Komunizm Odchodzi Długo

O tym, że w postaci KOD-u mamy do czynienia z kolejną, schyłkową formą ideologii komunistycznej, świadczy stosunek tego ruchu do niepodległości Polski. Na tym tle polska lewica była – jak wiadomo – podzielona od końca XIX wieku. Ludwik Waryński, Róża Luksemburg, SDKPiL – uważali postulat odbudowy niepodległego państwa polskiego za relikt ideologii burżuazyjnej. Co prawda obecnie „postęp” ma przyjść z Zachodu, a nie ze Wschodu, Moskwę zastąpiła Bruksela, a Różę Luksemburg – Róża Thun, ale stosunek do niepodległości Polski jest mniej więcej taki sam

Działania opozycji parlamentarnej Anno Domini 2016 kierowane ideologicznie przez Komitet Obrony Demokracji przedstawia się zazwyczaj, także w mediach prawicowych, jako pucz, „wojnę polsko-polską”, czyli w sumie poważny ruch, który może zapewnić establishmentowi III RP powrót do władzy sprawowanej, z małymi przerwami, przez ostatnie 25 lat. Zastanówmy się jednak, czy są to oceny uzasadnione. Żeby taki polityczny come back był możliwy, opozycja musiałaby posiadać prawidłową diagnozę polityki prowadzonej przez obecny rząd. Ponadto powinna mieć program na przyszłość lepszy od tego, z którym Platforma Obywatelska przegrała wybory w 2015 r.
Komitet Powrotu
do Przeszłości
Tymczasem ocena działania rządów PiS przez opozycję ma charakter wyłącznie wiecowy i jest jaskrawo niepoprawna metodologicznie. Zamiast na całości polityki PiS, skupia się tylko na dwóch wybranych elementach: sporach o Trybunał Konstytucyjny i o uchodźców. Te dwie sprawy, wyrwane z szerokiego kontekstu, opozycja interpretuje przy tym w sposób tak skrajny, że aż śmieszny, o czym świadczy obfitość satyrycznych memów w internecie. Najgorzej dla działaczy i zwolenników KOD-u rokuje jednak to, że sami zdają się wierzyć we własną propagandę. A dodatkowo to magiczne myślenie na temat PiS łączy się z brakiem jakiegokolwiek programu pozytywnego, poza tym, żeby wszystko wróciło do stanu sprzed 2015 r. Czy z takim potencjałem...
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: