Promocja, czyli MSZ uderza torebką

Dodano: 02/08/2011 - Nr 31 z 3 sierpnia 2011

– Pani Jolanta ma moją torebkę – potwierdziła Niezależnej.pl projektantka. Zaraz dodała jednak, że jej sukces nastąpił po tym, jak zakupy w jej sklepie zrobiła córka byłej prezydentowej, Aleksandra Kwaśniewska. – Wtedy wszystko to się zaczęło – podkreślała w rozmowie z nami Pilewicz. – Ola Kwaśniewska w warszawskim sklepie Showroom zakupiła torebkę jakieś trzy lata temu – dodała. „Jestem dumna, że »superkobiety«, takie jak Aleksandra Kwaśniewska czy Edyta Herbuś, noszą i lubią moje torebki” – mówiła w jednym z wywiadów prasowych Pilewicz. Według Aleksandry Kwaśniewskiej produkty Pilewicz dobrze reprezentują kraj. – Gdy jestem za granicą, torebki Sabriny zwracają na siebie uwagę. Nie ma obciachu. Te podobne do torebek Hermes Birkin, nawiązują do ponadczasowej klasyki – powiedziała Niezależnej.pl Aleksandra Kwaśniewska. Stwierdziła, że nie pamięta, czy po raz pierwszy do sklepu Pilewicz udała się na zaproszenie właścicielki, czy trafiła tam sama. Sprawdziliśmy, czy MSZ zamówiło partię
     
39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze