Popierają biednych, ale lubią ich bogaci

Dodano: 23/08/2016

POLITYKA \ Partia Razem po roku. Ile wyszło z „trzeciej drogi?”

Mieli być nową lewicą, opozycyjną – co naturalne – wobec PiS, lecz także odcinającą się zarówno od SLD, mającego swój rodowód w PZPR, jak i od establishmentu, reprezentowanego przez PO. Co więksi optymiści widzieli w nich szansę na lewicę niepodległościową. Po tym, jak fioletowe znaczki Razem zaczęły być widoczne na protestach „w obronie” Trybunału Konstytucyjnego, entuzjazm przygasł. Co dalej z projektem, jakim było Razem? – Jeśli wtopią się w KOD, będzie po nich – ocenia europoseł PiS Ryszard Czarnecki Razem powstało tuż przed wyborami parlamentarnymi 2015 r. i zdobyło rozgłos po tym, jak lider ugrupowania Adrian Zandberg wystąpił w jednej z debat. Zyskał spore uznanie, a Razem stało się łakomym kąskiem dla mediów. Zwłaszcza te lewicowo-liberalne widziały w nim możliwego następcę SLD. Okazało się jednak, że przedstawiciele ugrupowania – co przemawia na ich plus – niespecjalnie chcą chodzić na pasku „GW” i jej podobnych. W związku z tym do czasu, gdy rozpętała się
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze