Bond swoich czasów

Bohater Francji urodzony w Niżnym Nowogrodzie, przybrany syn wielkiego pisarza rosyjskiego Maksyma Gorkiego, starszy brat wybitnego działacza bolszewickiego Jakowa Swierdłowa, przyjaciel Charles'a de Gaulle'a – losy Zinowija Pieszkowa to gotowy materiał na scenariusz dobrego filmu sensacyjnego

Żyd Mowsza Swierdłow był właścicielem drukarni w Niżnym Nowogrodzie i ojcem licznej rodziny. Jego najstarszy syn Salomon jako pierwszy z braci podjął działalność rewolucyjną. Pomiędzy nim a jego bratem Jakowem często dochodziło do bójek i po jednej z nich – o dziewczynę z sąsiedztwa – późniejszy działacz bolszewicki Jakow poskarżył się na niego policji.
Ucieczka z domu
18-letni w owym czasie Salomon wrócił wieczorem z miasta i ujrzał przed domem ojca, który wzrokiem wskazał mu, czekającego na niego stójkowego. Trzeba było uciekać. Salomon postanowił udać się do Arzamasu, gdzie przebywał na zesłaniu znany pisarz Maksym Gorki, ich dawny sąsiad. Ukończył on właśnie pisanie dramatu „Na dnie” i w związku z tym przyjechał do niego Władimir Niemirowicz-Danczenko – założyciel moskiewskiego teatru MChAT.
Różni domownicy podjęli się odczytywania ról poszczególnych postaci dramatu. Niemirowiczowi-Danczence spodobał się Salomon, więc zaproponował mu naukę aktorstwa w swoim teatrze. Była to wyjątkowa okazja dla chłopaka z prowincji, więc chętnie na to przystał. Niestety, obowiązujące w Rosji carskiej przepisy zabraniały starozakonnemu przebywania w Moskwie. Wobec tego Gorki zaproponował Salomonowi prawosławny chrzest oraz przybrane synostwo. Salomon Swierdłow został Zinowijem Pieszkowem. Powiadomiony o wydarzeniach w Arzamasie rodzony ojciec Zinowija uznał to za zdradę i wyklął syna. A z aktorstwa nic nie wyszło. Gdy chłopak podjął próby na scenie moskiewskiego teatru, poczuł tak silną tremę, że o grze nie mogło być mowy i ostatecznie musiał zrezygnować z tego zajęcia.
W Moskwie Zinowij zakochał się w młodej księżniczce Salomei...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: