Hybrydowe rozbiory Rzeczypospolitej

Działania prywatyzacyjne ostatnich 25 lat niezależni eksperci nazywają wprost działaniami o charakterze przestępczym Nie trzeba dziś przesuwać granic, by dokonać rozbiorów. Trwa ekonomiczna wojna elit III RP z własnym narodem. Z ok. 50 proc. zakładów zbudowanych w PRL, które uległy likwidacji po 1989 r., jedynie jedną czwartą zamknięto z obiektywnych przyczyn. Zlikwidowano huty aluminium, żelaza i cynku; zlikwidowano fabryki maszyn górniczych, turbin parowych, samochodów i maszyn rolniczych; zamknięto dwie duże stocznie, zaprzestano produkcji lokomotyw; nie ma już przemysłu siarki, fabryk kabli i drutów, nie ma 90 fabryk domów, zakładów mięsnych, przetwórczych oraz cukrowni. Dokonał się całkowity demontaż polskiego przemysłu. Na 63 banki tylko jeden ma 100 proc. polskiego kapitału.
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze