Wyciągnij spluwę i postrasz ją trochę!

– Ten łajdak sprowadził sobie dziwkę – posłyszałem jej przenikliwy głos. – Chodźcie, zobaczcie! – nawoływała rodziców. – Zobaczcie ten rozkład moralny! Zerwali się rodzice. Zerwałem się i ja. Podbiegłem do drzwi i naparłem ciężarem swego ciała. – Ubieraj się! – poganiałem Jadźkę. – I wyskakuj oknem! Do drzwi szturmowali już moi rodzice wraz z ciotką. Jadźka ubrała się szybko i chichocząc przesadziła parapet. W parę dni potem ciotka powiedziała jadowicie słodkim głosem: – Nie powinieneś mieć do...
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: