Albo będą święci, albo męczennicy

Zagnieżdżona w kulturze niezdolnej do odróżnienia prawdy od fałszu polityczna poprawność niszczy w tej chwili nawet instynkt samozachowawczy Europejczyków

Oświecenie narzuciło naszym współczesnym wizję średniowiecza jako wieków ciemnych. To smętna, ciemna manipulacja. Bo to wtedy kultura europejska była integralna. Od romantyzmu inteligenci tęsknie spoglądają na aborygenów czy buddystów. Bo widzą ich jako osoby zintegrowane. Dla polskich inteligentów z końca XIX w. górale byli tacy wartościowi, bo baca jest integralny. I inteligent patrzył na niego z zazdrością. Inteligent przeżywa swoje życie albo jutro, albo wczoraj. A baca siedzi, gdzie siedzi, żyje tym, co
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: