Najlepsza jest ta niepewność

Filozofia przetrwania, a właściwie trwania w niepewności, jest podstawą funkcjonowania państw zachodniego świata. Ich elit rządzących i milionów ludzi żyjących, żeby przeżyć i rozerwać się przy pomocy dbających o dobre samopoczucie w atmosferze bylejakości, tandety i kiczu władców głów, medialnych twórców pustoty i bezmyślności.   Nie jest prawdą, że najgorsza jest ta niepewność. W dzisiejszym świecie niepewność jest najlepszym stanem duszy człowieka cywilizacji gadżetowej. On nie jest niczego pewny, szczególnie przyszłości, i jest mu z tym dobrze. A jeśli nie jest, to będzie, bo taka jest filozofia przetrwania, serwowana codziennie przez polityków, media i sąsiadów.

Pewność faktów i wydarzeń mogłaby wyprowadzić z równowagi nie tylko rządzących, żerujących na niewiedzy, a więc i niepewności obywateli, ale również tych ostatnich. I pozbawić ich nadziei na trwanie w nicości, w stanie pozwalającym bez większych zakłóceń dożyć sądnego dnia.   Filozofia przetrwania, a właściwie

     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze