Wywalczyć skrawek wolnej Polski

Stoczniowcy Wybrzeża, hutnicy, górnicy i anonimowi dziś działacze niewielkich zakładów pracy w całej Polsce, którzy wspierali strajk – ci ludzie ryzykowali własne życie i to właśnie ich komuniści się przestraszyli w sierpniu 1980 roku. To dzięki nim podpisali postulaty sformułowane przez gdański MKZ – z Krzysztofem Wyszkowskim, działaczem opozycyjnym i publicystą, rozmawia Piotr Ferenc-Chudy.
 
Czy budowanie Solidarności było dla Pana tworzeniem ruchu związkowego, czy ruchu mającego doprowadzić do zmiany systemu?
 
Myślę, że zjawisko, jakim była Solidarność, można porównać do Powstania Warszawskiego. W powstaniu nie chodziło przecież o pokonanie III
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: