Malta–Wielka Brytania - Rozwód: na nowej drodze życia

Ostatnia w Europie Pod koniec maja odbyło się na Malcie referendum w sprawie wprowadzenia rozwodów, które wywołało w Europie umiarkowane zainteresowanie. Zapewne dlatego, że większość społeczeństwa (52 proc. Maltańczyków) wypowiedziało się „za”. Gdyby wynik był odmienny, z całą pewnością podniósłby się wielki lament nad zacofaniem obywateli Malty, nadmiernymi wpływami Kościoła katolickiego, brakiem tolerancji i łamaniem, za przyzwoleniem mało świadomego narodu, elementarnych praw ludzkich. Malta, jako najmniejsze państwo Unii Europejskiej, nie budzi szczególnego zainteresowania ani większych emocji. Nie przewodzi, nie ma aspiracji czy wpływów. Po raz ostatni ściągnęła na siebie uwagę w marcu 2003 r. przy okazji referendum na temat przystąpienia do Unii, ponieważ wśród dziesięciu państw, które miały stać się członkami Unii, głosowanie przeprowadziła jako pierwsza. Z rozwodami jest dokładnie odwrotnie: tu Malta jest w Europie ostatnia (ściślej: przedostatnia, bo
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze