Walny zjazd Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich - Zjazdowe manipulacje

Już podczas pierwszego głosowania na prezesa SDP nastąpił impas. Żaden z dwóch kandydatów, którzy pozostali w wyniku kolejnych głosowań, a więc ani Grzegorz Cydejko, ani Krzysztof Czabański, nie uzyskał wymaganej większości głosów, czyli 50 proc. plus 1 głos. Kiedy w pierwszej turze naliczyliśmy 22 „wstrzymujących się od głosu”, było to zastanawiające, ale jeszcze nie budziło podejrzeń. Jednak gdy w drugiej turze pozostało takich głosów 17, było wiadomo, że pojawili się sabotażyści. Wkrótce z chaosu i zamieszania wyłonił się klarowny obraz zdarzeń: oto część poprzedniego zarządu, który już ustąpił, dostał absolutorium i podziękowano mu za działalność, postanowił nie oddać władzy, tylko zachować ją za wszelka cenę. Za cenę rozbicia zjazdu i publicznego ośmieszenia. Ostatecznie przegłosowano wniosek o zawieszenie zjazdu, co zaowocuje zamieszaniem, zmniejszeniem frekwencji podczas drugiej tury i wydatkami kolejnych kilkudziesięciu tysięcy złotych z naszej stowarzyszeniowej kasy. Termin zebrania prezydium zjazdu w celu ustalenia nowej daty wyznaczono na 15 czerwca. Przypominam, że środowisko bardzo niepokoją wieści o ewentualnym wprowadzeniu zarządu komisarycznego, a komentarz Seweryna Blumsztajna na portalu gazeta.pl nawołujący do podziału SDP na pewno nie uspokaja nastrojów.
[pozostało do przeczytania -0% tekstu]
Dostęp do artykułów: