Eurosmycz

Historia z nałożeniem na Polskę przez Komisję Europejską 80 mln euro kary pokazała za jednym zamachem kilka rzeczy. Po pierwsze, wiernopoddańczość elit III RP. Premierowi w głowie się nie mieści, że z wyrokiem Europy może dyskutować − natychmiast pokornie przyznał KE rację, po pętacku obciążając winą poprzedników. Lekcja ze stoczniami, kiedy to Niemcy i Francja odwołały się od decyzji komisarza i swoje stocznie obronili, a my przez jego zaniechanie je straciliśmy, niczego faceta nie nauczyła....
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: