Patrząc z dwóch stron

W gmachu, na którego fasadzie wykuto napis: „Sprawiedliwość jest ostoją mocy i trwałości Rzeczpospolitej”, dokonano zatrzymania, skucia i odprowadzenia do aresztu bohatera walki o prawa naszego narodu do niepodległości i suwerenności. W toku jednego z procesów, mającego za przedmiot zadośćuczynienie za krzywdy doznane z rąk ubeckich oprawców, w ławach dla publiczności pojawił się bohater walki o niepodległy byt naszego państwa, jeden z historycznych i obecnych przywódców Konfederacji Polski Niepodległej, były poseł i niegdysiejszy kandydat na urząd prezydenta – Adam Słomka. Przyszedł obserwować proces, w którym jeden z jego kolegów zmagać się miał z wymiarem sprawiedliwości III RP. W swoich roszczeniach wobec prawnej kontynuatorki Peerelu żądał on zadośćuczynienia za represje doznane od poprzedniczki. Adam Słomka pojawił się tam jako przedstawiciel internetowego portalu, by zarejestrować przebieg rozprawy. Zgodnie z obowiązującym prawem, ten bohater walki o Niepodległą, sądzony w
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze