Burmistrzowa struga Herberta

Literatura \ Poeta pomniejszony – Anna Romaniuk „Wierność”

W jednym z dramatów Szaniawskiego sprytny burmistrz wygrywa ze złotopiórym Ptakiem, który samym swoim istnieniem narusza spokój miasteczka: każe rajcom na wszelkie napomknienia o Ptaku reagować zdziwieniem: „Jaki ptak? ”. Potem mogą dorzucić wyrozumiale: „A, ptaszek! ”. Mieszkańcy otrzymują sygnał, że nie dzieje się nic wielkiego i dziwnego, a przeciwnie: rzecz „tycia, tyciutka”. Złocistopióry Ptak zamienia się w „tylko ptaka” Zatytułowany „Wierność” wybór tekstów o Herbercie został dokonany przez Annę Romaniuk wedle recepty małomiasteczkowego burmistrza Największą wadą książki jest to, że prawie nie ma w niej artykułów, które pokazałyby, na czym polegał fenomen Herberta w PRL i w III RP. Zamiast ukazania, czym Poeta zasłużył na podziw – przeważają w wyborze plotki udowadniające, że był taki podobny, byle jaki, jak wszyscy. „Tylkoptak”. Rozsypana mozaika Książka liczy 570 stron, prezentuje 64 teksty, najwcześniejsze pochodzą z lat 70., ostatnie z roku 2014. Większość
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze