Możeł

O Nowej Świeckiej Tradycji urodzonej w Dniu Flagi z zamiarem „odczarowania Krakowskiego Przedmieścia” pewnie wszyscy w tym numerze napiszą, bo trudno o wdzięczniejszy temat do komentarza. Ale ufam, że tematu dla wszystkich starczy, bo obfitość głuptactw, jakich narobili organizatorzy tego nieszczęsnego iwentu, przekroczyła wszelką miarę. Na przykład to, że symbolem „radosnej dumy” − którą miał uosabiać czekoladopodobny ptak − uczynili oni ciemne okulary-jaruzelki w różowych oprawkach. Uważacie Państwo, nie chodzi o „różowe okulary”. Zostawmy już na boku, że zwrot „patrzeć przez różowe okulary” wcale nie ma konotacji pozytywnej, bo oznacza fałszywie optymistyczne rzeczy, które w istocie wcale różowe nie są. Pomysłodawcy najwyraźniej o tym nie wiedzieli i uznali różowe okulary za symbol radości względnie optymizmu. Ale okulary, które nałożyli swemu czekoladowemu totemowi i przybyłym uczestnikom „spontanicznej zabawy” były czarne, tylko w różowych oprawkach. Symbolizowały więc, że
     
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze