Zbędny kaganiec

Wydaje mi się, że prezentowanie symboliki totalitarnej jest prezentowaniem skrajnej głupoty i niczym więcej.
 
Ostatnio postępowcy znowu dmą w surmy walki z faszyzmem. Tropione i piętnowane zatem są wszelkie objawy każdej myśli prawicowej, która – równie bez sensu co bez wyjątku – zwana jest przez salonowców faszyzmem. Atakowani są prokuratorzy niepodejmujący śledztwa za namalowanie na murze swastyki lub za demonstrowanie w uniwersyteckiej auli niezadowolenia z fetowania tam byłego enkawudzisty. Historyczny już tekst skandowany przez – na zmianę i naraz – gazowane i pałowane tłumy w czasie demonstracji stanu wojennego i powojennego: „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!”
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: