Władza wasza – bieda nasza

Niech rząd nas nie straszy policją!

W petycji mazowieckiej „S” żądano podniesienia płacy minimalnej, obniżenia akcyzy na paliwa, wsparcia dla najuboższych i walkę z bezrobociem. Przemawiający w Warszawie szef NSZZ „Solidarność” Piotr Duda wytknął premierowi Tuskowi jego obietnicę, że kryzys nie obciąży najbiedniejszych, wskazał, iż jest odwrotnie. – Chcę, żeby premier zainteresował się, dlaczego „S” protestuje, a nie straszył ludzi policją. Nie żyjemy w stanie wojennym – mówił. Duda zapowiedział, że to dopiero wstęp do protestów. Dużo większą skalę będą miały akcje planowane na czerwiec, gdy Polska obejmie prezydencję w Unii Europejskiej, a następnie jesienią. – Pokażemy niewesołą prawdę o Polsce, pokażemy, że „Solidarność” jest silna. Tylko przed silnymi otwierają się drzwi do negocjacji – stwierdził na koniec Duda. A liderka „S” w służbie zdrowia Maria Ochman zakończyła swoje wystąpienie ostrzeżeniem: – Zbliżają się jesienne wybory parlamentarne, głosując pamiętajcie, żeby wybierać rozważnie uczciwą władzę.

Związkowcy protestowali przeciwko wyprzedaży za bezcen strategicznych branż i zakładów – energetyki, w tym SPEC-u, koncernów paliwowych, największych spółek PKP.

Kostucha i premier jako Pinokio

We Wrocławiu ponad 2 tys. związkowców udało się pod siedzibę urzędu marszałkowskiego, gdzie wręczono petycję z apelem m.in. o podjęcie rzetelnego dialogu. Poruszono dramat pracowników PKP, służby zdrowia i kultury. Następnie związkowcy pomaszerowali pod urząd wojewódzki, gdzie odbył się wiec połączony z happeningiem, na którym pojawiły się takie postaci, jak Nędza, Kostucha oraz premier z nosem Pinokia.

W Gdańsku ponad 3 tys. związkowców zgromadziło się na pl. Solidarności. Protestowali przeciw trudnej sytuacji przedsiębiorstw związanych z gospodarką morską. „Żądamy takiej polityki gospodarczej, która będzie prospołeczna, służącej wszystkim, niezależnie od ich statusu...
[pozostało do przeczytania 40% tekstu]
Dostęp do artykułów: