Oczy Fryderyka Wielkiego

Czytałem gdzieś, że na biurku kanclerz Merkel stoi niewielki portret carycy Katarzyny II. Czy to prawda – nie wiem, ale jeśli tak właśnie jest, to uzasadniony byłby domysł, że niemiecka kanclerz jest zafascynowana rosyjską carycą i chciałaby być do niej podobna.

Według mnie, podobieństwo między tymi dwiema Niemkami (przypominam, że Katarzyna była księżniczką ze Szczecina) nie ogranicza się do sfery polityczności. Także bowiem w urodzie Angeli Merkel jest coś takiego, co upodabnia ją do Katarzyny – obie te damy można uznać za potężne nie tylko w sensie politycznym. Oczywiście widać również pewne różnice – rosyjska caryca była bardziej posępna, a także bardziej majestatyczna od kanclerz Merkel, która na wiadomość o zwycięstwie w wyborach do Bundestagu wesoło klaszcze w dłonie i przytupuje – jakby tańczyła na rockowej estradzie. Od razu przychodzi tu na myśl, że jeśli Angela Merkel jest nowym wcieleniem Katarzyny II, to prezydent Putin jest nowym wcieleniem pruskiego króla Fryderyka Wielkiego. W tym jednak wypadku o żadnym podobieństwie fizycznym nie może być mowy, jako że prezydent Rosji fruwa na lotni, jeździ konno i uprawia judo, natomiast Fryderyk Wielki chodził zgarbiony, złamany we dwoje i opierał się na ciężkiej, czarnej lasce, co pozwala przypuszczać, że kuśtykał, ponieważ bolało go zreumatyzowane kolano. Także jeśli chodzi o urodę, porównanie wypada na niekorzyść króla Fryderyka, który miał długi nos, wyłupiaste oczy, a pod oczami ciężkie worki. Jest jednak coś, co sprawia, że – mimo tych różnic – obaj ci władcy są do siebie w dziwny sposób podobni. Tym czymś są oczy, patrzące na świat zimno i obojętnie. Patrzące, ale nie wiadomo, czy coś widzące – oczy trupie. Te oczy mówią, że nie będzie litości. Co to wszystko oznacza – ta rosyjska caryca na berlińskim tronie i ten król pruski na tronie moskiewskim? Może nic – lub może tylko tyle, że historia, kiedy się powtarza, to nigdy tak, jak byśmy tego oczekiwali, lecz zawsze trochę...
[pozostało do przeczytania 9% tekstu]
Dostęp do artykułów: