Powtórka z historii

System wykluczania

Wachlarz środków administracyjnych stosowanych wobec partii Stanisława Mikołajczyka był bardzo szeroki. Wykluczano członków PSL z rozdziału maszyn i zwierząt przesyłanych z USA (dary UNRRA), a nawet z systemu państwowej dystrybucji podstawowych brakujących towarów, takich jak ubrania i buty. Bardzo szybko stworzono system wykluczania dzieci z rodzin należących do PSL z dostępu do szkolnictwa na poziomie wyższym średnim. W Krakowskiem wręcz rytuałem były mandaty wręczane gospodarzom przez MO pod byle jakim pretekstem.

Zjawiskiem powszechnym było także niedopuszczanie do wieców i zjazdów działaczy PSL pod jakimkolwiek bądź niewyszukanym pretekstem. W innych przypadkach tuż przed imprezą wypowiadano wynajętą na spotkanie salę (kino, resursa lub dom kultury). Dokonywano tego przez urzędników, członków PPR. Władze administracyjne niejednokrotnie kwestionowały stan lokali, w których znajdowały się siedziby lokalnych władz PSL, nasyłały na nie uciążliwe kontrole urzędu skarbowego. Publiczne przyznawanie się do peeselowskich sympatii stawało się wręcz niebezpieczne. Nagminne było zwalnianie z pracy nie tylko za członkostwo w tej partii, lecz nawet za odmowę rytualnego potępiania „reakcji z PSL”.

Wszyscy włączeni w potępianie

Ciekawym obrazkiem tamtej epoki jest prezentowany niżej dokument z Archiwum Państwowego w Lublinie. Jest to protokół narady zorganizowanej przez komunistów i partie sojusznicze (PPS, SD i SL) w marcu 1946 r. w celu rytualnego potępiania PSL. Oprócz działaczy wspomnianej partii na wiecu występowali również przedstawiciele kontrolowanych przez komunistów organizacji społecznych i gospodarczych – chodziło o wywołanie wrażenia, że „peeselowską reakcję potępia całe zorganizowane, demokratyczne i postępowe społeczeństwo”. W kolejnych, niezwykle ostrych atakach na partię Stanisława Mikołajczyka, traktowaną jako zagrożenie dla ówczesnego systemu, sięgano po...
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: