Kontrrewolucja zdrowego rozsądku

Pokolenie rewolucji obyczajowej zaczyna właśnie wymierać, katolicy powinni przygotowywać ofensywę. Duch dziejów nie istnieje. Jeśli odwojujemy uniwersytety i media, za 30 lat rozprawimy się z konsekwencjami rewolucji obyczajowej

Tukidydes już prawie 2500 lat temu zauważył, że większość niewiele troszczy się o znalezienie prawdy i raczej skłonna jest przyjmować gotowe opinie. Wiedzione tą myślą ostatnie pokolenie europejskich rewolucjonistów, gdy klęską zakończyła się próba przejęcia władzy politycznej w 1968  r., rozpoczęło zwycięską walkę o uniwersytety i media. Lobby obyczajowych rewolucjonistów narzuciło Zachodowi przekonanie, że zabójstwo dziecka nie jest
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: