Henryk Sienkiewicz – redakcyjny kolega

Po mieczu  potomek krwi litewskich Tatarów. Pochodził ze zubożałego szlacheckiego rodu herbu Oszyk.  Powieściopisarz, nowelista, publicysta. Pocieszyciel narodu w najtrudniejszych czasach zaborów. Członek zagranicznych Akademii Nauk i Umiejętności. Ponadto nasz redakcyjny kolega. Zaczynał w „Gazecie Polskiej” jako felietonista, następnie publikował w niej swoje korespondencje zagraniczne i utwory literackie. Filantrop. Wreszcie laureat literackiej Lagrody Nobla z roku 1905

Henryk Sienkiewicz w tym samym 1905 r. został jednym z założycieli Towarzystwa Polskiej Macierzy Szkolnej. Piewca sarmatyzmu. Jego utwory cieszyły się u współczesnych niebywałą popularnością. Przetłumaczone zostały na dziesiątki języków. Któż nie czytał „W pustyni i w puszczy”, „Krzyżaków” czy „Rodziny Połanieckich”. Największy jednak rozgłos na terenach polskich przyniosła mu niewątpliwie Trylogia. Za granicą „Quo Vadis”. Mało kto jednak wie, że najpopularniejszy, obok papieża Jana Pawła II, patron polskich szkół i ulic poważną publicystykę rozpoczął na łamach „Gazety Polskiej”.
Listy z podróży
do Ameryki
Co prawda jako dziennikarz debiutował już w 1869 r. w „Przeglądzie Tygodniowym”, który zamieścił jego recenzję teatralną, ale dopiero w roku 1873,  mając 27 lat, Henryk Sienkiewicz rozpoczął w „Gazecie Polskiej” publikowanie stałego felietonu. Szersze uznanie, rozgłos i pełną rozpoznawalność w kraju zyskał jednak serią korespondencji, jakie przesyłał do redakcji „Gazety Polskiej” ze Stanów Zjednoczonych, w podróż do których wybrał się wraz z grupą znajomych, w tym z aktorką Heleną Modrzejewską.  Podróż trwała niespełna dwa lata (1876 –1877). Dużą część tej podróży spędził autor w Kalifornii. Przez cały ten czas  pod pseudonimem Litwos przesyłał do warszawskiej redakcji „Gazety Polskiej” swoje artykuły, publikowane pt. „Listy z podróży do Ameryki”.
Oprócz opisów o charakterze ogólnym czy choćby geograficznym Sienkiewicz w swoich felietonach...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: