Hybrydowe rozbiory Rzeczypospolitej

Działania prywatyzacyjne ostatnich 25 lat niezależni eksperci nazywają wprost działaniami o charakterze przestępczym

Nie trzeba dziś przesuwać granic, by dokonać rozbiorów. Trwa ekonomiczna wojna elit III RP z własnym narodem. Z ok. 50 proc. zakładów zbudowanych w PRL, które uległy likwidacji po 1989 r., jedynie jedną czwartą zamknięto z obiektywnych przyczyn. Zlikwidowano huty aluminium, żelaza i cynku; zlikwidowano fabryki maszyn górniczych, turbin parowych, samochodów i maszyn rolniczych; zamknięto dwie duże stocznie, zaprzestano produkcji lokomotyw; nie ma już przemysłu siarki, fabryk kabli i drutów, nie ma 90 fabryk domów, zakładów mięsnych, przetwórczych oraz cukrowni. Dokonał się całkowity demontaż polskiego przemysłu. Na 63 banki tylko jeden ma 100 proc. polskiego kapitału. Polska została skolonizowana. Majątek narodowy przeszedł w niepolskie ręce, od gazet, mąki i cukru poczynając, na Kasprowym Wierchu kończąc. Trwa degeneracja kultury, plucie na narodowe symbole, manipulowanie historią tak, by polskość przedstawić jako chorobę. Artyści zohydzają wieszczów, wojennych bohaterów, pozytywne wzorce z literatury. W szkołach prowadzi się politykę wstydu – mamy się wstydzić polskiej historii. W gimnazjach nie ma już „Trylogii” ani „Konrada Wallenroda”. Jednym z silniejszych narzędzi agresji stał się teatr niszczący wartości artystyczne, moralne i te wyprowadzone wprost z Dekalogu.
Dziś 10 mln Polaków jest zagrożonych biedą i wykluczeniem, 2,5–3 mln żyje na krawędzi egzystencji biologicznej, często za 400–500 zł miesięcznie, a 82 proc. bezrobotnych nie ma żadnego zasiłku. Ale polski prezydent mówi: „Trzeba być ślepym, by nie widzieć, że żyjemy w złotym okresie dla Polski”. To jego przemówienie chyba ślepy snajper pisał. 
Działania prywatyzacyjne ostatnich 25 lat niezależni eksperci nazywają wprost działaniami o charakterze przestępczym. A dotyczą kilku tysięcy przypadków!
Dziś majątek Skarbu Państwa wart jest zaledwie...
[pozostało do przeczytania 43% tekstu]
Dostęp do artykułów: