Kpina

Lekarstwem mogła być rejterada do ukochanej przez Kalisza (z wzajemnością) Partii, ale jego przyjaciel Aleksander dba, by nasz system polityczny wrócił wreszcie na sprawdzone peerelowskie tory, a więc Partia nie może grupować wszystkich pieszczoszków mediów, bo kilku musi obstawiać stronnictwa sojusznicze. Kalisz musiał pozostać w SD (występującym pod handlową nazwą SLD), tak jak Kłopotek w ZSL (oficjalnie – PSL). Dlatego postawił pod ścianą Napieralskiego i by ten mógł umieścić Kalisza na czele warszawskiej listy SD (SLD), dzielny Rysio wyprodukował pełnego fikcji literackiej harlekina i sprzedał go jako „raport” komisji śledczej. Głównym wnioskiem, do którego miał od początku prowadzić
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: