A ser rośnie na drzewie

Dodano: 18/06/2013

Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa FAO bije na alarm. Ludzkość nęka głód i otyłość. Głodni żyją w tzw. Trzecim Świecie, otyli w tym najlepszym ze światów, na Zachodzie. O ile przyczyny głodu są jasne i zrozumiałe, bo ci, co głodują, po prostu nie mają co jeść, o tyle zjawisko chorobliwej otyłości jest z pozoru dziwne, bo nie bierze się ono z nadmiaru pyszności, ale z nadmiaru bylejakości. Na każdym rogu europejskiego miasta jest jakaś knajpa, bar albo stoisko z żywnością. Człowiek nie potrafi spokojnie przejść obok tego rogu obfitości. Zwłaszcza ludzie wyrośli w kulturze braku dobrego smaku, czyli Anglosasi, ci w Stanach Zjednoczonych i tubylcy z Wysp Brytyjskich. Oni są rekordzistami w obżarstwie i to na ich leczenie i operacje zmniejszania żołądka idą biliony dolarów. 25 proc. Brytyjczyków to odrażające tłuściochy, 50 proc. ma nadwagę. Jest to straszne nieszczęście, bo nie ma sposobu, żeby odwieść ludzi od napychania się tanim żarciem, inaczej
     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze