Martwe oczy anorektyczki

Dodano: 06/08/2013

Gdy w wirtual zostanie włączony dotyk, zapach i smak, siła oddziaływania takiej rzeczywistości stanie się porównywalna z działaniem narkotyków. Spełnią się wtedy wizje totalitarnych społeczeństw, w których masy będą utrzymywane w posłuszeństwie dzięki dostarczaniu im rozrywki działającej z siłą zbliżoną do realnych doświadczeń.    Znam babcie lepiej wprowadzone w kwestie emocjonalne rodziny Mostowiaków niż w problemy własnych wnuków. Znam trzydziestopięcioletnich facetów mieszkających u mamusi, którzy nie są w stanie wziąć odpowiedzialności za siebie, a co dopiero za kobietę i dziecko. Mentalnie mają po siedemnaście lat. Czytałem o chłopaku, który zabił matkę, bo odłączając komputer od źródła prądu, zniszczyła jego awatara, którego w jednej z gier sieciowych rozwijał od sześciu miesięcy. Rzeczywistość wirtualna pochłania coraz więcej osób. Coraz częściej staje się miejscem ucieczki.   Kiedy człowiek ulega zauroczeniu lub przeżywa początek przyjaźni, nie widzi wad drugiej strony. Chce
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze