Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zyziu na koniu Hyziu

Dodano: 19/05/2026 - Nr 21 z 20 maja 2026

„Choćby na smokach wojska latające nas nie zatrwożą” –  śpiewaliśmy wiele razy te słowa „Pieśni Konfederatów Barskich”. Teraz nasłano na nas współczesną wersję takowych smoków. W sposób opisany przez Władysława Broniewskiego: „Gdy pod drzwiami staną nocą i kolbami w drzwi załomocą”. Smoki przybyły nas bronić. Przed ukrytym w naszym kiblu islamskim terrorystą z pasem szahida. Albo by ratować dziecko, które w naszym domu pragnie popełnić samobójstwo. Oczywiście islamski terrorysta oraz zdesperowane dziecko istnieli w realu w tym samym stopniu, co sukcesy rządu Tuska. Byli równie realni, jak lekarze dzwoniący do pacjentów za rządów koalicji 13 grudnia. Od 13 grudnia Jaruzel prowadził wojnę z własnym narodem. W 2026 roku wjazdy na chatę pod pretekstem obrony pokazały, że Tusk też wypowiedział wojnę polskiemu (nie użyję określenia „własnemu”) narodowi, ino hybrydową. Ciekawie kombinują. Być może na ich zwolennikach takie zastraszanie zrobiłoby wrażenie. Na nas tak niespecjalnie.

     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze