Poligamia na sztandary!

Przydałyby się kolejne pomysły, które zmierzałyby do destrukcji zbiorowej moralności Polaków, które kruszyłyby skałę narodowej tradycji i uczyniłyby z naszego narodu zbiorowisko hedonistycznych bydląt złączonych wyłącznie wspólnymi chuciami i kiepską, coraz bardziej podłą i zanglicyzowaną polszczyzną. Im gorsze rządzenie i sytuacja w kraju, tym więcej przecież potrzeba tematów zastępczych, walki ideologicznej. Coś musi przykryć rażącą indolencję rządzących dresiarzy. Światopoglądowo motywowane „akcje społeczne” są pod tym względem doskonałymi świecami dymnymi i dla ich rozrzucania Tusk powołał grupę dziwadeł pod dowództwem nihilisty z Biłgoraja.

Debatując nad akcją dotyczącą
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: