za kobietę czy dziecko. Wychowujemy pokolenie ludzi z zaburzoną identyfikacją płciową. Ludzi, dla których normą jest chłop w Sejmie udający babę. W galeriach handlowych coraz częściej nie wiesz, czy istota w spodniach-rurkach przed tobą to chłopak czy dziewczyna. Dziś...
Imperia powstają poprzez odwołanie się ich twórców do transcendencji. Cywilizacje są organicznie tworzącym się dziełem rozumu i zmysłu wiary. Imperia się tworzy. Cywilizacje powstają. Cywilizacje tworzą imperia, imperia nie zawsze rodzą cywilizacje. Jak zauważył Józef Brodski, religijny fundament Rosji został zbudowany przez Bizancjum. Moskwa ukradła Konstantynopolowi cesarską koronę. Mieni siebie świętą Rusią, car chce być traktowany jak król królów. Zupełnie bezpodstawnie, z własnego nadania. Oto problem ludzi wykorzenionych. Zakompleksionych w swym pochodzeniu z dzikiego stepu, wzrastających w cieniu greckich teatrów, rzymskich koloseów i paryskich katedr. Rosja to cywilizacja europejskich kulturowych nuworyszy. Jej mit „świętej Rusi” jest dość prostackim narzędziem agresywnego...
Mieszkamy na ziemi jałowej, na ziemi Ulro. Od czasów renesansu pogaństwa wyobraźnia, serce człowieka Zachodu, jest przeciwstawiana rozumowi. U inteligenta rozum kłóci się z sercem. Mamy kryzys kultury, który trwa parę setek lat. Tylko wielka sztuka i uczciwa nauka mogą porwać za sobą Polskę i Europę. Cywilizacja powstała z chęci mówienia prawdy, z potrzeby ewangelizacji; przykładem są cystersi, którzy dali nam rzemiosło, huty. A my musimy pójść z chrześcijańskim uniwersalizmem nauki i sztuki do Chin i dalej. Zmieniając europejską kulturę, zmienimy wyobraźnię globalną. Żyjemy bowiem w wyobraźni kalekiej. Zbudowanej przez oświeceniowy deizm. Ten ich dziwny, pusty, przerażający kosmos nakręcony przez Demiurga, który odszedł. Coś strasznego!   Prawdy trzeba szukać rozumem i sercem....
Kozacy, bolszewicy, naziści, masoni w Meksyku, komuniści w Hiszpanii niczego nie wymyślili. O przerzynaniu piłą przeczytali w Biblii. Prorocy, apostołowie są godni pochwały ze względu na swą wiarę – pisze autor natchniony. Tak naprawdę nieważne były ich wielkie czyny, chodziło jedynie o wzrost ich wiary. Nieważne, co robili, choć przez wiarę pokonali królestwa, dokonali czynów sprawiedliwych, wskrzeszali jedynych synów wdowom, cudownie uniknęli ostrza miecza i wyleczyli się z niemocy, stali się bohaterami w wojnie i do ucieczki zmusili nieprzyjacielskie szyki. Przez wiarę. Przez wiarę ponieśli katusze, byli opluwani, upokarzani i biczowani, doświadczyli kajdan i więzienia. Kamienowano ich, przerzynano piłą, kuszono, przebijano mieczem; tułali się po pustyniach i górach w skórach owczych...
Między Moskwą a Berlinem trwa rozgrywka. My jesteśmy trzeciorzędnym teatrem działań. Tusk ratując władzę, znów okraja naszą kaleką suwerenność. Oddaje finanse, służby, wkrótce będzie posprzątane. Ta walka demolujących wszystko wokół goryli rzutuje na walki piesków pod dywanem. Świat mediów kraju półzniewolonego to miejsce zadumy nad ludzkim charakterem. Wśród tygodników, poza bezkonkurencyjnym „Gościem Niedzielnym” i knajackim „Newsweekiem”, stabilnie zwycięska jest „Gazeta Polska”. A z wielkiego prawicowego zamieszania po przejęciu przez obóz władzy „Uważam Rze” z sukcesem wychodzi „Do Rzeczy” Pawła Lisickiego – sprzedaje 100 tys. egzemplarzy, pozostałe biorące udział w tym zamieszaniu tytuły będą chyba jedynie walczyły o przetrwanie. Kiedyś przeanalizuję Państwu to, co na temat...
Polska była wolna, Polska była wielka, gdy zasady funkcjonowania państwa polskiego oparte były na wartościach ewangelicznych. Język Objawienia jest głębokim fundamentem zachodniej kultury. Współczesny liberalny totalitaryzm, nasz hedonistyczny ogród koncentracyjny, oto prawdziwe zagrożenie, z którym się dziś mierzymy. Inwazja kultury bez Boga, mającej w pogardzie chrześcijaństwo i podstawowe klasyczne wartości – rodzinę, religię, czystość, dziewictwo, dyscyplinę, cnotę, piękno i prawdę – oto prawdziwe zagrożenie. Wypieranie z europejskiej kultury języka Objawienia oraz języka klasycznych: greckich, rzymskich i chrześcijańskich wartości – oto główne zagrożenie człowieczeństwa i polskości. Większe nawet od niemieckiego Kulturkampfu, mającego z nas uczynić średni personel techniczny pruskich...
WHO przygotowała raport, w którym wytycza cele dla rządów, żądając promocji zabijania dzieci za publiczne pieniądze oraz prawnego umożliwienia przeprowadzania aborcji na życzenie wśród „młodych kobiet i nieletnich dziewczynek”. Widać WHO, organizacja zdrowia, uznała zabijanie dzieci pod sercem matek za terapię. Aborcja jako lek na wszystkie bóle świata. Światowy rząd dusz… Polski gabinet rządzących cieni zamyśla otworzyć granice państwa na działalność obcych służb wywiadowczych. Ustawa o działaniu na terenie Polski obcych służb specjalnych i policyjnych to cena, którą płacą słabosilni z PO. Przyjęcie tej ustawy przez Sejm oznaczałoby zgodę na inwigilację Polaków przez służby innych państw. A to ni mniej, ni więcej jak tylko zrzeczenie się części odpowiedzialności polskich władz...
Święty Saturnin, kapłan z Abiteny w Tunezji, został schwytany z 48 chrześcijanami w czasie Eucharystii w domu Oktawiusza Feliksa. Wszyscy sądzeni byli w Kartaginie przez prokonsula Anulina i zginęli od ran zadanych w czasie przesłuchań i z głodu. Jeszcze święty Augustyn dysponował autentycznymi aktami z ich procesu sądowego. Zaś święta Eulalia z Barcelony, niezwykłej urody dziewczyna z pobożnego szlacheckiego domu, została ukryta przez ojca w górskim majątku, gdy do Barcelony przybył prześladowca chrześcijan, nowy rządca prowincji, Dacjan. Zadenuncjowana jako chrześcijanka, nie chciała oddać pokłonu rzymskim idolom. Rozdzierano jej ciało hakami, przypalano pochodnią, tarzano w palącym się wapnie. Była biczowana, lano na jej głowę wrzący olej, wleczono nagą po ulicach miasta. Gdy nie...
Najpierw muszę wytłumaczyć dzieciom oraz ludziom, którzy nie mieli z tym nigdy do czynienia, czym są spoczynki w Duchu Świętym, a czym manifestacje demoniczne. Na rekolekcje przyjechali bowiem ludzie, którzy potrzebują uwolnienia i uzdrowienia. Uwolnienia z więzi uzależnień. Uzależnienie od złego ducha jest tylko specyficznym przypadkiem zniewolenia. Zdarza się, że rozpoznany już zły duch, na którego człowiek otworzył się najczęściej nieświadomie, nie chcąc opuścić życiodajnego dla niego serca człowieka, odcina go od umysłu. Wprowadza w stan transu, odcina od świadomości, by człowiek świadomie nie wyrzekł się relacji ze złem. I wtedy dzieją się rzeczy niewytłumaczalne dla współczesnej nauki i tak trudne do zrozumienia dla dzieci. Ktoś przewraca się, wyje. Podobnie spoczynek w Duchu...

Pages