Dialog maczety z szyją

Robert Tekieli \ postFelieton

Tak. Europa zamyka się na muzułmanów. Uprawia ten haniebny proceder od czasu bitwy pod Poitiers w 732 r., od bitwy pod Lepanto w 1571 r., od odsieczy położonego w centrum kontynentu Wiednia w 1683 r. Źli ludzie, Europejczycy, nie chcą być muzułmanami. Fe, nieładnie Od 14 wieków mamy do czynienia z ekspansją islamu. W zdobytych zbrojnie krajach, po wymordowaniu elit, muzułmanie do wyeliminowania wyznaniowej konkurencji używają państwowego prawa, dyskryminując nie-muzułmanów. Po 14 stuleciach islam zajmuje dziś czwartą część świata: zwarte terytorium od afrykańskiej Mauretanii po Kazachstan i północno-zachodnie Chiny. Od widzącej się z Gibraltarem Ceuty i europejskiej enklawy nad Cieśniną Bosfor, po Indonezję na wschodzie i Sudan na południu.  Muzułmanie idą dalej. Europejskie enklawy to jak dotąd Albania i Bośnia, jednak stale rosnącą i dużo ponad 10-proc. mniejszość muzułmanie stanowią we Francji, Czarnogórze i Rosji. A w Kenii oraz w niewalońskiej i nieflandryjskiej
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze