Między prowokacją a konfrontacją

Myśląc o Siwcu, Pileckim i „Ince”, nie chce mi się wierzyć, że polska klasa rządząca jest suwerenna.   Dzieci poszły do szkoły. A w szkole coraz więcej lektur fantasy, coraz mniej pielęgnujących patriotyzm. Czy polska szkoła jest w rękach wrogów polskości?   Jeśli tracimy szkołę, jeśli ogranicza się dostęp do literatury, musimy jak najwięcej mówić naszym dzieciom  o polskich bohaterach.   Ryszard Siwiec w obecności przywódców PZPR, dyplomatów i 100-tysięcznej publiczności, w trakcie dożynek na Stadionie Dziesięciolecia, dokonał samospalenia w proteście przeciwko interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji. Oblał się rozpuszczalnikiem i podpalił, krzycząc: „Protestuję!”. Przed samospaleniem rozrzucił na stadionie ulotki z apelem protestacyjnym.   Musimy pamiętać naszych bohaterów, nawet tak kontrowersyjnych, targających się na swoje życie. Ryszard Siwiec był żołnierzem Armii Krajowej. Po wojnie nie przyjął posady nauczyciela historii, nie chcąc uczyć bolszewickich kłamstw.
     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze