Niewygłoszone przemówienie Jarosława Marka Rymkiewicza, przygotowane na rozprawę z Agorą

Dodano: 23/03/2011 - Nr 12 z 23 marca 2011

Na przykład w znanej nam wszystkim trzeciej części „Dziadów" Adama Mickiewicza - podawane tam wiadomości na temat senatora Nowosilcowa są niewątpliwie „zniesławiające" i „wyjątkowo obraźliwe", a także - z punktu widzenia tegoż senatora - „nieprawdziwe". Ale ten problem odłóżmy, bowiem, po pierwsze, żeby go rozstrzygnąć, należałoby powołać biegłych z dziedziny psychologii twórczości oraz teorii literatury, a to tę sprawę - moim zdaniem, a mam nadzieję, że także zdaniem Wysokiego Sądu, bardzo prostą - szalenie by nam skomplikowało. Po drugie zaś, można uznać, że redaktorzy „Gazety Wyborczej" w ogóle nie uważają mnie za pisarza - liczne zamieszczane w tym dzienniku artykuły sugerują raczej, że jestem słynnym w całej Rzeczypospolitej grafomanem. Przechodzę więc do treści mojej „zniesławiającej" oraz „wyjątkowo obraźliwej" wypowiedzi. Po pierwsze. Powiedziałem „Gazecie Polskiej", że redaktorzy „Gazety Wyborczej" są duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski, która

     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze