Jawność

Warto zarejestrować głosy reżymowej prasy i czołowych utrwalaczy platformianej władzy, podniesione w nawiązaniu do pokazowego procesu Katarzyny W., który pokazowym stał się głównie za sprawą oskarżonej, której patologiczne „parcie na szkło” i mechanika funkcjonowania mediów, zwłaszcza brukowych, spowodowały, że sprawa najpierw „zaginięcia”, a potem przyczyn śmierci malutkiej dziewczynki, córki oskarżonej, stała się sprawą publiczną i nic tego już zmienić nie może. Pośród głównych obrońców praw obywatelskich Katarzyny W., w pierwszym szeregu stanęła nestorka peowskich wazeliniarzy – Janina Paradowska. Zawtórowały jej także mniej zasłużone bojowniczki, np. Dominika Wielowieyska. Pierwszym
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: