Jest nietolerancja!

Od lat usiłowały nas wspomniane „policje myśli” przekonać, że Polacy są urodzonymi ksenofobami, rasistami i antysemitami, a przede wszystkim − bo to w oczach dzisiejszych elit Zachodu zbrodnia największa − homofobami. Pod ciężarem tego oskarżenia mieli Polacy struchleć ze wstydu, wyrzec się swoich tradycji, wiodących do tak niewyobrażalnych zbrodni, i w tym zesromaniu sami się pokornie zahaczyć na europejski postronek.

Tyle że Polacy jakoś się nie dali zesromać ani Labudzie, ani Grossowi, ani Kampanii Przeciwko Homofobii. Wieloletne zohydzanie samych siebie nie pozostało bez wpływu, zwłaszcza na wykorzenionych ze swoich środowisk ludzi ze świeżego awansu społecznego (tzw. młodzi
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: