KRRiT na łódce Komorowskiego

Lewy hals

Platforma Obywatelska miała jednak okazję i chyba chęć do przebudowania układu sił w mediach publicznych. Obecnie, po przejęciu władzy w KRRiT i mediach publicznych, dzieli się wpływami nie tylko z koalicyjnym PSL, ale przede wszystkim z ludźmi lewicy związanymi z Robertem Kwiatkowskim i Włodzimierzem Czarzastym. Układ w KRRiT jest taki, że bez akceptacji lewicy żadna decyzja o powołaniu rad nadzorczych mediów publicznych nie jest możliwa. KRRiT powołuje ich członków czterema głosami w pięcioosobowej Radzie. Koalicja z SLD, którą wynegocjował Grzegorz Schetyna i swoim autorytetem ręczył, że będzie to współpraca dobra i zgodna, okazała się jednak dość
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: