Gierek rok po roku

Mam wymieniać dalej? Przecież starczyłoby na cały felieton. Współczynnik 1,2 żołnierza na 1 dowódcę osiągnięty w trudnym procesie „uzawodowiania” armii, ciągnąca się latami reforma praw jazdy i w ogóle cała informatyzacja państwa, ze szczególnym uwzględnieniem odłożonego po raz kolejny wprowadzenia nowych dowodów osobistych, reforma posyłająca do szkół sześciolatki, też – po doprowadzeniu do kosmicznego bajzlu – odłożona, uzdrowienie finansów publicznych „regułą wydatkową”, również w końcu zaniechaną, ale dopiero po tym, jak doprowadziła do kompletnego zamętu w samorządach. A sukces „przekazania” samorządom obowiązkowo skomercjalizowanych placówek służby zdrowia, które po tej genialnej reformie, mającej raz na zawsze zapobiec ich zadłużaniu, zadłużają się jeszcze szybciej niż przed nią? A odtrąbiony z hukiem „eWuś”? Można by tak w nieskończoność. Szpitale? „Rzeczpospolita” ogłasza corocznie dwa rankingi: najlepszych polskich szpitali i najbardziej zadłużonych. Od kilku lat czołówki
     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze