Chciałam zobaczyć, jak wyglądają ręce mordercy

Wiele razy wyjeżdżałam na Wołyń, gdzie upamiętnialiśmy miejsca kaźni naszych rodaków, i zastanawiałam się, co bym zrobiła, gdyby stanął przede mną banderowiec i powiedział: „Słuchaj, ja byłem mordercą twojej matki”. Może gdybym zobaczyła, że on żałuje, że się rozpłakał, ja też bym się rozpłakała i znalazła w tym jakąś ulgę…

Dwie kobiety, Janina Kalinowska i Zofia Szwal, uratowane cudem z banderowskiej rzezi jako kilkuletnie dziewczynki, od ćwierć wieku nie ustają w walce o historyczną prawdę i godne upamiętnienie ofiar ludobójstwa. Walczą o pamięć o dziesiątkach tysięcy Polaków bestialsko pomordowanych na Wołyniu,  w Małopolsce Wschodniej i na innych terenach
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: