Zwycięstwo rewolucji gender-queer

USA \ Smutny triumf homolobby

Sąd Najwyższy USA, narzucając wszystkim stanom obowiązek legalizacji „małżeństw” tej samej płci, odebrał prawa ustawodawcy i poszczególnym stanom, otwierając puszkę Pandory dalszych redefinicji małżeństwa 26 czerwca Sąd Najwyższy USA wydał orzeczenie, że z gwarantowanego przez konstytucję równouprawnienia obywateli wynika, iż poszczególne stany nie mogą zakazywać legalizowania związków jednopłciowych. Tym samym przypieczętował zmiany definicji małżeństwa w najważniejszym kraju zachodniej cywilizacji.   Przypieczętował, ponieważ samej zmiany dokonał już dwa lata temu, 26 czerwca 2013 r., uznając za niekonstytucyjne zdefiniowanie małżeństwa jako „związku jednego mężczyzny i jednej kobiety”. Stwierdzenie to zawarte było w uchwalonej w 1996 r. „Ustawie o obronie małżeństwa” (Defence of Marriage Act). Mentalność trudno zmienić Oponenci mają wprawdzie 25 dni na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, jednak dotychczasowa praktyka wskazuje, że prawie nigdy wnioski
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze