Europa myśli o zmianach w układzie z Schengen

Amerykański think-tank Stratfor zamieścił 2 września na swojej stronie analizę poświęconą obecnej sytuacji w strefie Schengen i przyszłości układu, który jest dziś jednym z fundamentów Unii Europejskiej. Specjalnie dla czytelników „GP” prezentujemy cały tekst w polskim tłumaczeniu

Prognoza
Rosnąca imigracja i kruche ożywienie gospodarcze w Europie zmniejszą polityczne wsparcie dla układu z Schengen, które eliminuje kontrole graniczne pomiędzy państwami członkowskimi;
Układ z Schengen będzie najprawdopodobniej zreformowany tak, aby dać krajom członkowskim możliwość częstszego zaostrzania kontroli na ich granicach;
Tarcia pomiędzy członkami Schengen a innymi krajami wciąż będą miały miejsce, podobnie jak napięcie wewnątrz samego bloku.
Analiza
Kiedy Francja, RFN, Belgia, Holandia i Luksemburg podpisały układ w Schengen w 1985 r., przewidywały system, w którym ludzie i towary mogą przemieszczać się z jednego kraju do drugiego bez barier. Ta wizja w dużym stopniu się ziściła wraz z wprowadzeniem w 1995 r. umowy Schengen, która wyeliminowała kontrole graniczne pomiędzy jej sygnatariuszami i stworzyła wspólną politykę wizową dla 26 krajów.
Traktat był kluczowym krokiem w budowie federalnej Europy. Likwidując kontrole graniczne, państwa członkowskie zrezygnowały z podstawowego elementu narodowej suwerenności. Umowa wymagała także znacznego poziomu zaufania między jej sygnatariuszami, ponieważ kładła odpowiedzialność za sprawdzanie tożsamości cudzoziemców i bagażu na pierwszym kraju w strefie Schengen, do którego wjeżdżali. Każdy kto wjechał do jakiegokolwiek kraju Schengen, mógł się swobodnie poruszać po Europie bez żadnych dodatkowych kontroli.
Umowa z Schengen została wprowadzona w latach 90., kiedy koniec zimnej wojny i perspektywa stałego ekonomicznego prosperity zaprowadziły członków UE do rezygnacji z narodowej suwerenności w wielu istotnych obszarach. Utworzenie eurostrefy jest prawdopodobnie...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: