Bandzior

Na początek przypomnienie o zasadzie domniemania niewinności, tak popularnej wśród salonowych lwic i lwów, gdy chodzi o Sawicką, Karnowskiego, Drzewieckiego czy Lewandowskiego. Ta instytucja procesu karnego (i wyłącznie tego procesu) odmieniana jest przez reżymowych dziennikarzy przez wszystkie osoby i przypadki tak długo, jak długo mowa jest o gwiazdach Platformy. Domniemanie niewinności ma być uzasadnieniem pełnienia (vide Karnowski) funkcji publicznych aż do czasu, gdy sądy po latach wydadzą prawomocny wyrok. W odniesieniu do swoich, ta wyłącznie procesowa zasada rozciąga się na sfery życia, w których nikt zdrowo myślący stosować jej nie powinien. Ale gdy tylko idzie o wroga
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: