Czy możliwy jest konsensus w sprawach oświaty

Uparte forsowanie szkodliwych zmian programowych, masowy eksperyment na sześciolatkach, likwidacja szkół przez samorządy – i inne zjawiska z tym związane – niepokoją nie tylko zwolenników konserwatywnej opozycji.
 
Dla wszystkich jest też jasne, że żadnych widocznych od dawna słabości szkolnictwa rządy obecnej koalicji nie zlikwidowały, a na pozytywne zmiany, jeśli ktokolwiek w nie jeszcze wierzy, będziemy musieli poczekać do nowego rozdania politycznego lub dłużej. Jeśli w całej tej sytuacji istnieje w ogóle jakiś element budzący nadzieję, to jest nim właśnie – i wyłącznie – dojrzała świadomość opinii publicznej, że z oświatą jest źle, i że jedną z głównych tego przyczyn są
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: