Narodowy związek liberalnych rolników

POLITYKA \ Kukiz by przetrwać, stara się trzymać centrum

Po roku od wyborów formacja Kukiz’15 utrzymuje w sondażach poparcie na poziomie około 10 proc. Przewidywania, że szybko podzieli ona los ugrupowania Palikota bądź Samoobrony, nie sprawdziły się, choć niektórzy posłowie zaczęli się wykruszać. Jednak w dłuższej perspektywie rozpad wydaje się nieunikniony, bo coraz wyraźniej widać, że narodowców, republikańskich wolnościowców, grupę związkowo-rolniczą i orędowników jednomandatowych okręgów wyborczych łączy bardzo niewiele W kuluarach sejmowych jakiś czas temu pojawiła się informacja, że Kukiz’15 podzielił się na frakcje, których rozbieżne stanowiska grożą rozłamem w formacji. Ale jak tłumaczy poseł Kukiz’15 Jakub Kulesza, nie oznacza to wcale rozłamu w klubie parlamentarnym. – Owszem, istnieją nie trzy, ale nawet cztery grupy, bo nie nazwałbym ich frakcjami. Po prostu podzieliliśmy się ze względu na różne zapatrywania na pewne drugorzędne sprawy. Te grupy to grupa endecka, wolnościowo-republikańska, rolniczo-związkowa i
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze